obcinanie ogonów i uszu psom

  • Autor wątku Autor wątku justa1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
*Goldi* napisał:
Kopiowanie może być uznane za zabieg ratujący życie jeśli jest wykonany w następstwie urazu ogona bądź uszu.
Możesz napisać na jakiej podstawie, bo w ustawie o ochronie zwierząt takiego zapisu nie ma.
 
Prosiłam o sygnaturę sprawy a nie o wycinki gazetowe.
Zresztą nawet w tych Twoich wycinkach jest informacja, że wyrok jest nieprawomocny.
 
afrykadzika napisał:
Możesz napisać na jakiej podstawie, bo w ustawie o ochronie zwierząt takiego zapisu nie ma.

Na takiej samej podstawie, na jakiej dozwolone jest obcinanie uszu u kotów poddanych sterylizacji.

Chyba nie chcesz mi wmówić, że nie wolno amputować psu ogona gdy np ów zostanie zmiażdżony?
Nie popadajmy w paranoję.
 
*Goldi* napisał:
Prosiłam o sygnaturę sprawy a nie o wycinki gazetowe.
Zresztą nawet w tych Twoich wycinkach jest informacja, że wyrok jest nieprawomocny.
Publikacja w GW datowana jest na 30.10.2014 r. Wyrok zapadł 22.10.2014 r., a zatem w tamtym czasie był nieprawomocny.

Dlaczego nie ma tego w bazie orzeczeń, nie wiem. Może jest opóźnienie we wpisywaniu...?
 
*Goldi* napisał:
Na takiej samej podstawie, na jakiej dozwolone jest obcinanie uszu u kotów poddanych sterylizacji.

Chyba nie chcesz mi wmówić, że nie wolno amputować psu ogona gdy np ów zostanie zmiażdżony?
Nie popadajmy w paranoję.

Pytałem poważnie.
Psa, który ma zmiażdżony ogon poddajemy zabiegom leczniczym, np. amputacji. Kopiowanie nie jest zabiegiem leczniczym.

Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że sam zapis w ustawie o zakazie kopiowania nie załatwia wszystkiego. Potrzebna jest dobra praktyka.
 
Witam nadal nikt nie odpowiedział mi na moje pytanie :(

Tak się składa, że bardzo dużo jeżdżę na wystawy i mam bardzo szerokie pojęcie i o sędziowaniu i o wystawianiu.
Zam też pana A.W z Torunia - byłego sędziego, lekarza weterynarii , który wielokrotnie dokonywał zabiegów kopiowania uszu i ogonów już po nowelizacji ustawy.

Rozumiem, że czasem trzeba dokonać amputacji zmiażdżonego ogona. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem że kopiowanie ucha w standardzie wystawowym (a takie są właśnie wykonywane) jest zabiegiem ratującym życie. Jest to dla mnie takie samo oszustwo jak wszywanie silikonowego jadra wnętrowi. Jest wiele ras które są narażone na urazy uszu czy ogonów i nikt im nic nie obcina bo wzorzec nie dopuszcza kopiowania. Dziwnym wydaje się też fakt, że kopiowaniu poddawane są tylko te psy które były kopiowane przed nowelizacja ustawy. Z medycznego punktu widzenia praktycznie nie ma takich chorób które były by wskazaniem do kopiowania np. obydwu uszu. I tak na przykład bardzo częstym urazem u Bull Terriera jest właśnie krwiak ucha. Nikt w tej rasie ucha nie obcina, lecz walczy by krwiak się zaabsorbował, a ucho pozostało stojące. Rozerwane ucho wyżła czy jagdteriera jest szyte a nie poddawane kopiowaniu.
Ponawiam moje pytanie czy zapis uchwalony przez ZKwP jest zgodny z prawem RP. Czy Związek może zezwalać na łamanie prawa powołując się na zapis o ratowaniu życia.
 
Ostatnia edycja:
meleficent napisał:
Ponawiam moje pytanie czy zapis uchwalony przez ZKwP jest zgodny z prawem RP. Czy Związek może zezwalać na łamanie prawa powołując się na zapis o ratowaniu życia.
1. Nie ulega wątpliwości, że uchwała zkwp nie jest zgodna z ustawą o ochronie zwierząt, a tym samym z prawem RP.
2. Nie ulega wątpliwości, że zkwp nie może zezwalać na łamanie prawa, czego dowodem jest wyrok sądu w toruńskiej sprawie.

Warto dodać, że A.W. nadal figuruje w wykazie sędziów na stronie ZG ZKWP, a także jest członkiem Głównego Sądu Koleżeńskiego :D, i co najciekawsze, jest to zgodne ze Statutem tej organizacji.

Hodowca zaś, skazany za podżeganie do przestępstwa jest członkiem Zarządu jednego z Oddziałów zkwp. kierownikiem sekcji rasy, oraz zajmuje sie szkoleniem psów. :D

Taki mamy klimat...., kynologiczny.
 
afrykadzika napisał:
Warto dodać, że A.W. nadal figuruje w wykazie sędziów na stronie ZG ZKWP, a także jest członkiem Głównego Sądu Koleżeńskiego :D, i co najciekawsze, jest to zgodne ze Statutem tej organizacji.

Hodowca zaś, skazany za podżeganie do przestępstwa występuje na stronie domowej jako członek Zarządu jednego z Oddziałów zkwp, kierownik sekcji rasy, oraz specjalista w zakresie szkolenia psów. :D
O kurcze.
To oznacza, że w statutowych władzach ZKWP, najstarszej polskiej organizacji z ponad 75 letnią historią, zasiadają ludzie skazani prawomocnym wyrokiem za znęcanie się na zwierzętami!
Ciekawe co na to członkowie tej organizacji?
Ciekawe co na to przewodniczący Gajewski?
 
a czy ktoś może podać linka do tego prawo mocnego wyroku ????
Dzisiaj rozmawiałam w tej sprawie i do Zarządu Głównego ZKwP nikt nie przesłał tego wyroku. Pan AW już nie sędziuje choć widnieje jako sędzia i członek GKR. Mając prawomocny wyrok sama osobiście złoże go w ZG
 
meleficent napisał:
a czy ktoś może podać linka do tego prawo mocnego wyroku ????
Dzisiaj rozmawiałam w tej sprawie i do Zarządu Głównego ZKwP nikt nie przesłał tego wyroku. Pan AW już nie sędziuje choć widnieje jako sędzia i członek GKR. Mając prawomocny wyrok sama osobiście złoże go w ZG

Cokolwiek by ZKWP nie dostał, to nie musi nic robić, bo zgodnie ze statutem osoba skazana przez sąd, przestępca, może być członkiem związku. Tym razem tak się paskudnie składa, że to przestępstwo znęcania się nad zwierzętami!
Panie Gajewski, do cholery, gdzie jest podstawowa etyka?

Nie może podać, bo to orzeczenie sądu nie zostało opublikowane do tej pory. Przypuszczam, że jest opóźnienie w publikacjach.
Jest tylko to co już znamy.
Treść orzeczenia IX Ka 297/14 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych

Orzeczenie można dostać w tym sądzie, ale trzeba przedstawić interes prawny.
BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ SĄDU REJONOWEGO W TORUNIU

Rozumiem że Zarząd ZKWP czeka na przesłanie wyroku, a sam jest bierny?
Można i tak.

Co to znaczy AW, widnieje w wykazie, a nie sędziuje?
A członkiem GSK jest? PRZESTĘPCA?!

A co jest z hodowcą, też skazanym za podżeganie do kopiowania?!
W zarządzie oddziału ZKWP jest miejsce dla PRZESTĘPCY?

ZKWP tak bardzo drze się na PKPR i pseudo, a sam toleruje przestępców, skazanych za znęcanie się nad zwierzętami, w swoich szeregach?

Jak to jest, że PKPR od 2013 r. dopuszcza do hodowli psy wyłącznie po badaniach DNA, a ZKWP nie potrafi się z tym uporać?
Dlaczego? Czy dlatego aby kryć matactwa?
 
afrykadzika
przepraszam ale nie do mnie te pytania.
Wszystko to co napisałeś przecież możesz napisać do ZKwP, szkoda takiej energii tracić na marne :)
Proponuje jednak poczekać na prawomocny wyrok, by mieć mocny argument w ręku.
Mnie też bardzo dużo rzeczy się nie podoba i jak tylko mogę to walczę z tym, dlatego zadałam kilka pytań na tym forum.
 
Nie będe prowadził żadnej kor5espondencji z tą organizacją.
Dlaczego nie? Bo, nie.

Wyrok w sprawie AW jest prawomocny od wielu miesięcy, a w sprawie hodowcy, od ponad roku.
 
afrykadzika napisał:
Nie będe prowadził żadnej kor5espondencji z tą organizacją.
Dlaczego nie? Bo, nie.
trochę jak dziecko

afrykadzika napisał:
Wyrok w sprawie AW jest prawomocny od wielu miesięcy, a w sprawie hodowcy, od ponad roku.

to proszę podać linki do tych prawomocnych wyroków
 
meleficent napisał:
to proszę podać linki do tych prawomocnych wyroków

Szkoda że nie czytasz tego co napisałem już dwa razy!

Po raz trzeci informuję, że linki do orzeczeń są nieosiągalne.
Wpisanie sygnatury niczego nie rozwiązuje.
Dlaczego? Nie wiem.

Jedyne wyjście to zwrócić się do sądu w Toruniu. Link masz wyżej.
Tam dostaniesz kopie przedmiotowych orzeczeń.
 
no dobrze ale ja nie znam hodowcy podaj mi go na PW
 
http://torun.gazeta.pl/torun/1,4872...l_psom_ogony__Zostal_skazany_za_znecanie.html
Weterynarz nie przeczył, że przyciął je szczeniętom, które w połowie maja ub.r. przywiózł do niego Jakub N., 40-letni hodowca z Chojnic w woj. pomorskim. - Urodziły się z tzw. złamanym ogonem - "korkociągiem". To genetyczna deformacja i nie można jej przewidzieć - wyjaśnił przyczynę zabiegu Aleksander W. Podkreślił, że wykonał go - w swoim mieszkaniu przy ul. Głowackiego - za darmo.

Wszystko już masz od dawna, ale nie korzystasz.

BTW, pan AW z pełną świadomością wykonał zabieg, który maskuje dziedziczną wadę genetyczną, a wiec szczeniaki na zasadzie selekcji powinny być wyeliminowane z hodowli.
Tak robi wysoki działacz zkwp i kynolog z 50 letnim doświadczeniem!
 
Ostatnia edycja:
***mod***
Ciekawe, czy ten typek nadal kopiuje?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Generalnie praktyka ta jest już nielegalna, przynajmniej w stosunku do legalnych hodowli.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra