Obrażanie świętego

  • Autor wątku Autor wątku Grunaldi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Pytanie - dlaczego ociera się akurat o krzyż ? Dlaczego nago ? :D
 
5 minut z wujkiem Google wystarczy, by się dowiedzieć. Prosty człowiek lub ignorant zobaczy nagiego faceta przy krzyżu i się oburzy (jeśli jest katolikiem), rozsądny zrozumie czym jest wypowiedź artystyczna w obecnej sztuce i postara się choćby poznać artystę, jego stanowisko na temat tego, co stworzył, przyczynę, płynący przekaz.
 
FreeG, dlaczego ociera się o krzyż ? Nie może ocierać się np o traktor czy o płot sąsiada ? Odpowiesz na moje pytanie czy będziesz snuł idiotyczne przemyślenia ? :D
Artysta mówisz...aha...ja chciałabym jako artystka pokazać jak np wygląda kara śmierci na krześle elektrycznym albo chcę pokazać na wystawie ubój rytualny i co godzinę będę zarzynała jedno zwierzątko...mogę jako artystka czy nie mogę ?
 
Ostatnia edycja:
Wiem, że nie rozumiesz, czemu jest to krzyż, dlatego tez piszę Ci o tym, by dowiedzieć się czegokolwiek od samego artysty (wiem, że ktokolwiek dotykający w swojej sztuce religii katolickiej, przestaje być dla katolików artystą, to nie jest nowość :D ), chyba że zamierzasz zostać na etapie ignorancji i obrażania się.

W przeciwnym razie jest to rozmowa z dyskotekowym prostaczkiem o muzyce jazzowej - "Ziomeczek dla mnie to brzędolenie i tyle. Też wezmę fortepian, napieprzę w klawisze i powiem, że gram jazz."
 
Znam wielu artystów "dotykających" w swojej twórczości tematów religijnych i jakoś nikt na nich nie obraża się, mało tego - niektórzy z nich byli zatrudniani przez Watykan do malowania np kaplicy Sykstyńskiej.
Zadałam ci proste pytania FreeG a ty już zaczynasz mnie porównywać do "dyskotekowego prostaczka". Odpowiedz, dlaczego nagi gość ociera się o krzyż a nie o traktor ? Drugie pytanie - co byłoby , gdyby nagi facet ocierał się np o Koran ? :D
 
Oj chyba temat zmierza ku końcowi. Z rejonów przygranicznych prawa zawędrował w jakieś dzikie ostępy...

kforum napisał:
tego, żeby w szkole moje dzieci były np uczone że homoseksualizm to zboczenie.
kforum napisał:
zabrania się np mówić ludziom, że homoseksualizm to zboczenie.
Czym jest dla Ciebie w tym kontekście "zboczenie":
1. Chorobą (parafilia)
2. Zachowaniem wbrew prawu naturalnemu
3. Zachowaniem wbrew zasadom religii

ad 1 Nie jest z przyczyn formalnych.
ad 2 Nie jest z przyczyn oczywistych.
ad 3 Jest. Pytanie czy mamy w takim razie żyć w państwie wyznaniowym i do religii (jedynej słusznej) dostosować nasze prawo (to tak wracając do prawa.
 
Czymś nienaturalnym dla natury człowieka podobnie jak pedofilia, zoofilia czy nekrofilia czy inne jeszcze zboczenia. :D
Takie zachowania są zboczeniem nie tylko i wyłącznie dla jednej religii. Jakie znowu państwo wyznaniowe ? To ma być państwo laickie tolerujące wszystkie zboczenia włącznie z nauczaniem w przedszkolach o tym, że dwaj panowie jako tata i mama to nic złego ? Dobre sobie.....hahahahahahahaha
 
Ostatnia edycja:
kforum napisał:
Czymś nienaturalnym dla natury człowieka podobnie jak pedofilia, zoofilia czy nekrofilia czy inne jeszcze zboczenia. :D
Proponowałbym Ci w takim razie sporo poczytać na ten temat, bo na razie dysponujesz wiedzą mniej więcej na poziomie pewnej pani poseł (doktor nauk prawnych nota bene).
 
I na poziomie co najmniej miliarda chrześcijan, drugi miliard to muzułmanie, itd....do tego pan Janusz Korwin-Mikke czy pan Cejrowski czy wspomniana przez ciebie pani poseł . Poglądy ze wszechmiar słuszne ale nie podobające się może tobie Ripper i tobie podobnym "postępowym" ruchom gejowskim czy im podobnym. :D
 
kforum napisał:
Zadałam ci proste pytania FreeG
A ja po raz kolejny w możliwie najprostszy sposób informuję, że odpowiedź jesteś w stanie wyszukać sama, wystarczy wyszukiwarka, a dowiesz się dlaczego tak, a nie inaczej.

kforum napisał:
co byłoby , gdyby nagi facet ocierał się np o Koran ? :D
Typowe, jedziesz według schematu. Po drugie również poświęć te 5 minut i będziesz wiedziała, czemu nie koran.
 
Te wymienione przez Ciebie, Kforum, zboczenia nie mają w rozważaniach prawnych istotnego związku z normatywną treścią art. 196 kodeksu karnego. Czy jesteś naprawdę o tym przekonana, że wiara religijna jednych dla swej mocy wymaga ustawowego wsparcia poprzez penalizowanie zachowań innych? Jeśli tak, to lepszy od tych dywagacji byłby powrót do tego, co twórca chrześcijaństwa głosił. Można tam znaleźć jasną wypowiedź o tym, co boskie, a co cesarskie. Prawo, które jest (powinno być) przedmiotem rozważań na tym forum, to domena państwa, które ma chronić miedzy innymi wolność człowieka, a nie regulować uczucia swych obywateli. W gruncie rzeczy czytelna jest u Ciebie wiodąca, choć nie wypowiedziana wprost, myśl: drażni Cię odmienność postaw i myślenia innych, które dotyczą Twojej własnej postawy i Twojego własnego myślenia. Przepisami prawa nie sposób złagodzić to rozdrażnienie. Moim zdaniem jest to po prostu nie możliwe, o czym świadczą próby podejmowane w tym kierunku w zamierzchłej historii.
 
Ostatnia edycja:
Ta dyskusja już nawet jak na HP przekroczyła wszelkie granice.
 
kforum napisał:
No tak, jeszcze do avatara wziął się i przyczepił. Co z nim jest nie tak ? Obraził twoje uczucia ? Czy logo ONR może być ? Jest to póki co legalna organizacja w Polsce .....
Grzeczniej proszę. A co jest legalne na forum, to ja decyduję. Zrozumiano!.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra