Q
qwertyX3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 10
Witam wszystkich 
Jestem nieletni, podczas łamania czynu mialem skonczone 14 lat, obecnie mam15.
Jutro mam sprawę w sądzie o czyn z artykułu 266 1KK
Chodzi o to ze zrobiłem profil pewnego policjanta na naszej klasie.
W "czym sie zajmuje " napisalem pare głupot typu "biję pałą, przyjmuję łapówki", w polu wiek 98 lat.
Profil był oznaczony płcią żenską. Najlepsze jest to że nie podałem tam jego zadnych danych osobowych (jedynie złaczenie imienia i nazwiska na profilu powoduję prawdziwe nazwisko tego policjanta (choc przekręcone o jedna literkę)).
No ale cóż... Podał mnie do sądu, w zeznaniach powiedziałem ze przyznaję się do założenia profilu (ale policjant chyba zinterpretował to jako "przyznaję się do winy").
Oczywiscie uzyłem także słów typu "bardzo przepraszam tego policjanta".
Teraz proszę was o odpowiedz na pytania:
-Co za to mi groźi?
-Czy nawet jeżeli udowodnię że nie chodziło mi o tego policjanta to zostaną na mnie (rodziców) nalożone koszty procesu?
-Jakie sa m/w takie koszty?
-Czy "nabrudzi" mi to w aktach?
-Jezeli odpowiedz na powyższe pytanie to "tak", to czy mogę mieć pozniej problemy z dostaniem się na studia?
A teraz trochę lamerskie pytania
:
-Ile trwa m/w proces ?
-czy podczas sprawy opadnie mi wreszcie stres ? (nie smiać się
)
Za odpowiedzi wszystkim bardzo dziekuje
Jestem nieletni, podczas łamania czynu mialem skonczone 14 lat, obecnie mam15.
Jutro mam sprawę w sądzie o czyn z artykułu 266 1KK
Chodzi o to ze zrobiłem profil pewnego policjanta na naszej klasie.
W "czym sie zajmuje " napisalem pare głupot typu "biję pałą, przyjmuję łapówki", w polu wiek 98 lat.
Profil był oznaczony płcią żenską. Najlepsze jest to że nie podałem tam jego zadnych danych osobowych (jedynie złaczenie imienia i nazwiska na profilu powoduję prawdziwe nazwisko tego policjanta (choc przekręcone o jedna literkę)).
No ale cóż... Podał mnie do sądu, w zeznaniach powiedziałem ze przyznaję się do założenia profilu (ale policjant chyba zinterpretował to jako "przyznaję się do winy").
Oczywiscie uzyłem także słów typu "bardzo przepraszam tego policjanta".
Teraz proszę was o odpowiedz na pytania:
-Co za to mi groźi?
-Czy nawet jeżeli udowodnię że nie chodziło mi o tego policjanta to zostaną na mnie (rodziców) nalożone koszty procesu?
-Jakie sa m/w takie koszty?
-Czy "nabrudzi" mi to w aktach?
-Jezeli odpowiedz na powyższe pytanie to "tak", to czy mogę mieć pozniej problemy z dostaniem się na studia?
A teraz trochę lamerskie pytania
-Ile trwa m/w proces ?
-czy podczas sprawy opadnie mi wreszcie stres ? (nie smiać się
Za odpowiedzi wszystkim bardzo dziekuje