Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Oczywiscie, ze to pojecie potoczne, ale ty rowniez operujesz pojeciami potocznymi, bo ustawa Reichsbürgergesetz z roku 1935 roku wyraznie rozrozniala miedzy Reichsbürger - a nie Reichsdeutscher - (tylko DVL I dawala ten status) a "deutsche Staatsangehörige " roznych kategorii.

Ale to wszystko jest malo waznym niunasem, bo liczy sie prawo o obywatelstwie praktykowane z Republice Federalnej Niemiec, gdzie nie ma pojecia "Reichsdeutscher", a jedynie "deutsche Staatsangehöriger", a DVL I i II nadawala z punktu widzenia tego prawa "deutsche Staatsangehörigkeit", ktore jednak mozna bylo stracic na mocy prawa np. zostajac urzednikiem panstowowym obcego panstwa, u kobiety przez zamazpojscie za cudzoziemza itd itp
 
Grupa II czy tez Reichdeutsche to jest to jednoznaczne i na cale zycie przyznanie niemieckiego obywatelstwa bez opcji utraty tego obywatelstwa
jedynie jezeli taka osoba jednoznacznie zrezygnuje z niemiekciego obywatelstwa przez odpowiedni wniosek.

Takie informacje mam od znajomego prawnika niemieckiego.
 
Wszystko się zgadza, łącznie z tym co napisała triluxi o traktowaniu przez BVA - DVL grupy III!
Triluxi - jesteś świetna w tym co piszesz!!!. Przez okrągły rok nie szło przekonać Pogodniaka w temacie DVL. Pojawiłaś się z tymi informacjami w odpowiednim momencie. :). Dzięki!
 
Ostatnia edycja:
Trillux: niemiecka ustawa o obywatelstwie zawsze - od poczatku jej istniena do dzisiaj - przewiduje przypadki, w ktorych jego utracenie nastepuje automatycznie z mocy ustawy, w zwiazku z tym nadanie obywatelstwa z DVL I czy II nie jest zadnym obywatelstwem de luxe, ktore nigdy nie moze wygasnac bez wlasnego wniosku....

W dzisiejszych czasach dobrowolne wstapienie do obcych sil zbrojnych automatycznie skutkuje utrata obcego obywatelstwa, w przeszlosci bylo podobnie, jesli ktos dobrowolnie zostawal urzednikiem panstwowym obcego panstwa i jest jeszcze wiele innych przypadkow, a wiec ten prawnik ci powiedzial tylko ogolnikowa zasade, od ktorej sa wyjatko. Np jesli twoj dziadek wyjechal do USA i wystapil tam dobrowolnie o przyznanie obywatelstwa amerykanskiego, to rowniez utracil automatycznie z mocy ustawy obywatelstwo niemieckie (do dzis tak jest, chyba ze jest to obywatelstwo innego panstwa unijnego)

PS
Paul, czy jakis twierdzilem, ze DVL I albo II nie daje niemieckiego obywatelstwa? Zaprzeczylem jedynie i nadal to podtrzymuje, ze jest to zwykle obywatelstwo, ktore mozna bylo potem utracic z mocy ustawy, podczas gdy ty wysnules tu teorie, ze to jest obywatelstwo "wieczne".
Wyobraz sobie, ze jakby ci sie udalo dostac ten Staatsangehörigkeitsausweis na podstawie Volkslisty i pojechalbys jutro do USA i wstapil tam dobrowolnie do amerykanskiej piechoty morskiej, to jutro bys je automatycznie stracil, to jest proste jak drut i wyraznie wyszczegolnione w przepisach
 
Ostatnia edycja:
pisze to co wiem, nie spieram się , dyskutujemy :)
rzeczywiście DVL II traci na swojej mocy w sytuacji jesli np dziadek służył na obcym froncie np anders. ALE w takiej sytuacji mozna pokombinować i nawet to się da obejść, polak potrafi;) i nie mam tu na myśli żadnych fałszerstw żeby było jasne!:)
co do DVL III to jest na pewno tak jak pisałam wczesniej
 
Pogodniak!
Triluxi chodziło o to, że obywatelstwo z DVL I i II miało taką samą moc prawną jak innych pozostałych Niemców. To było obywatelstwo, które jej dziadek nabył. W wypadku osób wpisanych na III DVL, to jeśli nie zostanie udowodniona narodowość dziadka, to BVA ma podstawy stwierdzić że dana osoba wcale nie nabyła tego obywatelstwa!
 
Jeśli dziadek poszedł gdziekolwiek, a miał II DVL to obywatelstwo posiadał do momentu jego utraty. W przypadku III DVL - taka osoba nie nabyła obywatelstwa i w świetle prawa tego obyw. nie straciła. Nie straciła, bo nie była obywatelem niemieckiem. Proste! :)
Przy II DVL zawsze może nastąpić strata obywatelstwa. Przy III DVL tej straty nie ma, bo nie nabywa się obywatelstwa niem.
 
Ostatnia edycja:
a czy ktos kiedykolwiek negowal koniecznosc udowadniania narodowosci niemieckiej (Bekenntnis zum deutschen Volkstum) przy posiadaniu DVL III? :what:
 
Przy III DVL lub domniemaniu tego wpisu należy zawsze i bezwględnie udowodnić przynalezność osoby wpisanej do DVL do narodowości niemieckiej. I wtedy są komplikacje o których pisze triluxi.
 
Po raz n-ty pisze: przeciez tego nikt nigdy nie negowal......

Moze ty nie rozumiesz sformulowania "nie negowal"?

Powiem innaczej: "nikt nigdy nie twierdzil niczego innego (niz to, ze przy DVL III trzeba udowadniac dodatkowo narodowosc)
 
DVL3 to jest tymczasowe przywrocenie statusu- niemiecki obywatel -az do ponownego sprawdzenia proniemieckiej poprawnosci polityczno-narodowej, ktore to sprawdzenie nigdy nie nastapilo bo 1000 letnia Rzesza trwala tylko 12 lat

Pomysl byl taki ze kiedys po 1000 latach istnienia Niemieckiej Rzeszy miala byc sprawdzona ponownie ich aryjskosc i niemiecki duch
i wtedy mieli dostawac ostateczne poswiadczenie posiadania niemieckiego obywatelstwa na stale w ramach Abteilung II der deutschen Volksliste

- poniewaz niemeicka Rzesza trawala tylko 12 lat a nie 1000 to do tego sprawdzenia nigdy nie doszlo

- chociaz niektorzy byli przy powolaniu do Wehmachtu przekwalifikowani z III do II
lub rodzina byla przekwalifikowana z II na II jezeli dana osoba padla na froncie wschodnim
- no bo oddali swojej niemieckiej ojczyznie to najwazniejsze co mieli - ojca czy syna - taka propaganda Dr. Joseph Goebels
DVL3 to jest tymczasowe przywrocenie statusu niemiecki obywatel az do ponownego sprawdzenia proniemieckiej poprawnosci polityczno-narodowej, ktore to sprawdzenie nigdy nie nastapilo bo 1000 letnia Rzesza trwala tylko 12 lat
 
Nie 1000 lat, a 10 lat! :). Okres próby miał trwać 10 lat. Jeśli niemiecki duch nie wstąpiłby w tym okresie do wpisanego na III DVL, to taka osoba miała zostać skierowana do obozu koncentracyjnego celem eksterminacji. To byli tylko genetyczni Niemcy, którzy posiadali jakąś tam niewielką cześć niemieckiej krwi, ale byli obcej narodowości.
 
buuu juz wszystko mi sie dzis miesza:) za dużo informacji :) ale wydaje mi sie ze wiemy o co mi chodziło:)
wiadomo że DVL 2 przodkow ma wiekszą moc i tym samym podstawy do uzyskania obywatelstwa niż DVL 3 , gdzie DVL3 miało sporo osob a DVL2 znacznie mniej. Zatem w moje sytuacji jest lepiej niz gorzej i to dla mnie istotne :)
 
To będzie istotne jak wydobędziesz te dokumenty z archiwum! :) Tutaj będzie walka! Już teraz pręż muskuły i szykuj swój oręż do ciężkiego boju o dokumenty. Bez tych papierów jesteś tylko dla BVA - DVL III :)
 
no papiery są juz u mnie w domu , powalcze jeszcze o uwierzytenienie

co do tysiacletniej rzeszy PAUL to był to slogan, propaganda faszystowska że ma trwac 1000 lat czyli w wolnym tłumaczeniu ma być nieskonczona , rzeczywistośc jednak okazała sie taka a nie inna i Rzesza trwała jedynie 12 lat :)
 
to działam z uwierzytelnieniem tak jak napisałeś. bede informowac.

moderacja
Pozdrawiam:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
PAUL Rozporzadzenie z 1947 roku o ktorym mowiles że może posłużyć w uwierzytelnieniu dokumentow DVL w archiwum państwowym , ma status aktu prawnego nieobowiązującego - została uchylona podstawa prawna. Uchylenie nastapiło 31.12,1984 r.

KIEDY ZATEM NA TO SIE POWOŁYWAŁEŚ ? W KTÓRYM ROKU ?
 
A jak Ty sobie wyobrażasz? Ustawa z 1947 ma mieć do dzisiaj swoją moc prawną?. Akt prawny już nie obowiązuje, ale w czasie obowiązywania tego aktu prawnego pozbawiano obywateli polskich narodowości niemieckiej - obywatelstwa polskiego. Są to zatem fakty, które można urzędowo potwierdzić, że miały miejsce.
 
rozmawiałąm z pracownikiem archiwum, bardzo życzliwym człowiekiem, powiedziała ze, jeszcze nigdy sie nie zdarzyło w historii tego konkretnego archiwum aby wydane zostało uwierzytelnienie do DVL. :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra