Obywatelstwo niemieckie po dziadku?

  • Autor wątku Autor wątku Magda_lena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam

Gratulacje dla Ciebie :tuptup: bellunia ja na razie jestem na etapie kompletowania dokumnetów:(

Pozdrowienia
Darek
 
dlancz napisał:
Witam

Gratulacje dla Ciebie :tuptup: bellunia ja na razie jestem na etapie kompletowania dokumnetów:(

Pozdrowienia
Darek

dziękuje
ona tez się cieszy
teraz jest w Pl ,ale wkrótce dojedzie odebrać ten dokument, późnej złożyć wnioski na dowód czy paszport(tego jeszcze nie wiem), trochę to skomplikowane ponieważ ona narazie nie zamierza mieszkać w DE i chyba bedzie trzeba ja odmeldowac:(bo jest tutaj zameldowana..takie pomieszanie z poplątaniem
 
tomj napisał:
Tak jaka jest odpowiedz? Kto pomoże?

Tomi ja też nie wiem jakie pisma i gdzie wysłałeś. Ale odpowiedź kiedyś musi przyjść. Urzędy niemieckie też na to mają jakiś termin, i z własnego doświadczenia wiem,że tu trzeba być cierpliwym.
Jeżeli chodzi o same BVA , to nie udało mi się uzyskać odpowiedzi np. na meila, nawet jak dosyłałam dokumenty tradycyjną pocztą , nic nie pisali o postępach czy wynikach postępowania. Po prostu jak było już zakończone postępowanie, przysłali zaproszenie po odbiór obywatelstwa.

Belunia, gratuluję Tobie i kuzynce :beer:
 
Witam wszystkich!
Dzisiaj dzwoniłem do Archiwum Państwowego w sprawie wydania uwierzytelnionych kopii dokumentów i się okazało po 5 tygodniach oczekiwania, że archiwum takowych dokumentów nie wyda i nie potwierdzi. Podobno już jest w drodze oficjalne pismo. Domyślam się, że powodem odmowy jest brak istnienia interesu prawnego po mojej stronie. Brak interesu prawnego ze względu na to, że normy prawa niemieckiego regulującego kwestie obywatelstwa są sprzeczne z polskimi. Ponadto domyślam się, że dyrektor archiwum napisze mi, że Volkslista nie jest uznawana na obszarze RP i tym samym nie jest prawomocna. To się trochę archiwum zdziwi jak w swoich zasobach (wystąpię o ten papier) mają czarno na białym potwierdzenie, że w moim konkretnym przypadku mojego dziadka powojenna władza uznała go za obywatela niemieckiego poprzez wpis na DVL, gdyż dziadek obywatelstwa polskiego był pozbawiony, precyzyjnie ujmując to było stwierdzenie braku posiadania tego obywatelstwa przez niego. W archiwalnych papierach znajduje się zaświadczenie, które było przeznaczone do starań uzyskania obyw.polskiego przez dziadka. Żaden z dekretów o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego elementów wrogich nie przewidywał pozbawienia obywatelstwa polskiego jako kary za wpis na DVL. Na moim przykładzie widać, że uzyskanie obyw. niem. przez wpis na DVL był prawomocny i wywołał skutki prawne. To o czym chce jeszcze dyskutować dyrektor archiwum?. Sprawa pójdzie koniecznie do sądu administracyjnego!.
 
agolka napisał:
Tomi ja też nie wiem jakie pisma i gdzie wysłałeś. Ale odpowiedź kiedyś musi przyjść. Urzędy niemieckie też na to mają jakiś termin, i z własnego doświadczenia wiem,że tu trzeba być cierpliwym.
Jeżeli chodzi o same BVA , to nie udało mi się uzyskać odpowiedzi np. na meila, nawet jak dosyłałam dokumenty tradycyjną pocztą , nic nie pisali o postępach czy wynikach postępowania. Po prostu jak było już zakończone postępowanie, przysłali zaproszenie po odbiór obywatelstwa.
No tak tylko jest pytanie czy napiszą proszę o przesłanie dodatkowych dokumentów czy po prostu wydadzą decyzje o nie potwierdzeniu obywatelstwa i wtedy bym musiał się odwoływać. Nie wiem czy oni mnie poinformują co dostali z Anglii czy od razu na tej podstawie wydadzą decyzje. Bo jak samą decyzje to mają za mało dokumentów. Więc co jest lepsze???
 
Na 100% jak BVA sprawdzi dziadka u Andersa, to zamyka postępowanie. BVA wyda decyzje tylko na podstawie dostarczonych dokumentów oraz zgromadzonych.
 
Odnośnie mojego wczorajszego postu. Dzisiaj w internecie znalazłem dekret z 13 września 1946 o wyłączeniu z polskiego społeczeństwa osób narodowości niemieckiej. Okazuje się, że dziadka mojego pozbawiono na mocy tego dekretu. Takie osoby podlegały wysiedleniu. Był to najwyższy stopień represji stosowanych wobec ludności narodowości niemieckiej.
 
Czy mnie poinformują jakie informacje dostali z Anglii czy nie? No bo cały czas jest pytanie czy czekać co dostaną czy wysyłać dalsze dokumenty. Oprócz paul.... jest tu ktoś kompetentny aby odpowiedzieć?
 
Moim zdaniem wyślij wszystko co masz, a to co otrzymali z Anglii, to i tak ci nie powiedzą.
Gdyby była np. odmowa, to może to jakoś uzasadnią,że na podstawie otrzymanych dokumentów z Anglii wydają taką, a nie inną decyzję.
Im więcej wyślesz, tym lepiej. Jeżeli masz konkretne dowody na obywatelstwo dziadka, to nie możesz to trzymać na ewentualne odwołanie, to tylko niepotrzebnie przedłuży sprawę.

Do Anglii złożyłam bym osobny wniosek, kilka funtów i będziesz sam wiedział co BVA dostało.
 
no tak ale nie znam adres Niestety nie skopiowałem tego dokumentu który musiałem podpisać i wysłać do BVA. Czy ktoś skopiował ten dokument i ma adres?
 
Paul..., jak już przyjdzie to pisemko, to złóż natychmiast pozew do sądu administracyjnego, ten dyrektor to sobie chyba kpiny robi z ludzi.
Nie rozumiem dlaczego jedno archiwum uwierzytelnia i nie robi problemu, a drugie twierdzi sprzeczność interesu, tylko czyjego?:mad:
Potwierdzenie, że jakaś kopia jest zgodna z oryginałem nie narazi Polski na straty, chyba że będzie mniej jednego obywatela na stanie.:D
 
Czy ktoś z Was podpisywał dla BVA dokument aby w waszym imieniu mogli napisać do Anglii? czy ma ktoś kopie i może posłać? oczywiście bez danych osobowych
 
Po pierwsze sluchaj Agolki, bo rozsadnie radzi.

Po drugi, jak cie az tak zajmuje ta sprawa archiwum w Anglii, napisz do ambasady brytyjskiej w warszawie, ze przodek byl podczas wojny internowany w brytyjskim obozie i prosisz o informacje, do jakiego archiwum nalezy sie zwrocic z prosba o blizsze informacje. Zaadresuj najlepiej do attache wojskowego, oni maja z reguly malo roboty i powinni wiedziec, gdzie w UK sa archiwa wojskowe. Ale najlepiej napisz po angielsku albo popros kogos, zeby ci na angielski przetlumaczyl ten list
 
Rozumie. chodzi mi tylko o to czy Anglia potwierdziła że dziadek dopiero 25 stycznia 1945 poszedł do Andersa ( to wiem z pisma z WAStu). No i jeszcze nie wiem czy coś tam dziadek nie porobił jak ja mam to wiedzieć? Bo jak zacznę tłumaczyć dokumenty na niemiecki to trochę będzie kosztować a nie chce niepotrzebnie płacić.
 
tomj napisał:
Czy ktoś z Was podpisywał dla BVA dokument aby w waszym imieniu mogli napisać do Anglii? czy ma ktoś kopie i może posłać? oczywiście bez danych osobowych

Witaj Tomj, ja sprawdzę w swoich dokumentach - może mam kopię to za raz tu wkleję, daj mi chwilę. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów przy okazji:-) Ja już 4 miesiące czekam na odp. z IPN, tym samym moje sprawa utknęła w martwym punkcie....
 
będę wdzięczny jak poślesz na mail tomaszj1977@tlen.pl skan Możesz dane osobowe swoje i zapewne dziadka zakryć. Tam z tego co pamiętam był jakiś nr (to nr który nadało nam BVA?)
Jak czekasz tak długo to znaczy że coś mają inaczej odpowiedz jest szybka tak było u mnie.
 
Ostatnia edycja:
Nie musisz mi skanu posyłać. To mi wystarczy Dzięki za pomoc i dobrej nocy :)
 
Ostatnia edycja:
No i widzisz, ze ta informacja ci nic nie da, bo tam pisze tylko "archiwa wojskowe brytyjskiego ministerstwa obrony" bez zadnego adresu...
 
Ja jeszcze znalazłam takie adresy, może będą przydatne:

.................................................. .................................................. .

1. Sekcja Polska Archiwów Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii:

.................................................. .................................................. .
Ministry of Defence
APC Polish Enquiries
Building 60, RAF Northolt, West End Road
Ruislip, Middlesex HA4 6NG
England - Anglia
Tel.: 0044 20 8833 8603
Fax. 0044 20 8833 8866
e-mail polishasstdisoff@northolt.raf.mod.uk

Zgodnie z uzyskanymi ostatnio od pracownika polskiej sekcji Ministerstwa Obrony W. Brytanii, Pani Barbary Kroll, informacjami dotyczącymi dokumentów pozostałych po polskich żołnierzach PSZ na Zachodzie, informuję iż wprowadzone zostały obostrzenia w uzyskaniu dostępu do tych akt. Ze względu na tajność akt osobowych dostęp do nich mogą mieć tylko osoby z rodziny. Stopień pokrewieństwa trzeba wykazać tłumaczonymi i poświadczonymi dokumentami z odpowiednich urzędów państwowych oraz wypełnić angielski formularz - tzw. CERTIFICATE OF KINSHIP

Wprowadzono również odpłatność za dostęp i fotokopię akt osobowych naszych żołnierzy. Jednorazowa opłata wynosi 30 funtów brytyjskich. Płatności należy dokonać za pomocą "CZEKU BANKIERSKIEGO" w placówkach Banku Polska Kasa Opieki SA lub PKO Bank Polski. Na czeku trzeba umieścić dopisek " Ministry of Defence - Accounting Officer" bez podawania / co mnie osobiście trochę dziwi, ale widać brytyjski system bankowy, w odróżnieniu od polskiego, dużo lepiej wie gdzie i komu przesłac należności/ numeru konta.

.................................................. .................................................. ...

2. Instytut Muzeum Im. Gen. Władysława Sikorskiego w Londynie:

.................................................. .................................................. ..
Polskie archiwa w Londynie
Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego
20 Princes Gate, London SW7 1PT
Tel. 0044 20 7589 9249
PISM - Pl Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra