Ty czlowieku nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.
Napisalem wyraznie, ze BVFG odgrwal role do czasu wejscia w zycie ustawy Kriegsfolgenbereingungsgesetz w roku bodajze 1992. Wiec oczywiscie twojego dziadka ta ustawa obowiazywala w roku 1955 w brzmieniu z tamtych lat, ale CIEBIE dzis ona nie obejmuje. Ty masz stale problemy z tym wzniesieniem sie na poziom abstrakcji.
Dzisiejszy status Spätaussiedler/Volkszugehöriger nie ma nic wspolnego w mysl BVFG z wczesniejszym statusem Spätaussiedler/BVFG.
Dlatego twoj dziadek jakby przyjechal w roku 1955 bylby automatycznie Aussiedlerem w mysl BVFG, a ty nawet jak dostaniesz poswiadczenie obywatelstwa, nie dostaniesz zaswiadczenia o statusie Spätaussiedlera w mysl BVFG.
Czytasz te ustawy po lebkach, rzuci sie w oczy jakis tytul i od razu dostajesz jakiegos dziwnego amoku, bo nie rozumiesz powiazan miedzy poszczegolnymi uregulowaniami prawnymi.
Napisalem ci lex specialis derrogat lex generalis.
Kwestie obywatelstwa reguluje art. 116 niemieckiej ustawy zasadniczej, ktory uzywa m.in. pojecie "Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit", ale nie definiuje pojecia "deutscher Volkszugehöriger". Ta definicja byla zawarta w nowelizowanej kilkanascie razy ustawie BVFG, ale ta - potwarzam to po raz trzeci - nie znajduje zastowania dzis wobec ciebie , tylko fikcyjne zastowanie retrospektywne wobec twojego dziadka . Ale przypuszczam, ze i tak tego nie zrozumiesz