Obywatelstwo niemieckie - załapię się?

  • Autor wątku Autor wątku UntouchablePL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czekaj cierpliwie i myśl optymistycznie bo na tym to polega będziemy w kontakcie
Powodzenia
 
Masz tu wyrok sadu administracyjnego z roku 2011 w sprawie Volklisty nr 3 osoby z Polski i wymogu odowodnienia "przyznawania sie do niemieckosci" (Bekenntnis zum deutschen Volkstum) i to musialo miec miejsce przed przejeciem "ziem odzyskanych" przez Polske w roku 1945:

Es lässt sich jedoch nicht feststellen, dass der Vater des Klägers deutscher Volkszugehöriger war. Gemäß § 6 BVFG ist deutscher Volkszugehöriger, wer sich in seiner Heimat zum deutschen Volkstum bekannt hat, sofern dieses Bekenntnis durch bestimmte Merkmale wie Abstammung, Sprache, Erziehung und Kultur bestätigt wird. Dabei muss dieses Bekenntnis bis zum Beginn der allgemeinen gegen die deutsche Bevölkerung gerichteten Vertreibungsmaßnahmen abgelegt worden sein,


49
vgl. BVerwG, Urteil vom 10.11.1976 - 8 C 92.75 -, Buchholz 412.3 Nr. 17 zu § 1 BVFG.


50
Das Gesetz verlangt danach zum einen den Nachweis eines Bekenntnisses zum deutschen Volkstum als einer national geprägten Kulturgemeinschaft, zum anderen daneben die Bestätigung dieses Bekenntnisses durch objektive Merkmale, wie sie in § 6 BVFG beispielhaft aufgezählt sind. Beide Anerkennungsvoraussetzungen müssen grundsätzlich nebeneinander vorliegen. Allerdings können Bestätigungsmerkmale Indizwirkung für das Bekenntnis haben. In Vielvölkerstaaten ist die deutsche Volkszugehörigkeit dann zu vermuten, wenn die objektiven Bestätigungsmerkmale hinreichend für ein Bekenntnis zum deutschen Volkstum sprechen,


VG Köln, Urteil vom 30. März 2011 - Az. 10 K 6829/10 - openJur
 
Dzięki za pomoc. No wyśle wszystkie dokumenty, które mam i zobaczę co odpiszą. Innych dokumentów np. z archiwum nie mam, pisałem do archiwum w Katowicach ale nic więcej nie odnaleźli. Problem w tym że archiwum niemieckie nie jest w stanie konkretnie napisać kiedy przyjechali do Katowic bo mikrofilm jest za słabo wyraźny. Tym samym nie wiem gdzie np. do szkoły chodził. Na pewno w 1936 roku (urodził się 1919) był już w Katowicach bo zaczął pracować jako górnik.
 
No ale to zapewne też zależy jakie dokumenty kto przedstawi w Koln więc może nie być tak źle :)
 
tomj, ja mam inną propozycję dla ciebie i w ten sposób udało się uzyskać mojemu koledze potwierdzenie obywatelstwa. Po prostu NIE wysyłaj im żadnego dokumentu gdzie jest napisane, że przodek miał DVL 3 bo tym samym z miejsca dajesz im jednoznaczne podstawy do odrzucenia wniosku, a udowodnienie narodowości przodka to jest rzecz w zasadzie już niemożliwa (albo bardzo trudna) sami się nie doszukają, że twój dziadek miał "trójke" bo do polskiego IPN-u albo archiwum pisać nie będą.
Mój kolega wysłał im tylko akty urodzenia (z Katowic - niemieckie) nie miał ŻADNEGO dokumenty z czasów wojny, gdzie byłoby napisane obywatelstwo przodka, posiadał tylko z tego okresu Stammbuch (podobnie jak ty). Sprawę pozwolił rozwiązać świadek (osoba, która potwierdziła wpis dziadka na DVL II - mimo, że było inaczej ale obecnie nikt tego nie udowodni - DVL nie da się już odzyskać).
Na twoim miejscu wysłałbym tylko akty urodzenie, Stammbuch, wpis z WAST (skoro piszesz, że wzięli dziadka do niewoli angielskiej - polaków tam raczej nie brali, tym lepiej dla ciebie - bo został wzięty za to, że był Niemcem. Może tylko nie ma co wspominać, że przeszedł do polskiej armii) i w ten sposób oni sprawy ci nie zamkną, bo nie będą mieli jednoznacznej sytuacji, ty będziesz miał pole manewru np., ze świadkiem. A wysyłając im DVL 3 w zasadzie możesz czekać już tylko na odrzucenie wniosku. A późniejsza zmiana będzie jeszcze trudniejsza jak udowodnienie narodowości.
 
Ostatnia edycja:
No niestety nie mogę tak zrobić. To że przeszedł po 25.01.1945 do polskiej armii napisał WASt takie otrzymał informacje, ponadto nie mam żadnego świadka. wszyscy poumierali więc jedynym dowodem na to że po przyjeździe ok. 1936 roku dziadek był nadal Niemce jest wpis na dvl.
 
Po przyjeździe dziadek był POLAKIEM, Niemcem dopiero w chwili podpisanie DVL. Zrobisz oczywiście jak zechcesz tylko mówie, żeby spawa z góry nie była przegrana
PS. napisałem ci na PW - przeczytaj może to coś wyjaśni.
 
W jednym z pism urzędnik z BVA napisał mi, żebym zwróciła się do IPN z zapytaniem o informacje nt. dziadka, następnie przetłumaczoną odpowiedź z IPN (niezależnie od tego jaka ona będzie) musiałam przesłać do BVA. Tak więc widać, że BVA nie będzie osobiście wysyłać zapytania do IPN tak jak napisał roberto121, ale poproszą o to osobę która stara się o potwierdzenie obywatelstwa.
 
Tak jak pisze roberto, osoba, ktora w latach 30-tych dobrowolnie przyjechala do polskiej czesci Gornego Slaska (tu Katowice), tracila obywatelstwo niemieckie i to obiektywnie stawia pod duzym znakiem zapytania "Bekenntnis zum deutschen Volkstum" , jak sie opuszcza niemiecka ojczyzne, by wyjechac do Polski.... Potem jeszcze ten Anders, zbyt korzystna ta konstelacja nie jest
 
no tak ale trzeba pamiętać że przyjechali do miejsca narodzin swoich czyli do Siemianowic śląskich. W 1885 były to Prusy potem w 1912 pojechali do Niemiec i ok 1920-30 nie da się konkretnie tego sprawdzić przyjechali do Katowic (Katowice-Siemianowice Śląskie to ok 10km) a ponadto nie miał wtedy dziadek jeszcze 18 lat czyli był dzieckiem a potem jako dorosły podpisał volkslistę.
 
no jeżeli przyjechali w 1920 to były to jeszcze Niemcy. Zależy jak Koln oceni dokumenty które mi posłało archiwum niemieckie. Nie byli w stanie odczytać z mikrofilmu daty tylko 31.05 1920? lub 1930. Zobaczymy jako to wszystko ocenią. Napisałem do archiwum czy posiadają listę uczniów szkolny jeżeli tak a dziadka tam nie będzie to jest dowód na to że w 1920 jechali do Katowic. Mam takie przeczucie że jak Koln napisze do tego archiwum to więcej rzeczy znajdą w swoich zasobach niż to co ja otrzymałem.
 
Witam! Mogę zasięgnąć waszej opinii?
Czy mogę dowodzić obywatelstwo: tata r 60 dziadek r 1913 urodzeni wszyscy w Mikołowie? Ew jeszcze jest pradziadek z 1884. Pradziadek służył w I wś w Reichswehra. Mieszkał w Mikołowie zaginął na początku II Wś bez śladu. Dziadek wpisany na IIDVL jego żona miała III (polka). Volkslisty nie mam ani żadnego najmniejszego dokumentu dziadka. Czekam na odpowiedź z AP w Katowicach i osobno z Pszczyny. Wysłałam bezpośredni wniosek o wypis z DVL pobrany z ich strony. Zastanawiam się czy mogę wystąpić o kopie kart meldunkowych z UM mikołów i odpisy z dowodów osobistych ale czy wydadzą?? Jak to zrobić? Przygotowuję wniosek do IPN bo dziadek po wojnie był represjonowany, jego żona i dzieci miały spolszczone nazwisko a on nie, ma to jakieś znaczenie odnośnie rehabilitacji? Przeczytałam cały wątek o obywat. i dalej 100 pytań.

Czy brak DVL zamyka całą sprawę? Wtedy maleńka szansa że jest jakiś odpis obywatelstwa w archiwum w Berlinie a jak tam nie to koniec ;(
Wszyscy stale bez przerwy mieszkają w mikołowie oprócz prababci która po II wś wyjechała do niemiec i tam zmarła, siostry dziadka również no a jego ojciec zaginął.

Z góry dzięki
 
@Karmen'

Twoja sprawa nie wygląda wcale źle. Wpis na II DVL wcale nie musi wynikać jedynie z oryginalnej legitymacji DVL wydawanej w czasie wojny w kolorze niebieskim. Wpis na II DVL możesz udowodnić przed BVA na przykład: wyrokiem z sądu, że dziadek złożył wniosek rehabilitacyjny a sąd go odrzucił i skierował dziadka do obozu pracy. Jeśli znajdziesz w archiwum lub IPN księgę więźniów obozu pracy, to w niej będzie pisało za co dziadek poszedł tam siedzieć. To są jak najbardziej dowody na II DVL. BVA będzie musiało w swoim postępowaniu, czy Twój dziadek był wpisany na II DVL i czy nie uczynił tego pod przymusem. Gdyby jednak sąd polski Twojego dziadka zrehabilitował (to znaczy dziadek przed sądem udowodnił że jego wpis na DVL nie był dobrowolny), to BVA nie wyda poświadczenia obywatelstwa. Ponadto BVA musi zbadać co się działo z obywatelstwem Twojego dziadka od momentu powołania go do Wehrmachtu aż do roku przynajmniej 1950 - 1955. W ten sposób BVA chce sprawdzić, czy dziadek w jakiś sposób nie optował za Polską. Uważam, że w Twoim wypadku możesz dokopać się do akt sprawy rehabilitacyjnej lub znaleźć dowody ewentualnego pobytu dziadka w obozie pracy. Obozów Pracy było sporo na Górnym Śląsku. Twoje zadanie jest takie - musisz to osobiście ustalić. A jak będziesz miał papiery to wszystko potem pójdzie z górki. Czego Tobie życzę! :o) Powodzenia!
 
Dzięki za odpowiedź!

No to piszę do IPN-u i czekam na odpowiedź.....

Pozdrawiam wszystkich starających się :)
 
Dziwne jest to, że dziadek nie walczył w czasie II wś, czy dostał wezwanie i jaką kategorię miał nie wiem. Wpisywany na DVL byli na 100 % więc nie wiem co z tym wojskiem było.
 
No to masz kolejne zadanie. Napisz do Wast w Berlinie, niech go sprawdzą, czy czasami nie znajduje się wśród innych chłopców - wehrmachtowców. Dostaniesz z Wast zaświadczenie. Do podania musisz dołączyć akt urodzenia - Twój i Twojego ojca (ochrona danych osobowych).
 
Witam

jeżeli chodzi o poszukiwania list DVL w Archiwum Państwowym w Katowicach to małe szanse ponieważ nie udzielają :x takich informacji albo napiszą, że nie ma takiej osoby na liście, również osobiste bycie i chęć zobaczenia tych list niedojdzie do skutku z powodu jak to określają ochrona danych osobowych sprawdzać mogą tylko oni i kółeczko się zamyka.

Pozdrowienia
Darek:rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Archiwa polskie mają odgórny prikaz, żeby nie udostępniać jak i też nie uwierzytelniać Volkslist. Ale te archiwa można potraktować jak nie pałką, to kijem ..... i postawić na swoim :)
 
Witam

Jeżeli chodzi o wpis na DVL to na Górnym Śląsku moża powiedzieć 90 % mieszkańców posiadało taki wpis co do kategorii to już osobna sprawa a dlaczego nie walczył w II wojnie światowej to mogły być różne przyczyny np. mógł być potrzebny w danym zakładzie pracy patrz kopalnia (tak było z moim dziadkiem).

Pozdrowienia
Darek
 
Witaj Paul

To powiedz albo podpowiedz jak ich potraktować tą "pałką" bo ja nie mam już pomysłu wychodzi tylko aby ich podać do sądu.:confused:
Nie pisz post pod postem. Nie jesteś na czacie.
Do tego służy EDYTUJ
Pozdrowienia
Darek
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra