Obywatelstwo niemieckie - załapię się?

  • Autor wątku Autor wątku UntouchablePL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja nie jestem zaden filozof, to ty uprawiasz w kolko mniemanologie stosowana, ja jestem praktyk-pragmatyk i przede wszystkim rozumiem ponadprzecietnie dobrze niuanse niemieckiego jezyka prawniczego, bo jestem od ponad 20 lat niemieckim urzednikiem panstowym....
 
Dziwny z Ciebie człowiek. Wniosek na niemieckie obywatelstwo zawiera konkretne rubryki, które się wypełnia. Gdzie jest rubryka w której podaje się, że się posiada obywatelstwo?. to jest rola BVA, a nie moja. Dlatego kończmy temat, bo się nigdy nie dogadamy.
 
Tomj! A jak długo czekałeś na odpowiedź z AP i IPN? Gdzie się urodzili Twoi dziadkowie jak można zapytać? Był dziadek represjonowany?

Zastanawiam się czy mogę napisać o wydanie kopii kart meld i koperty dowodowej dziadka z UM Mikołowa ale czy ktoś wie czy takie coś mogą mi wydać? Na ich stronie jest też wniosek o wydanie podobnych dokumentów ale to chyba chodzi o aktualne? i trzeba mieć interes prawny.
 
paul.zaenger1976 Jak dotąd to ty masz problem, a nie ja, a Pogodniak tym bardziej, bo to ja po 12 miesiącach otrzymałem Staatsangehörigkeitausweis, a nie ty. Widocznie miałem bardziej przekonywujące argumenty niż ty wobec BVA chociaż mnie nie udało się w przeciwieństwie do ciebie zdobyć DVL przodka, a jednak udało mi się przekonać na podstawie innych dokumentów urzędników z Koln. A jak już pisałem wcześniej zasadniczą rzeczą było to, że pradziadek mój nie przestraszył się frontu ukraińskiego nie ściągnął niemieckiego munduru i nie schował się w lesie na terenie polski tylko wraz z innymi żołnierzami Wehrmachtu bronił Berlina. Dla mnie osobiście nie jest to żaden zaszczyt tym bardziej duma, ale taki był los osób narodowości niemieckiej i to właśnie to jak się okazało w momencie rozpatrywania mojego wniosku było kluczowe. To co napisałem jest autentycznym faktem, a nie znowu powołam się na Ciebie, że ja wszystko wiem i teraz napisze o tym na forum, a sam w swojej sprawie nie potrafię sobie poradzić.
 
Po pierwsze BVA nie rozpatruje wniosków na podstawie dowodów bohaterstwa wojaków z Wehrmachtu, tylko robi to w kategoriach prawnych. Ja problemu generalnie nie mam, bo zachowały się dokumenty takie jakich oczekuje BVA. Zwyczajnie tych dokumentów nie dostarczyłem do sprawy. Mnie nie zalezy na czasie. Mogę nawet dostać to obywat. za rok. Chcę tylko wyegzekwować swoje prawo. To, że Twój dziadek nie został dezerterem było kluczowe - to fakt. Gdyby zdezerterował to Twój ojciec naturalnie obywat. nie odziedziczyłby. Dlatego sprawa ta była kluczowa. U mnie jest inaczej. Mój ojciec urodził się przed powołaniem dziadka do Wehrmachtu i nie ma znaczenia co dziadek z tym obywat. zrobił. W takiej sytuacji na podstawie ustawy regul. kwestie obywatel. to niem. mój ojciec zatrzymuje.
 
paul.zaenger1976 To jest twój cytat "Nikt się nie pytał, dlaczego ja zostałem w Polsce". Sprawa nie dotyczy ciebie dlaczego Ty zostałeś w Polsce tylko Twoich przodków.
Pomyśl trochę. !!!
 
Wśród osób narodowości niemieckiej były takie, które nie popierały narodowego socjalizmu, nie zależało im na przestrzeni życiowej dla Niemców, nie godzili się na eksterminowanie Żydów, byli nieszkodliwi dla narodu polskiego. Ci Niemcy mieli poczucie, że nic złego w czasie wojny Polakom nie wyrządzili więc mieli nadzieje, że ominą ich wysiedlenia. Niektórzy Niemcy pozostali w swoich miejscach zamieszkania, a większość wysiedlono.
 
Osobiście nic do Ciebie nie mam tylko to co piszesz jest dziwne
"dokumentów nie dostarczyłem do sprawy. Mnie nie zależy na czasie" Jeżeli ojciec twój zachował by prawo do Obywatelstwa Niemieckiego to BVA nie rozpatrzyło by negatywnie Twojego wniosku
 
Chłopie, zrozum. Jeśli nie udowodnisz wpisu na II DVL przed BVA, to BVA domniemuje tylko i wyłącznie wpisu na III DVL. Tak było, tak jest i tak będzie. Przy DVL III oprócz wpisu trzeba udowodnić narodowość dziadka. Narodowości ojca nie można udowadniać, bo był w tym czasie niemowlakiem. To przecież prosta konstrukcja myślowa. Udowodnienie wpisu DVL II jest równoznaczne z udowodniem jego niemieckiej narodowości. Ja nie dostarczyłem niemieckich dokumentów w których dziadek jest wpisany do grupy Volksdeutschów, czyli osób wyłącznie od niemieckiego przodka.
 
Ostatnia edycja:
Ta dyskusja zamienia się w gg
§11 Zabronione jest prowadzenie zbędnych polemik
Albo temat zostanie zamknięty moderacja
 
Mylisz się dlatego, że ja jestem żywym przykładem na to iż nie musiałem udowadniać przed BVA narodowości niemieckiej swojego pradziadka oraz dziadka a wniosek rozpatrzono pozytywnie. I co ?
 
..............bo byli wpisani do DVL II. Kończmy temat, bo nic się nie nauczyłeś, a tylko denerwujesz niepotrzebnie moderatora.
 
barbara 1985 dała temat ? macie okazje wykazać się pomocą .Mikosz i paul.zaenger1976

powodzenia
 
Miklosz a mogłbyś w skrócie napisać jakie dokumenty miałeś?
Pewnie dowody osobiste, paszport albo "żółty papier" ?
 
Karmen' napisał:
Tomj! A jak długo czekałeś na odpowiedź z AP i IPN? Gdzie się urodzili Twoi dziadkowie jak można zapytać? Był dziadek represjonowany?

Witaj odpowiedzi przyszły stosunkowo w krótkim czasie. Najlepiej od razu składaj i nie tłumacz im co a jak. Mój pradziadek w Siemianowicach Śląskich (1881) dziadek Niemcy (1919) a żona dziadka Katowice i może dlatego dostał tylko dvl3 ponieważ miał ślub z polką. Z IPN otrzymałem informacje, że w swoich zasobach nie posiadają dokumentów o rehabilitacji dziadka. Nie był represjonowany.
 
Ostatnia edycja:
Karmen jeżeli chodzi o urzędowe dokumenty które udało mi się zdobyć w ciągu 8 miesięcy a nie było ich zbyt wiele to tylko zaświadczenie z Archiwum wojskowego w Berlinie (WAST) z informacją o okresie służby mojego pradziadka w Wehrmachcie, ale z tego dokumentu nie wynikało jakie posiadał obywatelstwo bo napisano Staatsangehörigkeit Keine Unterlagen. Kolejny dokument już Polski to teczka osobowa więźnia tzn. mojej prababci (żony mojego pradziadka od którego wywodzę niemieckie obywatelstwo) z Obozu Pracy w Potulicach koło Bydgoszczy był to obóz który istniał w okresie od 1945 do 1950 w którym umieszczano osoby wyłączone ze społeczeństwa za kolaboracje z władzami niemieckimi ( chodziło między innymi o osoby które podpisały DVL) z tych dokumentów wynikało iż moja prababcia podpisała DVL i otrzymała II grupę. Ale zaznaczam był to tylko polski dokument i dotyczył mojej prababci a nie pradziadka z którego wywodzi się obywatelstwo niemieckie. I ostatni dokument z Der Magistrat Hanau am Mein z którego wynikało iż pradziadek mój posiadał obywatelstwo Deutsches Reich. Ale tutaj mała uwaga mój pradziadek jako żołnierz niemiecki stacjonujący w jednostce w Toruniu przedostał się dopiero w styczniu 1945 roku na tereny Rzeszy niemieckiej. Z pozostałych dostępnych źródeł typu AP IPN itp. nie otrzymałem żadnych informacji bo się nie zachowały także dokumentów typu Volkslista, Stambuch. Kenkarte, kart meldunkowych itp. nie miałem. Jak będziesz miał/a jakieś pytania to zapraszam
 
Witam.
Dnia 13.04.2012 wysłałem poprzez stronę WAST wniosek o potwierdzenie obywatelstwa dziadka.
Zastanawiam się co dalej. Czy powinienem coś od nich otrzymać do wypełnienia?
Bo do dnia dzisiejszego cisza.
 
Każda sprawa jest w jakimś stopniu indywidualna więc warto złożyć dokumenty i po prostu czekać
 
Na odp. z Wast/u czeka się od 4 do nawet 6 miesięcy. Jeżeli do opracowania twego wniosku będą potrzebować kolejnych dokumentów, to napiszą. Proszę uzbroić się w cierpliwość i po prostu czekać.
 
Ja na odpowiedz z Wast/u czekałem od sierpnia 2011 odpowiedz o przebiegu służby dostałem przed świętami WN (koszt 24euro)ale nic nie napisali o obywatelstwie dlatego wysyłam zapytanie czy mają dokumenty na jego potwierdzenie. mam też pytanie do znawców tematu - jeżeli w tym zaświadczeniu z Wast/u nie ma wzmianki o Andersie to BVA będzie to sprawdzać mimo wszystko ( tu chodzi o czas bo to podobno bardzo długo trwa)
Ostatnia wzmianko o meldunku ojca jest z 6.06,1945r
Powiedzcie jak się składa wniosek osobiście w Konsulacie w Wrocławiu w jakim języku się rozmawia polskim czy niemieckim? dzięki za odpowiedz.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra