Jako,że nie jest to już offtop, tylko kontynuacja tematu. Napisałem kolejnego newsa, który dotyczy tematu.
paul.zaenger1976 napisał:
Twój "wódz" nie odtajnił żadnych dokumentów.

. Tobie się nie chciało grzebać w teczkach, wpłaciłeś 300 zł i wódz (za pośrednictwem jego poddanych) odszukał interesujące Cię dokumenty. Wódz nie wyda wierzytelnych kopii jeśli nie przedstawisz interesu prawnego. Możesz przedstawić swoje interesy prawne, ale mogą być uznane jako sprzeczne z polskim prawem lub okażą się interesem faktycznym. Już dziś musisz postawić wniosek o wierzytelne kopie, bo zanim sprawa dotrze do sądu administracyjnego (kończąc wyrokiem) minie około 12 miesięcy od momentu złożenia wniosku do AP. Bez wierzytelnych kopii Twoja sprawa upadnie w BVA. Tak się składa że przodka również mam z okolic Kępna Wieruszowa Byczyny Kluczborskiej. Mój wyrok się uprawomocni jeśli już "znokautowany" Nacz. Wódz AP nie zechce rewanżu przed Nacz. Sądem Adm. kierując skargę kasacyjną na postanowienie Woj. sądu adm. Sprawa dla Wodza będzie trudna, więc myślę, że sobie odpuści i zostawi mi już zdobyty uczciwie "bokserski pas"
Paul, "wódz" odpisał. Nie zgadza się, tak jak mówiłeś, nie jest to interes prawny.
Zgodnie z pismem Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych nr WOU 80-4/2000 z dnia 3 lutego 2000 roku.
"[...] akty władz okupacyjnych na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są uznawane za nielegalne i nie mające z tego względu skutków prawnych, a zwłaszcza skutków w obrębie polskiego systemu prawnego. Żaden przepis, który w tym systemie obowiązuje, nie wymaga od obywateli - zarówno w zakresie stwierdzenia przynależności państwowej jak i ustalenia pochodzenia narodowego - wykazanie się wpisem na DVL ani nie uprawnia interesów, które mogłyby być w Polsce realizowane [...]".
To jest mega długie... dokładnie wyjaśnia "why".
Z pozytywnych aspektów uwierzytelniania dokumentów jest:
"[...] Urzędowemu potwierdzeniu podlega natomiast niesporny fakt represji, oceniany według przepisów polskich."
Czyli może potwierdzać obecność w obozach.
No cóż, nie polecam potomnym aby jako interes prawny podawali:
a. ubieganie się o obywatelstwo - od razu odpadacie i podpadziocha, nawet mogą udawać, że nie mają tych dokumentów, żeby wam nie pomóc.
b. represje na członku rodziny przez UB
c. IPN i tym podobne
Bo spotkacie się z odmową.
Nie znalazłem sposobu na "wodza" i wątpię, żeby w jakiejkolwiek sprawie wydał pozytywną decyzję o uwierzytelnieniu kopii. Bez walki w sądzie.