D
djpaul
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 29
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
agolka napisał:djpaul ksiądz nie może powiedzieć, że nie ma metryki, bo komuś została wydana. Takie metryki sporządza się a ksiąg kościelnych tj. z księgi urodzeń, małżeństw i zgonu.
Podobnie jest w USC sporządza się odpisy. Tak więc udaj się do odpowiedniej parafii i niech ksiądz łaskawie sporządzi odpis metryki urodzenia, a nie gada głupoty,że metryka urodzenia została już komuś wydana. Nawet jeżeli tak, to ty masz prawo do nowego odpisu.
Uhhh, w III Rzeszy nie ważny był tylko kościelny ślub, najpierw młodzi musieli pójść do USC, a dopiero później do kościoła, jak chcieli oczywiście...Też o tym poinformowano mnie w urzędzie w Bawarii...Pogodniak napisał:Ksiądz w Świdnicy zatrzymał niemiecki urzędowy akt urodzenia mojego ojca, a później nie oddał go.
Ja tez nie rozumiem za bardzo, co ty masz na mysli. Zarowno USC jak i koscioly wpisywaly wtedy urodzenia, sluby i zgony do ksiag, a tzw. metryka urodzenia jest niczym innym niz wypisem z takiej ksiegi.
Ksiegi byly z reguly rocznikowe, a wiec ksiega urodzen z roku powiedzmy 1940 i tam sa wpisane wszystkie osoby, ktore sie urodzily sie w tym roku.
A wiec albo zginela cala ksiega, wtedy nie mozna zrobic wypisu, albo ksiega istnieje, wtedy ksiadz moze zrobic wypis.
Ok, w bardzo nielicznych przypadkach wyrwano pojedynczej kartki z takiej ksiegi , ale jak pisza Agolka, jesli ksiega z danego rocznika istnieje, to mozna z niej zrobic uwierzytelniona fotokopie
Pogodniak napisał:Sorry, ale zachowujesz sie troche jak dziecko, ktore tupie nozka, bo sie nie spelnia jego zachcianek.
Ja nie wiem, czy obywatelka Rzeszy mogla wyjsc za kogos, kto nie mial tego obywatelstwa.
Ale to tez nie bedzie dowodem posiadania obywatelstwa przez dziadka , tylko poszlaka, ze prawdopodobnie posiadal, taka sama poszlaka, jak wypis z ksiegi koscielnej.
agolka napisał:No dobrze, a gdzie mógl być sporządzony ten niemiecki akt urodzenia?, czyli gdzie dokładnie znajdują się księgi kościelne. Bo same księgi nigdy nie są wydawane ludziom, tylko na ich podstawie sporządza się metryki, czy to ciężko zrozumieć?
Jedyne wytłumaczenie to może być, że w czasie działań wojennych księgi kościelne zostały zniszczone. Ale nawet w takich wypadkach, ojciec i tak musiał mieć odtworzony akt urodzenia po wojnie i powinien być w miejscowym USC gdzie mieszkał po wojnie.
Teraz dokładnie nie pamietam, ale wydaje mi się , że księgi urodzeń z terenów pomorza znajdują się gdzieś w niemieckich archiwach, jak znajdę te info , to napiszę.