Obywatelstwo Niemieckie

  • Autor wątku Autor wątku Tajak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzwoniłam dziś do Konsulatu, poprosiłam o najbliższy termin i tak jak napisałam wcześniej mam tam być w czwartek (już nawet urlop mam zaklepany). Zobaczę co mi tam powiedzą, kurczę szczerze mówiąc to obawiam się zostawiać ten dokument nawet w Ambasadzie - jak go utracę to już nigdy go nie odtworzę :-( paul.zaenger1976 widzę że masz charakter prawdziwego wojownika, podoba mi się to z jaką determinacją walczysz:-) życzę Ci oby z pozytywnym skutkiem!
 
Ja mam konsulat niemiecki we Wrocławiu prawie pod domem, to mam jak i kiedy walczyć!. Już mam przygotowane paragrafy jak mi nie będą chcieli dać papierów niemieckich. :O)
 
To upoważnienie wysyłałam do BVA w sierpniu 2009. I od tamtego czasu chcieli ode mnie tylko DVL w oryginale w kolejnej korespondencji w styczniu 2010. Dopiero w sierpniu tego roku odnalazłam ten oryginał u babci w domu. Pisałam w tym czasie po archiwach i nic, wszędzie negatywne odpowiedzi, a ja miałam tylko zwykłą kserokopię, którą dostałam od kuzynki. Nikt w rodzinie nie wiedział gdzie jest oryginał, aż w końcu postanowiłam przeszukać osobiście ten stary dom i znalazłam (chociaż wszyscy z rodziny twierdzili, że tam tego na pewno nie ma).
 
do tomj: ja jeszcze w między czasie oczekuję na pismo od Kirchlicher Suchdienst w Stuttgardzie. Może tam też coś znajdą...
 
tomj:
Ja namierzyłem i sprawdziłem (osobista wizyta) Archwium Państwowe w Łodzi (Oddział Sieradz), Jest tam ZESPÓŁ AKT pod nazwą: Akta gminy XXXXXX. W tym zespole w sposób chronologiczny są ułożone akta, zacząłem przeszukiwać lata od 1939 - 1950. Dokumentów było bardzo sporo. Były między innymi takie akta:"Sprawy osiedlenia Niemców 1941 rok" - akta w j.niemieckim, "Spis wszystkich Volksdeutschy" - 1945 rok, "Ewidencja Obcokrajowców, sprawy obyw.Volksdeutschy 1947", "Sprawy Obcokrajowców 1948". W aktach gminy takie informacje można znaleźć. W mojej sprawie gmina to była zwykła wioska, około kilkaset mieszkańców.
 
aha no mój dziadek był górnikiem w Katowicach potem we wermachcie a po powrocie znów górnikiem. Więc raczej w archiwum w Katowicach nic nie będzie. Archiwum mi odpisało że nic nie mają. Mam tylko z IPN z warszawy potwierdzenie że dziadek miał DVL 3
 
Ja jeszcze znalazłam taką polską książeczkę dziadka nazywa się to "zaświadczenie wojskowe" i na pierwszej stronie tam gdzie są dane personalne jest pozycja narodowość: niemiecka. Ja staram się o potwierdzenie obywatelstwa po tacie mojej mamy (na szczęście urodziłam się w 1976). Mama mojego dziadka była rodowitą Niemką, a Jego tata Polakiem. Być może dlatego w tej wspomnianej książeczce była wpisana narodowość niemiecka bo możliwe, że dziadek wcale nie musiał podpisywać tej DVL, gdyż miał obywatelstwo po swojej mamie niemce. Wpisy w tej książeczce są z 1930-1932. Dotyczą głównie meldunku, a jedna pieczątka jest z wojskowej komisji uzupełnień.
 
Maga_lena:
Ile Cię kosztowała ta zgoda dla BVA u notariusza?. Nie było przy tym problemów?
 
paul.zaenger1976:
to pisemko z BVA (czyli ta zgoda) to jest jedna strona i najpierw trzeba z tym pójść do przysięgłego, a następnie do notariusza i chyba znowu do przysięgłego (już nie pamętam dokładnie), ale bez tłumaczenia notariusz Ci tego nie załatwi, ceny są ustawowe i nie są to wysokie koszty u natariusza chyba ok 10 zł. Np ostatnio uwierzytelnienie VL kosztowało mnie 14,70.
 
Witam!
Byłem dzisiaj u notariusza i mnie skasował na 49,80 zł za poświadczenie tych dwóch podpisów na deklaracji zgody dla BVA. Notariusz się trochę gubił w tłumaczeniu tego prostego tekstu w języku niemieckim i angielskim, ale w końcu nie odesłał mnie do tłumacza przysięgłego. W najbliższy poniedziałek dostarczę to poświadczenie do konsulatu niemieckiego. BVA w sumie już nic ode mnie nie chce - żadnych dokumentów poza tą deklaracją zgody. Zapewne będę musiał czekać rok czasu, aż ta deklaracja zgody trafi na odpowiednie biurko w brytyjskim ministerstwie obrony.
 
Starajcie się takie rzeczy poświadczać w konsulacie czy ambasadzie. Jest to darmowe.
 
Te podpisy tylko poświadczysz u polskiego lub niemieckiego notariusza.
 
Nie prawda. Pojechałem do Opola do konsulatu z wnioskiem do Brytyjskiego ministerstwa i Pani w konsulacie popatrzyła na mnie, przy niej się podpisałem i dała pieczątkę.
 
Witam serdecznie mam pytanie dot. obywatelstwa niemieckiego. Urodziłam się w roku 1992 na terenie Niemiec (Dusseldorf). Nie mam przodków niemieckich. Mam wszystkie metryki urodzenia i chciałabym starac się o obywatelstwo. Czy mam szansę? Może mi ktoś doradzic? Z góry dziękuję za odpowiedz.;)
 
Najpierw napisz gdzie mieszkałaś w latach 1992 - 2011. Wyjaśnij okoliczności urodzenia się na terenie Niemiec.
 
Samo urodzenie w (Dusseldorf) nie daje prawa do nabycia obywatelstwa niemieckiego
 
Od 01.01.2000 dziecko urodzone w Niemczech z rodziców-obcokrajowców otrzymuje niemieckie obywatelstwo gdy przynajmniej jedno z rodziców:

- od przynajmniej ośmiu lat przebywa na terenie Niemiec,

- posiada pozwolenie na pobyt (Aufenthaltsberechtigung) albo od przynamniej trzech lat nieograniczoną wizę pobytową, tzw. na stałe (unbefristete Aufenthaltserlaubnis).

Osoba, który w ten sposób (przez urodzenie na terenie Niemiec) otrzymała niemieckie obywatelstwo musi się po ukończeniu 18 roku życia a przed 23 rokiem życia pisemnie zdecydować, czy zachowuje niemieckie czy też inne obywatelstwo, które posiada. Jeśli chce zachować niemieckie obywatelstwo musi udowodnić rezygnację z obywatelstwa innego kraju. Jeśli do ukończenia 23 roku życia nie złoży takiego oświadczenia niemieckie obywatelstwo przepada automatycznie.
Dzieci urodzone przed 01.01.2000 nie wchodziły przez ten fakt w posiadania niemieckiego obywatelstwa.
 
Moj tata pracowal w Niemczech, moja mama jechala do niego w odwiedziny i w Dusseldorfie zaczela rodzic. Z tego co mi wiadomo (tak powiedzieli lekarze mojemu tacie) mam prawo do obywatelstwa...
Od roku 1993 mieszkam w Polsce.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra