Obywatelstwo po pradziadku.

  • Autor wątku Autor wątku Brotwer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Brotwer

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
9
Witam! Chciałbym ubiegać się o obywatelstwo niemieckie. Czy miałbym takie szanse? Proszę o pomoc.

Przedstawiam prosty schemat drzewka genealogicznego, by łatwiej zobrazować sytuację.

scaled.php


Czy wobec powyższej sytuacji mam szansę na obywatelstwo niemieckie?
Dodam, że pradziadek był żołnierzem Wermachtu (zginął pod Monte Casino, zlokalizowałem jego nagrobek,wobec czego myślę, że jego dokumenty raczej gdzieś znajdę).
 
Ostatnia edycja:
Rowniez na twoje pytanie praktycznie wszystkie informacje sa zawarte we wczesniejszych watkach o obywatelstwie

Wazn jest:
- czy urodziles sie po roku 1975 (jesli wczesniej, to nie masz prawa do obywatelstwa)
i co robil twoj dziadek w czasie wojny, jesli byl pelnoletni.

Sama sluzba w wojsku niemieckim nie jest wystarczajacym dowodem na posiadadnie obywatelstwa niemieckiego
 
Urodziłem się po 1975 roku, więc wnioskuje, ze mam szanse na obywatelstwo. W przyszlym tygodniu wybieram sie do konsulatu po szczegoly.
Pradziadek będąc pełnoletni był żołnierzem.
 
Ostatnia edycja:
Proponuje czytac uwaznie i ze zrozumieniem, to wtey 3/4 pytan okaze sie kompletnie niepotrzebna...

1. Pytalem sie, czy dziadek byl pelnoletni w czasie wojny, a nie pradziadek....

2. W konsulacie przyjmuja jedynie dokumenty i kieruja je dalej, oni tam o niczym nie decyduja, wiec nic specjalnego poza tym, co jest napisane na stronie kazdego konsulatu niemieckiego w Polsce sie nie dowiesz; tam sa tez formularze wymagane przy skladaniu wniosku o stwierdzenie obywatelstwa, z samych pytan zawartych w tych formularzach, mozna wywnioskowac, jakie dokumenty trzeba przedstawic
 
Zatem:
1. Dziadek w czasie wojny nie był pełnoletni, urodził się w 1940 roku.

Jeśli nie mam żadnych dokumentów pradziadka to rozumiem, że mogę usykać informacje o nim w "Bundesarchiv Berlin-Lichterfelde" składając ten wniosek?

Domyślam się, że będę musiał zlecić kwerendę i prosić o kopie, lecz nie mam pojęcia ile czasu im to zajmie - skoro półgodziny pracy kosztuje ok 60zł, orientuje się ktoś w jakich granicach oscylują koszta?

Rozumiem, że wniosek wraz z innymi dokumentami należy przesłać pocztą?
 
Skoro pradziadek byl w wojsku, to dla ciebie - co zreszta kilkadziesiat juz razy bylo opisywane na tym forum - pierwszym adresatem powinna byc instytucja "WASt" w Berlinie, ktora ma najwiecej informacji o dokumentach nt. bylych zolnierzy Wehrmachtu.

DEUTSCHE DIENSTSTELLE (WASt)

Oni maja formularz-wniosek onlie, o czym tez byla w nieskonczonosc mowa na tym forum.

Wiec ludzie, naprawde, wam sie tylko WYDAJE, ze wasze przypadki sa indywidualne, na tym forum praktycznie wszystko jest juz kilka razy opisane od A do Z. Zamiast zadawac w kolko te same pytania z zwracac sie do instytucji, ktore wam i tak nie pomoga, moze poswieccie jedna niedziele na przestudiowanie ze zrozumieniem wczesniejszych wskazowek w watku o obywatelstwie i bedzie wiedziec co robic na poczatek. Jesli to nie przyniesie efektow, to zawsze mozna sie dalej dopytywac, ale takie gdybanie bez zadnego konkretnego dokumentu w rece po prostu nic nie daje.
 
Brotwer za mało informacji podałeś, by jednoznacznie określić czy do Bundesarchiv musisz złożyć wniosek?.
Jeżeli twój pradziadek urodził się w granicach Rzeszy z 1937 i tam też mieszkał, to z racji urodzenia był Niemcem. Wystarczą same akty urodzenia twój, dziadka i pradziadka oraz dokument z Wast dotyczący służby pradziadka. Jeżeli pradziadek póżniej po r. 1918 mieszkał na terenach polskich bądź wyjechał do Polski, to potrzebne są ci dokumenty potwierdzające, że podpisał VL.II. Te rzeczywiście można odnaleźć w Bundesarchiv, ale nie z każdego terenu i wiele tysięcy dokumentów Rosjanie spalili. Trzeba mieć szczęście. Nam akurat się udało:lol:

Jak składasz wniosek do archiwum o kwerendę przeważnie trwa ona do godz. Wszystkie dokumenty archiwa mają w komputerach i to szukanie inaczej wygląda jak nam się wydaje. W Bundesarchiv zapłaciliśmy za 20 stron dokumentacji 26 Euro:!: -koszt całkowity.
 
Wszystkie głębsze szczegóły z życia pradziadka uzyskam w niedługim czasie od prababci, ale podejrzewam, że nie będzie miała jego aktu urodzenia :rolleyes:. Jestem w trakcie pozyskiwania aktu urodzenia dziadka.

Odezwę się jak będę miał te szczególiki.
 
Agolka oni w tym archiwum szukają po nazwisku? pytam dlatego, że teraz się dowiedziałem kilku rzeczy np. że dziadka już w 1941 wzięli do wojska (a że vol podpisał w 1942) a po dwóch miesiącach go posłali do pracy do kopalni i dopiero w 1944 wzięli na front. To wszystko miało miejsce w Kattowitz także nie wiem czy oni to znajdą? Mogą się sugerować tylko tym, że on się w Niemczech urodził.
 
Nie mam pojęcia, ale wydaje mi się, że te bazy danych, które mają w komputerach, można przeszukiwać na różne sposoby. Wszystko zależy jakiego klucza użyją. Dokumenty są skatalogowane, tzn wpisując jakieś dane, otrzymują wyniki w postaci sygnatur. I to właśnie w nich są przechowywane dokumenty. Wtedy taki archiwista wie gdzie i na jakim miejscu znajduje się dana sygnatura i tam szuka. Może rzeczywiście w archiwum w Katowicach ma jakieś dok. z kopalni z okresu wojny?
 
jak upewnię się co do batalionu to im wyśle informacje które uzyskałem. Ta pani z archiwum taka miła była jak pisała mi mail.
 
Brotwer napisał:
Wszystkie głębsze szczegóły z życia pradziadka uzyskam w niedługim czasie od prababci, ale podejrzewam, że nie będzie miała jego aktu urodzenia :rolleyes:. Jestem w trakcie pozyskiwania aktu urodzenia dziadka.

Odezwę się jak będę miał te szczególiki.

Jeżeli opłynęło 100 lat od jego urodzenia, to szukaj w archiwum. Jeżeli mniej, to w USC. Normalnie dostaniesz odpis z jego aktu urodzenia . Ja dostałam akty z roku 1910 i 11 z USC oraz fotokopie oryginalnych aktów metrykalnych z archiwum. A że się trochę zainteresowałam przy tym genealogią odszukałam akty przodków 200 lat wstecz w archiwum w księgach kościelnych.
 
Witam wszystkich;)
Jestem tu nową osobą. Do założenia konta na tym portalu skłoniły mnie moje dylematy na temat potwierdzenia mojego niemieckiego pochodzenia. Tak wiem,kolejny osobnik z tematem,który jest tu maglowany non stop..ale każdy ma inna historię i prosiłabym jednak o pomoc.
Jestem rocznikiem 1981, mojej mamy dziadek urodził się w prusach w 1898 roku. Akt urodzenia posiadam z kopii ,którą przesłało mi częstochowskie archiwum,spisane było w języku niemieckim.Ślub wziął w 1921 roku w Molnej,niemiecka nazwa Mollna (akt z tego ślubu mam z parafii i jest spisany w języku niemeickim). Ojciec mojej mamy urodził się w 1924r. w Lublińcu (kiedy już było po plebiscycie ale zamieszkiwali Molną,która była niemiecka).

Kolejnym etapem jest ich przeprowadzka do Kochłowic (dzisiejsza dzielnica Rudy Śl.) Domniewam,że mogly to być lata 1925-26 ponieważ siostra ojca mamy urodziła się chyba w 1925 lub 1926 juz na terenie Kochłowic (te strony należały wtedy do Polski).Niestety nie mam żadnego dokumentu stwierdzającego konkretnądatę ich przeprowadzki.

W Kochłowicach dziadek mamy pozostaje aż do śmierci. Jego syn czyli tata mamy zamieszkuje te tereny praktycznie całą swoją młodość,tzn szkoła,praca ,potem Wehrmacht.

Z tego co wiem z opowiadań tata mamy w 1939 roku uczęstrzał do 3letniego gimnazjum w Wirku (dzisiejsza dzielnica Rudy ŚL.) Dokumentów potwierdzających ten fakt nie posiadam.

Następnie lata wojenne:

Z tamtego okresu posidam,z 1942 roku, "Personenausweis der Deutschen Reichsbahn" ojca mojej mamy jak również jego niemiecką umowę o prace z kolejami niemieckimi( był kolejarzem). Również zdjęcia w mundurze Wehrmachtu oraz zdjęcia z frontu wojny.


Po zakończeniu wojny dziadek mamay pozostał w Kochłowicach a ojciec przeprowadził się w raz ze swoją żona do Zabrza. Tam też umarł.


Nie mam jakichkolwiek potwierdzeń na to,że po wojnie zrzekli się niemieckiego pochodzenia.


Mam też dokumenty potwierdzające niemieckie pochodzenie dziadka mojej mamy ze strony jej mamy ale to chyba już nie jest istotne gdyz moja mama jest rocznikiem 1960.


Czy mam szanse a raczej moja mama na potweirdzenie obywatelstwa. Mamy brat takowe otrzymał ale to był rok 1990. Do dziś mieszka w Koln.


Kochani o to moja historia :) Jest ktoś w stanie mi racjonalnie cokolwiek podpowiedzieć.
 
Powrót
Góra