M
misiu823
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 41
dzien dobry. mam pytanie : pisalem o mojej przyjaciulce ktora miala problemy z facetem w niemczech ( 2 corki (starsza 4 latka a mlodsza nie cale 2 lata ) i ona ) w konicu poszla do domu samotnej matki zglosila to do jugendamtu i skierowali ja do osrodka odalonego o 180 km od miejsca zamieszkania ) wszystko bylo w pozadku do niedawna ( poprostu nikt nie wiedzial gdzie dokladnie jest) szuka tam mieszkania ale nie jest latwo ) problem polega na tym ze ojciec dzieci zalozyyl sprawe o widzienie dzieci ( minelo 6 miesiecy ) ok. sad przyznal mu 1 h tygodniowo na skypie i widzenia z dziecmi do ustalenia w jugendamcie i w poziniejszym okresie 2 razy po dniu (8h ) bedzie mosiala wozic dzieci do niego ( jak w jg uznaja ze dzieci sa gotowe )!! tu wszystko wygloda normalnie oprocz tego ze ona boji sie go panicznie! od sprawy wydzwania do niej mowi ze wie gdzie jest i praktycznie ja straszy do tego stopnia ze est zestresowana i boji sie bardziej niz wtedy ( nawet zna uklad domu i wie gdzie sa pokoje ) w domu mowia zeby nic z tym nie robila ze to normalne !!opiekun z jugendamtu nie odbiera telefonu ( a w miedzy czasie namieszal dzwoniac do jugendamtu i powiedzial ze dogadaj sie z matka i bez jg ustalili widzenia a matce powiedzial ze jg kazal mi sie samemu dogadac ) ale ja poprosilem aby to sprawdzila i wyszlo ze to on namieszal i zadnych konsekwencji nieponiusl ! zglosila to na policji ze ja straszy i odgraza sie ze wie gdzie jest i ze wydzwania poza wyznaczonym czasem kazali czekac i dzwonic jak spotka go w miescie i tyle ! czy w takiej sytacji dobrym rozwiazaniem jest pojscie na prokurature i to zglosic nie mowiac nikomu w osrodku bo oni sa przeciwni?? z gory dziekuje za odpowiec .