od czego zalezy..?

  • Autor wątku Autor wątku CAROLOS123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CAROLOS123

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
63
Mam do was takie pytanie, ponieważ nie specjalnie znam sie na prawie i tych wszystkich zasadach..Otoz od czego zalezy czy oskarzonego, później skazanego albo zabierają do odsiadki odrazu albo wyznaczają termin stawienia sie? MAm teraz rozprawe z art 270 par 2 KK. Prokurator proponuje pol roku w zawieszeniu na dwa lata, nie bylem wczesniej kaarany(tzn zawieszeniee plus pol roku sie skonczylo z poprzedniego wyroku wiec domniemam ze jestem jako niekarany), mam nadzieję, że Sąd na to przystanie, ale pytam teoretycznie gdybym dostal np wyrok do odsiadki no dajmy na to pol roku do odsiDKI to czy sad wyznaczyl by termin stawienia czy odrazu by mnie zabrali? Nie bylem w ten sprawie aresztowany od poczatku sie przyznalem i wszystko wyjasnilem.
 
Alez u nas nikogo się nie zabiera do odsiadki "od razu".
 
Jak to nie? a jak ktos trafia na sale z aresztu i dostaje do odsiadki to go zabieraja odrazu prawdA?
 
Ale ja nie bylem w tej sprawie aresztowany jennifer1234 . Chodzi ogolnie o to czy z sali zabieraja do aresztu jak dostaje sie dosiadke czy termin dostaje sie.

i jeszcze jedno , dobrowolnie poddalem się karze , zaproponowano mi pol roku na dwa lata w zawieszeniu..myslalem ze w takich wypadkach prokuratura kieruje wniosek do sadu i sad rozpoznaje go beze mnie,, tymczasem dostalem wezwanie z zaznaczeniem ze stawiennictwo obowązkowe jako podejrzany na rozprawe,dlaczego? Kiedys jak mialem zawiasy tez w porozumieniu z prokuratorem nie byllo rozprawy..
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jak to z tym odbyciek kary ?zawsze daja termin stawienia?wypowiedzcie sie prosze..
 
CARLOS123 - przede wszystkim spokojnie.
W przypadku dobrowolnego poddania się karze, Sąd jak najbardziej może wezwać oskarżonego na posiedzenie - np po to, aby spytać go czy się nie rozmyślił co do dobrowolnego poddania się karze.

Skazanego nie zabiera się z sali do aresztu, chyba że Sąd po skazaniu zastosował wobec sprawcy tymczasowe aresztowanie. Tego typu praktykę stosuje się czasami, jeżeli sprawca zostaje skazany na karę powyżej 3 lat pozbawienia wolności.

jennifer1234 - a widzisz różnicę pomiędzy oskarżonym odpowiadającym z wolnej stopy, a oskarżonym który jest tymczasowo aresztowany? Zresztą nawet w przypadku tymczasowo aresztowanych, jeżeli wyrok jest niższy niż 3 lata, to Sądy stosunkowo często uchylają skazanemu tymczasowe aresztowanie, i wówczas z sali wychodzi wolny.
 
no wreszcie magnatex jedyny :) Dziękuje ci bardzo, a mozesz mi podsunąc ktory art reguluje te przepisy jesli takowy jest;) Ale chyba nie bede się obawiał bo mam nadzieje ze sad zgodzi sie na propozycje prokuratora...
 
Wystarczyło przeczytać dokładnie jeden z tematów ogólnych - ten dotyczący skazania w trybie art. 335 k.p.k.
http://forumprawne.org/prawo-karne/201-skazanie-bez-rozprawy-art-335-kpk.html

Co się zaś tyczy tymczasowego aresztowania, to
Art. 258. § 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.
 
magnatex oczywiscei ze widze różnice pomiędzy kimś, kto odpowiada z wolnej stopy, a aresztowanym, ale zwróc uwagę, że MMPM wypowiadając się na ten temat nie odróżnil aresztowanych od odpowiadaących z wolnej stopy;) Napisał , że "nokogo nie zabierają odrazu", więc podważylam to w pewnych przypadkach, tak zreszta jak sam napisałes:)
 
jennifer1234 napisał:
magnatex oczywiscei ze widze różnice pomiędzy kimś, kto odpowiada z wolnej stopy, a aresztowanym, ale zwróc uwagę, że MMPM wypowiadając się na ten temat nie odróżnil aresztowanych od odpowiadaących z wolnej stopy;) Napisał , że "nokogo nie zabierają odrazu", więc podważylam to w pewnych przypadkach, tak zreszta jak sam napisałes:)

MMPM napisał jak najbardziej prawidłowo. W przypadku osoby skazanej na karę powyżej 3 lat pozbawienia wolności, zostaje ona zatrzymana jako tymczasowo aresztowany, a nie jako skazany "do odsiadki". Wiem, dla osoby postronnej to żadna różnica, natomiast w sensie prawnym - dość duża.
 
ty chociaż to wytłumaczysz tak by osoba postronna to zrozumiala, a MMPM napisal jedno zdanie cięzko z niego cokolwiek domniemac:)
 
No cóż, jakie pytanie, taka odpowiedź. Jesli ktoś chce precyzyjnej odpowiedzi, niech zada precyzyjne pytanie. Przecież ja nie jestem od domyslania się, co autor miał na mysli...
 
To ja mam pytanko...
Jak osoba dostanie 3 lata to jest możliwość ze zostanie uchylony areszt??
Bo tak czytam to powyżej 3 lat zabierają a do 3 lat przeważnie uchylają areszt (wnioskuje ze na uprawomocnienie). A jak jest z tymi 3 latami??
 
Ostatnia edycja:
mezatka1984 napisał:
Jak osoba dostanie 3 lata to jest możliwość ze zostanie uchylony areszt??
Tak, jest taka możliwość. Jak wcześniej wspomniałem, nie ma obligatoryjności w stosowaniu środków zapobiegawczych.
Bo tak czytam to powyżej 3 lat zabierają a do 3 lat przeważnie uchylają areszt (wnioskuje ze na uprawomocnienie). A jak jest z tymi 3 latami??
Proszę przeczytać uważnie i ze zrozumieniem przeczytać treść art. 258 par. 2 k.p.k., a zwałszcza tą część którą pogrubiłem.
Z treści przepisu jasno wynika, że jeżeli kogoś skazano na karę 2 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności, to nie można wobec niego zastosować tymczasowego aresztowania na podstawie wskazanego przepisu, jeśli natomiast ktoś został skazany na karę od 3 lat pozbawienia wolności w górę, to można (co nie oznacza że trzeba).
 
Powrót
Góra