Odkupienie spółki zoo

  • Autor wątku Autor wątku kylo4321
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kylo4321

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
2
Mam pewne pytanie zwiazane z spólką zoo. Kilka lat temu została zawieszona działalnośc spółki zoo. Ja byłem wspólwłaścicielem, kapitał założycielski to 10tys zł, spółka przestała istnieć kilka lat temu(zawieszona działalność, bez długów) teraz drugi współwłaściciel chce ją ode mnie odkupić, ponieważ założenie nowej spółki zoo wymaga kapitału 100tys zł a tą starą chce kupić za 2 tys zł. Czy w zwiąku z tym bede musiał płacić jakiś podatek od sprzedaży, czy umowe trzeba zawierać u notariusza i czy oferowana kwota jest odpowiednia, jak to sprawdzić.?? Czy on nie chce mnie w jakiś sposób oszukać, czy po sprzedaży bede ponosił jakąś odpowiedzialność za to że kiedyś byłem jej właścicielem?? Uprzejmie prosze o rade!!
 
jesli chodzi o formę umowy jest to oczywiście forma aktu notarialnego zgdonie z art. 75 kodeksu cywilnego, co do kwestii odpowiedzioalności to nalezxy tu powołac się na art. 55 kodeksu cywilnego , zgodnie z którym zabywca wraz ze zbywca będzie odpowidał za zobowiązania przedsiębiorstwa solidarnie, chyab ze w chwili nabycia nie widział o tych zobowiązanich mimo dołożenia nalezaytej staranności.
tak wiec to nabywca winnien liczyć się z ewentualnym zadłużeniem , a pan po zbyciu przedsiebiorstwa nie będzie już jego włąscicielem , tak więc nie bedzie pan odpowidała, no chyab ze tytułem wkładu do nowotowrzonej spółki wnióśłby pan swoje przedsiębiorstwo.
 
puchatek- udzielasz odpowiedzi nie związanej z zasadniczym pytaniem.

Wspólnik który nabywa a tym bardziej sprzedaje swoje udziały w sp. z O.O. nie odpowiada za jakiekolwiek zobowiązania spółki.
Jesli chodzi o cene za jaka sprzedaje udziały to na pewno nie wystąpi dochód po stronie sprzedajacego jesli cena sprzedazy nie przewyzsza ceny nominalnej sprzedawanych udziałów. W twoim przypadku 2000 zł jest < od wartosci posiadanych udziałów ( chyba, ze posiadałeś np. tylko 10%)

Nawiasem mówiąc dziwie się, ze wspólnik w ogóle chce Ci zapłacić jakiekolwiek pieniądze większe niż 1000 zł ( to wynika z kosztów założenia nowej spółki w stosunku do kosztów związanych ze zmianami dokonanych w starej)
 
Re: Odkupienie spółki zoo!!

[cytat="kylo4321"]Mam pewne pytanie zwiazane z spólką zoo. Kilka lat temu została zawieszona działalnośc spółki zoo. Ja byłem wspólwłaścicielem, kapitał założycielski to 10tys zł, spółka przestała istnieć kilka lat temu(zawieszona działalność, bez długów) teraz drugi współwłaściciel chce ją ode mnie odkupić, ponieważ założenie nowej spółki zoo wymaga kapitału 100tys zł a tą starą chce kupić za 2 tys zł. Czy w zwiąku z tym bede musiał płacić jakiś podatek od sprzedaży, czy umowe trzeba zawierać u notariusza i czy oferowana kwota jest odpowiednia, jak to sprawdzić.?? Czy on nie chce mnie w jakiś sposób oszukać, czy po sprzedaży bede ponosił jakąś odpowiedzialność za to że kiedyś byłem jej właścicielem?? Uprzejmie prosze o rade!![/cytat]

Założenie nowej spółki wymaga wniesienia kapitału zakładowego o wartości 50tyś zł i wydatkowania około 3tyś zł na wpis sądowy, akt notarialny, ogłoszenie.

Umowa sprzedaży może być sporządzona nawet na zwykłej kartce papieru, oby podpisy pod nią poświadczył notariusz. Koszt takiej czynności za dwa podpisy to około 50zł. Można oczywiście umowę zawrzeć w formie aktu notarialnego. Ale wtedy to będzie więcej kosztować. :]

Podatek od umowy do podatek od czynności cywilno-prawnych i wynosi 1% i płatny jest tylko wtedy, kiedy cena sprzedaży będzie większa niż 1000zł.

Pozdrawiam,
MK
 
A co z tą kwotą pieniędzy, czy to nie za dużo albo nie za mało. Kapitał założycielski to 10000 i każdy współwłaściciel wniósł go po połowie?? Dzięki za szczególowe odpowiedzi!
 
kylo4321 napisał:
A co z tą kwotą pieniędzy, czy to nie za dużo albo nie za mało. Kapitał założycielski to 10000 i każdy współwłaściciel wniósł go po połowie?? Dzięki za szczególowe odpowiedzi!

To że kapitał zakładowy wynosi 10tyś. to nie znaczy, że ta spółka posiada takie aktywa - to chyba oczywiste. Konsekwencje dla kupującego są takie, że żeby przepisać tą spółką z rejestru handlowego do KRS trzeba obowiązkowo podnieść kapitał do 50tyś., ale to chyba zmartwienie nabywcy.

Skoro - jak sam twierdzisz spółka nie posiada żadnych aktywów, to przypuszczam, że ta osoba, która chce ją kupić kupuje ją po to, aby zaoszczędzić na rejestracji spółki (stworzenie i zarejestrowanie nowej spółki to koszt ponad 3tyś zł).

Pozdrawiam,
MK
 
[cytat:2t5xthq8]Umowa sprzedaży może być sporządzona nawet na zwykłej kartce papieru, oby podpisy pod nią poświadczył notariusz. Koszt takiej czynności za dwa podpisy to około 50zł. Można oczywiście umowę zawrzeć w formie aktu notarialnego. Ale wtedy to będzie więcej kosztować. :] [/cytat:2t5xthq8]
drago
sprzedaż udziałów w spółce musi być ( a nie może) dokonana przed notariuszem.
Co do pozostałych rzeczy masz rację.
Prawdopodobnie spółka nie posiada ąadnych aktywów, więc dlaczego ktoś chce za to aż 2.000 zł. Posiadasz udziały wartości 5.000 zł ale jest kapitał nie pokryty- wiec wirtualny.
 
puchatek napisał:
jesli chodzi o formę umowy jest to oczywiście forma aktu notarialnego zgdonie z art. 75 kodeksu cywilnego, co do kwestii odpowiedzioalności to nalezxy tu powołac się na art. 55 kodeksu cywilnego , zgodnie z którym zabywca wraz ze zbywca będzie odpowidał za zobowiązania przedsiębiorstwa solidarnie, chyab ze w chwili nabycia nie widział o tych zobowiązanich mimo dołożenia nalezaytej staranności.
tak wiec to nabywca winnien liczyć się z ewentualnym zadłużeniem , a pan po zbyciu przedsiebiorstwa nie będzie już jego włąscicielem , tak więc nie bedzie pan odpowidała, no chyab ze tytułem wkładu do nowotowrzonej spółki wnióśłby pan swoje przedsiębiorstwo.

art. 75[1] par. 1 mówi, że notariusz winien co najmniej poświadczyć podpisy pod umową sprzedaży, której przedmiotem jest przedsiębiorstwo. Nie ma tutaj przymusu sporządzania umowy w formie specjalnej, formie aktu notarialnego, gdzie to notariusz spisuje wole stron. Zatem skuteczna będzie umowa sporządzona we własnym zakresie przez strony, na kartce papieru (np wydruk) i podpisana w obecności notariusza. Koszt poświadczenia jednego podpisu to 20zł + VAT, natomiast w przypadku umowy w formie aktu notarialnego to już prowizja od wartości umowy.

Przepisy dotyczące odpowiedzialności za długi nabytego przedsiębiorstwa (przedsiębiorstwa w myśl art. 55[1] k.c.) miały by zastosowanie, gdyby przedmiotem nabycia było przedsiębiorstwo. W tym przypadku nabywane są udziały, które dają uprawnienia o charakterze korporacyjnym w organie stanowiącym (zgromadzenie wspólników) osoby prawnej. Nabywca udziałów ponosi z nich odpowiedzialność jedynie do ich wartości (w przypadku upadłości likwidacyjnej właściciele spółki zaspokajani są na końcu).

Pozdrawiam,
MK
 
kisek napisał:
Umowa sprzedaży może być sporządzona nawet na zwykłej kartce papieru, oby podpisy pod nią poświadczył notariusz. Koszt takiej czynności za dwa podpisy to około 50zł. Można oczywiście umowę zawrzeć w formie aktu notarialnego. Ale wtedy to będzie więcej kosztować. :]
drago
sprzedaż udziałów w spółce musi być ( a nie może) dokonana przed notariuszem.
Co do pozostałych rzeczy masz rację.
Prawdopodobnie spółka nie posiada ąadnych aktywów, więc dlaczego ktoś chce za to aż 2.000 zł. Posiadasz udziały wartości 5.000 zł ale jest kapitał nie pokryty- wiec wirtualny.[/cytat]

Nigdzie nie powiedziałem, że notariusz nie jest wymagany :)

Pozdrawiam,
MK
 
Do spółek kapitałowych nie maja zastosowania w tym konkretnym przypadku przepisy kc . Obligatoryjny jest art 180 KSH.
Może nie powiedziałeś, ale napisałeś.
Bez obrazy
 
Pokaż mi, gdzie *napisałem*, że umowę sprzedaży udziałów w sp. z o. o. można zawrzeć skutecznie z pominięciem notariusza.

Uprzedzając cytowanie tego, co już wcześniej zacytowałeś, rozwinę co miałem na myśli.

W art. 180 ksh czytamy, że zbycie, zastawienie udziału lub jego części powinno być dokonane w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Zatem ustawa dla ważności czynności zbycia przewiduje konieczność zachowania tak formy pisemnej, jak również konieczność poświadczenia przez notariusza podpisów osób, które podpisują dokument na mocy którego do zbycia dochodzi. Trzeba rozróżnić okoliczności w których notariusz spisuje wolę stron w formie dokumentu urzędowego, tj. aktu notarialnego zarazem dokonując poświadczenia złożonych pod nim podpisów od samej tylko czynności poświadczenia podpisów, która może mieć miejsce pod dokumentem prywatnym. Ustawodawca wprowadził wymóg poświadczenia z dwóch powodów, po pierwsze aby dokument zbycia był pewny co do daty, a po drugie, żeby uzyskać pewność co do osób i zwiększyć bezpieczeństwo obrotu. Wspomniany art. 180 ksh nie wymaga dla ważności zbycia formy aktu notarialnego, a mówi jedynie o konieczności poświadczenia tożsamości osób składających podpis. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby strony, które są zainteresowane zawarciem umowy przenoszącej udziały z jednej, na drugą sporządziły ją w formie wydruku, czy odręcznie na kartce papieru - istotne pozostaje tylko podpisanie jej w obecności notariusza i aby ten tożsamość osób podpisujących poświadczył na dokumencie.

Odnośnie Kodeksu cywilnego, wydaje mi się, że wyraziłem pogląd identyczny z Twoim, czyniąc tylko drobne uzasadnienie.

Pozdrawiam,
MK
 
Pardon wielkie, rzeczywiscie Twoje zdanie było tak skonstrułowane,

Umowa sprzedaży może być sporządzona nawet na zwykłej kartce papieru, oby podpisy pod nią poświadczył notariusz. Koszt takiej czynności za dwa podpisy to około 50zł. Można oczywiście umowę zawrzeć w formie aktu notarialnego. Ale wtedy to będzie więcej kosztować. :]

ZE TAK TO ODCZYTAłEM
WIELKIE PARDON
 
kisek napisał:
Pardon wielkie, rzeczywiscie Twoje zdanie było tak skonstrułowane,

Umowa sprzedaży może być sporządzona nawet na zwykłej kartce papieru, oby podpisy pod nią poświadczył notariusz. Koszt takiej czynności za dwa podpisy to około 50zł. Można oczywiście umowę zawrzeć w formie aktu notarialnego. Ale wtedy to będzie więcej kosztować. :]

ZE TAK TO ODCZYTAłEM
WIELKIE PARDON

Cóż - ciągle nie doszukuje się tutaj żadnej nieprawidłowości. Uświadom mnie.

Pozdrawiam,
MK
 
kisek napisał:
Prawdopodobnie spółka nie posiada ąadnych aktywów, więc dlaczego ktoś chce za to aż 2.000 zł. Posiadasz udziały wartości 5.000 zł ale jest kapitał nie pokryty- wiec wirtualny.

Przepraszam ale jeśli taki właściciel-słup deklaruje, że zapłacił za dokumentację firmy 50 000zł, bez innego majątku, następnie mówi, że działaloność została zawieszona, oraz nie wie gdzie są dokumenty bo zabrał je kolega który nie wiadomo gdzie dzisiaj jest, to co można z tym zrobić jeśli jest się wierzycielem takiej firmy.
 
Bardzo proszę o pmoc. Nastąpiła sprzedaż 100% udziałów. Jedynym udziałowcem i jednoczesnie prezesem zarządu bedzie jedna osoba. Nie ma innych członków zarządu. Prosze o podpowiedź czy powinnam zrobić protokół z walnego zgromadzenia (nadzwyczajnego?) i przygotowac uchwały o powołaniu nowego prezesa zarządu, o jego wynagrodzeniu oraz uchwałę w której bedzie widniała zgoda na sprzedaż udziałów? Prosze o porade jak formalnie powinno to wszystko przebiegać, jakie dokumenty powinnam dołączyć do zmiany w KRS, prosze o wszelkie nasuwające się podpowiedzi. Dziękuję z góry. PS a co z PCC i opłatą skarbową? Czy powinnam wypełnić jakiś PIT?
 
Tak, oczywiście musi się odbyć walne zgromadzenie. Jeżeli jest jeden udziałowiec to można je odbyć bez formalnego zwołania.
Proszę sprawdzić czy umowa spółki nie wymaga zgody zgromadzenia na zbycie udziałów.
Nabycie udziałów (umowa sprzedaży) musi być zawarta w formie pisemnej z podpisem poświadczonym przez notariusza.
Do KRS składa się formularz KRS-Z3 oraz odpowiednie dla dokonanych zmian. Z pewnością KRS-WE i KRS-WK będą potrzebne. Umowa zbycia udziałów, lista wspólników ze wskazaniem ich danych osobowych ilości i wartości posiadanych udziałów, oświadczenie zarządu o osobach wchodzących w skład zarządu Co jeszcze to nie wiem nie znając dokładnie stanu sprawy.
 
Dziękuję uprzejmie za podpowiedź. Chciałabym tylko dodać, że robię to poraz pierwszy. Czy to prawda, że jeśli popełnię jakiś błąd w którymś z tych druków to sąd może odrzucić wniosek i kazać znów na nowo sobie płacić za nowy? Czy nie powinien tego zrobić prawnik znający się na rzeczy?
 
Zobowiąże do uzupełnienia braków. Zawsze lepiej aby pracę wykonał profesjonalista. Szczególnie że nie jest to wielki koszt.
 
Powrót
Góra