A
aluuu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 2
...i nie wiem czy dobrze postąpiłem?????? :help:
witam serdecznie i proszę o poradę
wczoraj w godz. wieczornych w Garwolinie (jechałem jako trzeci) wyprzedzając dwa auta w tym ten na samym przedzie - za którym powstał dłuuuugi ciąg samochodów - radiowóz, zostałem zatrzymany za wyprzedzania na skrzyżowaniu - ale to nie było tak do końca - bo rozpoczynając manewr wyprzedzania miałem linię przerywaną a kończąc manewr już ciągłą (przed skrzyżowaniem)
policjant twierdził, że to jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu i nie było dyskusji - 300PLN i 6pkt. - potem się poprawił, że to jednak 5 pkt. jak już wypełnił wszystkie papiery związane z odmową przyjęcia mandatu.
dodam, że nie ma nagrania wideo a ze mną jechały żona i brat z dziewczyną, w radiowozie dwóch funkcjonariuszy - przepisową prędkością 45-50km/h (ja w momencie wyprzedzania, rzecz jasna delikatnie większą nie przekraczającą 60km/h)
kolega podpowiedział mi, żebym się wycofał i zadzwonił, że przyjmę jednak ten mandat, i teraz mam straszny dylemat - wiem, że policjant nie miał racji do końca ale jak powiedział kolega ,że to jego będą słuchali a nie mnie i że dowalą mi takie koszty sądowe i karę ,że mandat przy nich to będzie
„pikuś”.
moje pytanie to co ja mam zrobić?
...jeżeli się wycofać - to czy to w ogóle jest możliwe i ile mam na to czasu i jak i do kogo się z tym zgłosić?
...jeżeli iść na całość to jakie koszta mogą mnie dopaść i na co być przygotowanym, wziąć kogoś ze sobą na rozprawę i co mówić a czego nie?
dodam, że jestem zieloniutki jeśli chodzi o prawo
z góry bardzo dziękuję za podpowiedzi
pozdrawiam
aluuu
witam serdecznie i proszę o poradę
wczoraj w godz. wieczornych w Garwolinie (jechałem jako trzeci) wyprzedzając dwa auta w tym ten na samym przedzie - za którym powstał dłuuuugi ciąg samochodów - radiowóz, zostałem zatrzymany za wyprzedzania na skrzyżowaniu - ale to nie było tak do końca - bo rozpoczynając manewr wyprzedzania miałem linię przerywaną a kończąc manewr już ciągłą (przed skrzyżowaniem)
policjant twierdził, że to jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu i nie było dyskusji - 300PLN i 6pkt. - potem się poprawił, że to jednak 5 pkt. jak już wypełnił wszystkie papiery związane z odmową przyjęcia mandatu.
dodam, że nie ma nagrania wideo a ze mną jechały żona i brat z dziewczyną, w radiowozie dwóch funkcjonariuszy - przepisową prędkością 45-50km/h (ja w momencie wyprzedzania, rzecz jasna delikatnie większą nie przekraczającą 60km/h)
kolega podpowiedział mi, żebym się wycofał i zadzwonił, że przyjmę jednak ten mandat, i teraz mam straszny dylemat - wiem, że policjant nie miał racji do końca ale jak powiedział kolega ,że to jego będą słuchali a nie mnie i że dowalą mi takie koszty sądowe i karę ,że mandat przy nich to będzie
„pikuś”.
moje pytanie to co ja mam zrobić?
...jeżeli się wycofać - to czy to w ogóle jest możliwe i ile mam na to czasu i jak i do kogo się z tym zgłosić?
...jeżeli iść na całość to jakie koszta mogą mnie dopaść i na co być przygotowanym, wziąć kogoś ze sobą na rozprawę i co mówić a czego nie?
dodam, że jestem zieloniutki jeśli chodzi o prawo
z góry bardzo dziękuję za podpowiedzi
pozdrawiam
aluuu