Odpowiedzialność za psa

  • Autor wątku Autor wątku uniwel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

uniwel

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
10
przeglądam forum , i zaciekawił mnie ten temat. też mieszkam na wsi , moi rodzice mieli gospodarstwo rolne , kiedyś , dawno temu krowy , świnie były normą na wsi , każdy trzymał , teraz dużo ludziom przeszkadza jak ktoś ma obornik na oborą i śmierdzi , ale nie to jest tematem mojej odpowiedzi. Chodzi o psa , jak muszę zabezpieczyć kojec i posesje żeby mieć pewność że pies nie ucieknie z posesji . Znam przypadek że właściciel musiał postawić 3,5 metrowe ogrodzenie , tak 3,5 metrowe bo 2,5 metrowe pies przeskakiwał , co więcej zrobił fundament (wylewkę ) o szerokości 40cm i głębokości ( w ziemi) na 70cm , i dodatkowo cienką na 5 cm ławę o szerokości 40cm z obu stron bo pies potrafił podkopać się pod mniejszą . Pies nie jest agresywny , raczej ciekawy ( syberian huski) kojec też ma duży ponad 30m2, i jeśli teraz wyskoczy , bo rożnie bywa i właściciel udowodni że mimo wszystko uciekł to nadal odpowiada? jeszcze jedno , co będzie jeśli ktoś wejdzie na posesje gdzie jest pies mimo że wisi wyraźnie tabliczka i pies go ugryzie , w tym czasie nikogo nie ma w domu albo jest noc i mimo wszystko ktoś wejdzie , też odpowiada właściciel? Pytam się bo mieszkam na odludziu do najbliższego sąsiada mam ok 400m , dom stoi w polu i chciałbym kupić i dobrze ułożyć psa do pilnowania. Nie chcę żadnego alarmu ani innych środków technicznych do ochrony mienia.


nie podpinaj się pod cudzy temat. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Szczekający pies na wsi a cisza nocna

uniwel napisał:
Chodzi o psa , jak muszę zabezpieczyć kojec i posesje żeby mieć pewność że pies nie ucieknie z posesji .

Raczej poszukaj odpowiedzi na forum hodowców psów. I na forum budowlanym. Masz zabezpieczyć tak, by pies nie wyrządził nikomu krzywdy poza posesją.
 
RE: Szczekający pies na wsi a cisza nocna

Nigdy nie pojmę dlaczego niektórzy uważają, że psy ras pierwotnych, zaprzęgowe, myśliwskie czy rodzinne będą sprawdzały się jako psy stróżujące. Tylko dla tego, że są większe od pekińczyka i mają grube futro?
Chcesz mieć dobrego stróża, wybierz, odpowiedniego dla siebie, psa stróżującego (a najlepiej dwa, małego i dużego). Nie będziesz musiał budować 4 m płotu.
 
RE: Szczekający pies na wsi a cisza nocna

lokata napisał:
Nigdy nie pojmę dlaczego niektórzy uważają, że psy ras pierwotnych, zaprzęgowe, myśliwskie czy rodzinne będą sprawdzały się jako psy stróżujące.
Takie psy są najlepsze o ile tresowane . U kolegi włamał się złodziej to jeden pies złapał go za nogę ,a drugi z w tym czasie dał znać właścicielowi mocno szczekając ...
lokata napisał:
Chcesz mieć dobrego stróża, wybierz, odpowiedniego dla siebie, psa stróżującego (a najlepiej dwa, małego i dużego).
Takie małe pieski to wystarczy kopnąć dwa ,albo trzy razy i tyle jego stróżowania . Po za ujadaniem nie mają żadnej wartości, chyba ,że ktoś na smalec hoduje jak to się robi za granicą ....
 
RE: Szczekający pies na wsi a cisza nocna

siergejew napisał:
Takie małe pieski to wystarczy kopnąć dwa ,albo trzy razy i tyle jego stróżowania
Taki właśnie mały piesek , zachowuje się jak tzw. rozrusznik (alarm)
PS nie tak łatwo kopnąć małego rozjuszonego pieska .
 
Złodziej nie włamie się do domu w obecności właściciela. Na małe pieski to kiełbaska załatwi sprawę - na wieczność , lub wiatrówka . Dobry pies to tresowany pies , który nie tylko zaalarmuje ,ale i zatrzyma złodziejaszka.
Złodziej zanim podejmie się działania , obserwuje , analizuje ryzyko , przeprowadza wywiad środowiskowy , lokalny , zapoznaje się z zwyczajami lokatora itd.
 
Ostatnia edycja:
siergejew napisał:
Dobry pies to tresowany pies , który nie tylko zaalarmuje ,ale i zatrzyma złodziejaszka.
I po takim zatrzymaniu właściciel będzie miał większe nieprzyjemności niż złodziej.
 
siergejew napisał:
Złodziej zanim podejmie się działania , obserwuje , analizuje ryzyko , przeprowadza wywiad środowiskowy , lokalny , zapoznaje się z zwyczajami lokatora itd.
I ten duży groźny pies go powstrzyma ? chyba sobie żartujesz .
 
Ripper napisał:
I po takim zatrzymaniu właściciel będzie miał większe nieprzyjemności niż złodziej.
Dlaczego? Pies znajdował się na prywatnej ogrodzonej posesji , posesja odpowiednio oznaczona " typu zakaz wstępu" , wstęp grozi pogryzieniem, śmiercią" , " wchodzisz na własną odpowiedzialność" dodatkowo monitoring. Prawo nie zabrania puszczać psa wolno, właściciel nie ma obowiązku pilnować psa na własnym terenie, zakładać mu kaganiec , a złodziej wchodząc na prywatny teren był pełni świadomy tego co go czeka :) .
Złodziej żadnego odszkodowania by nie dostał ...
damian xxx napisał:
I ten duży groźny pies go powstrzyma ? chyba sobie żartujesz .
W jaki sposób złodziej obroni się przed psem ? Na bliską odległość nie podejdzie. Człowiek kontra tresowany pies jest tym przegranym .
 
Ostatnia edycja:
siergejew napisał:
W jaki sposób złodziej obroni się przed psem ? Na bliską odległość nie podejdzie. Człowiek kontra tresowany pies jest tym przegranym .
Ty szukasz sposobu na takiego psa ? tu na FP ? coś planujesz ?
PS poczytaj w necie, wujek Google prawdę ci powie , a sposobów jest mnóstwo.
 
siergejew napisał:
Złodziej żadnego odszkodowania by nie dostał ...
Gdyby się okazało, że pies był tresowany do "zatrzymania złodziejaszka", to odszkodowanie mogłoby być najmniejszym z twoich problemów.
 
Na ogrodzenie powyżej 2,2 metra wymagane jest pozwolenie na budowę.
 
Po co karmić trola? Siergejew przecież nie ma zielonego pojęcia ani o psach, ani o prawie.
 
furtkę i bramę zamykasz na klucz, tak żeby nikt nie był w stanie jej otworzyć z zewnątrz, na furtce (jeśli masz ich więcej to na każdej) stosowana tabliczka z ostrzeżeniem i wizerunkiem psa i masz załatwioną sprawę "a co jak ktoś wejdzie zapytać o drogę i go pies ugryzie".

jeśli Twój pies ucieknie (nieważne czy przeskoczy 10 metrowy płot, podkopie się pod metrową wylewką czy zerwie z uwiązu dla konia na spacerze) to Ty za to odpowiadasz.
 
431 KC i 77 KW są krótkie i prosto skonstruowane.
Skąd jakiekolwiek wątpliwości?

Czy to kanarek czy wąż boa, czy 3 metrowy płot czy fosa z czarcią zapadką. Nie ma różnicy.
 
RE: Szczekający pies na wsi a cisza nocna

siergejew napisał:
Takie psy są najlepsze o ile tresowane . U kolegi włamał się złodziej to jeden pies złapał go za nogę

Zakładam jednak, że złodziej nie włamał się do kojca ;) Jeśli pies biega luzem lub jest trzymany w domu, ma to oczywiście sens. Psy "stróżujące" na łańcuchu lub w kojcu to, nie dość że okrucieństwo wobec zwierzaka, to jeszcze kompletny bezsens i głupota.
 
Nie rozumiem dlaczego niektórzy uchylają się od odpowiedzialności za psa. Trzeba ponosić konsekwencje swojego braku odpowiedniej opieki nad zwierzętami, tym bardziej gdy mogą zagrażać innym ludziom.
 
Odpowiedzialność za swojego zwierzaka to podstawa jesli ktoś się na niego zdecyduje powinien dbać o niego jak najlepiej!!
 
Powrót
Góra