M
Maria321123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 3
Kupiłam telefon Huawei p20 pro pod koniec sierpnia przez aplikację allegro u pewnego sprzedającego. Po dwóch miesiącach musiałam odesłać na gwarancję, ponieważ przycisk home praktycznie odleciał. Chodziło też o baterię, ponieważ szybko się rozładowywała. Podczas korespondencji, sprzedawca praktycznie wykluczył wadliwość baterii. Ostatecznie w telefonie zostal naprawiony przycisk home oraz została wymieniona bateria. Zaznaczę że jak już telefon odebrałam to nie bo żadnej dokumentacji, co zostało naprawione. Nie zauważyłam jednak poprawy w pracy telefonu. Idąc do pracy wyłączałam internet, bluetooth, wszystk, co mogłoby wpłynąć na rozładowywanie baterii. Po powrocie do domu poziom baterii to 30%. Włączyłam na chwilę jakąś grę - telefon się wyłączył. Po dwóch miesiącach, dokładnie 19 grudnia, musiałam zareklamować telefon ponownie. Sprzedawca odrzucił reklamacje ponieważ uznał, że bateria została uszkodzona - telefon mógł zostać przeładowany, poprzez ładowanie nocne lub mogło być spięcie w gniazdku sieciowym. Może wymienić baterię ponownie za 80 zł. Co mam zrobić w tej sytuacji? Telefon nie był nigdy podłączany na noc, a ładowanie odbywało się poprzez przedłużacz z zabezpieczeniem. Mimo tej informacji sprzedawca dalej sugeruje wymianę za 80 zł... Proszę o pomoc