Odstąpienie od umowy zawartej na pokazie garnków

  • Autor wątku Autor wątku emsi2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja też słyszałam, ze należy oddać do depozytu sądowago
 
Zgodnie z prawem mam 14 dni od dnia nadania powiadomienia o odstąpieniu od umowy kupna poza lokalem przedsiębiorstwa.Powiadomienie zostało odebrane,jednak garnków nie przyjęli przez co wróciły do mnie.Aby zachować termin 14 dniowy muszę skutecznie odesłać im( chyba ?)zakupione produkty-garnki.Wiem że przy odmowie odbioru przesyłki przekazanie jej do depozytu sądowego wyczerpuje wymóg zachowania powyższego terminu.Może jest inna możliwość-rozwiąznie proszę o podpowiedź.
Dzisiaj otrzymałem na konto zwrot wpłaconej przy zakupie kwoty.Jeśli dobrze rozumiem zwrot pieniędzy jest zgodą na odstąpienie od umowy?Nie wiem tylko jak rozwiązać skutecznie problem garnków.Mają również mój weksel ,którego o zwrot prosiłem w odstąpieniu od umowy.Bardzo proszę o szybką radę.
 
Zachowałeś terminy? Moja mama nie otrzymała umowy na pokazie, garnki odesłali.... Przesłali pocztą umowę-skan i na tej podstawie odesłałam towar ale nastąpił zwrot. Czy napewno weksel się podpisuje?
 
Slawek. napisał:
Nie wiem tylko jak rozwiązać skutecznie problem garnków.

1) uzyskaj potwierdzenie odstąpienia od umowy
2) kiedy uzyskasz, zażądaj pisemnie odebrania garnków. Powołaj się na próbę oddania i nie przyjęcia przez nich przesyłki co skutkowało zwrotem przesyłki. Ty odesłałeś, teraz niech oni odbierają.
 
EXXX napisał:
Zachowałeś terminy? Moja mama nie otrzymała umowy na pokazie, garnki odesłali.... Przesłali pocztą umowę-skan i na tej podstawie odesłałam towar ale nastąpił zwrot. Czy napewno weksel się podpisuje?

Tak terminy zostały zachowane.
Na jaki adres odesłała Pani garnki,Poznań czy Białystok?
Dlaczego Pani pyta o podpisanie weksla?
 
nomnes napisał:
1) uzyskaj potwierdzenie odstąpienia od umowy
2) kiedy uzyskasz, zażądaj pisemnie odebrania garnków. Powołaj się na próbę oddania i nie przyjęcia przez nich przesyłki co skutkowało zwrotem przesyłki. Ty odesłałeś, teraz niech oni odbierają.

Uzyskałem potwierdzenie odebrania oświadczenia o odstąpieniu od umowy z Białegostoku a to jest ich adres korespondencyjny,wysłałem również do siedziby głównej ,stamtąd jeszcze nie otrzymałem zwrotki.

Czy mogę rozumieć poprzez odebranie pisma o odstąpieniu od umowy że jest to równoznaczne z odstąpieniem od umowy?i czy w związku z tym mogę już przesłać im informacje żeby sami odebrali garnki?
Proszę o szybką odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
cedwah napisał:
Odstąpienie od umowy sprzedaży jest również skuteczne wobec banku - proszę sie bankiem nie martwić, to problem sprzedawcy :)

Moja mama kupiła te garnki 17.12.2013, nie dostała umowy,miała przyjśc pocztą i czekała, niestety nie wiedziała o 10 dniach. Napisałam do ecovital. przysłaki skan, potem pocztą przysłali pierwszą strone umowy. W ciągu 10 dni od otrzymania maila wypowiedziałam umowę i odesłałam garnki. garnki wróciły, bank żąda zapłaty.
Problem jest też taki, że przesłaki skanem dwie umowy a pocztą jedną umowę. Skany sa bardzo nieczytelne jednak wydaje mi się, że na drugiej umowie brak podpisu mamy. Pisałam do nich, odpisywali "spraw została przkazana do odpowiedniego działu_. I tak czekam chyba od 15 stycznia. Pisłałam z mojego maila bo mama stracił mnóstwo kasy na połączenia a i tak nic nie załatwiła. I płacze, boi się odbierać telefonu, bo może to bank, żeby zapłaciła a ona nie wie co ma robić
 
Witam!! Odstąpiłam od umowy kupna garnków w określonym terminie do 10 dni. Naczynia odesłałam i zostały odebrane. Poinformowałam również o tym bank. W dziesiątym dniu o zakupu usłyszałam przez telefon, że nie mogę odstąpić od umowy, ponieważ podpisałam weksel. Poinformowałam Pana, (chyba szefa),że mam takie prawo, gdyż konsultowałam tą sprawę z Rzecznikie Praw Konsumenta. Pan się zdenerwował i powiedział, że nie mogę. Było jeszcze kilka telefonów z ecoVital, ale nie wdawałam się w dyskusje. Poinformowałam Panią, że odstępuję od umowy, a naczynia odesłałam. Minęło już 30 dni od wysłania odstąpienia, a ja nie mam od nich żadnej odpowiedzi pisemnej. Co robić?
 
Witam;
Ostrzegam- będzie długo ale może komuś coś pomoże :-)
Na początku grudnia mama też się skusiła (pisałam o tym we wcześniejszych postach). Jak to rozwiązaliśmy- najpierw polecony za potwierdzeniem odbioru z odstąpieniem od umowy- na wszelki wypadek drugie pismo (tej samej treści) wysłałyśmy po 2-uch dniach; również pismo do banku. Mama nie wiedziała do jakiego banku więc osobiście poszła do Satandera (tam umowa została skserowana i odstąpienie też), a listem poleconym wysłała informacje do Alior banku. Garnki wysłała po trzech dniach od wysłania odstąpienia- zachowała wszystkie terminy. Dodam, że Ci z Eco są sprytni mama kupiła garnki i miała dostać koc i poduszkę - garnki odebrała po pokazie ale już poduszki i kocu nie mieli- ponoć brakło i mieli dosłać pocztą z tym małym szczegółem, że na umowie zostało wpisane w rubryce z zakupionym towarem, że przedmiotem umowy jest owy koc-kołdra i poduszka i dziwne skróty - czyli garnki są gratisami i tu pierwsza sztuczka tej firmy. Oczywiście nie zostało wpisane w umowie, że reszta ma dotrzeć pocztą.
Po tym jak mama się przyznała to nagrywałam każdą jej rozmowę z przedstawicielami. W pierwszej musiała uzyskać potwierdzenie od sprzedawcy, że na pokazie nie odebrała wszystkich rzeczy i się udało sprzedawca nic nie podejrzewał i potwierdził wersję mamy i dodał, że towary dotrą w ciągu tygodnia jednocześnie potwierdził, że doskonale mamę pamięta.
Jakiś tydzień od wysłania odstąpienia dzwoni przedstawiciel i udając, że nic o odstąpieniu nie wie pyta się jak gotuje się w garnkach mama mówi, że odstąpiła to ten wymienia dodatkowe gratisy aby zmusić ją do rezygnacji z odstąpienie łatwo nie odpuszcza, zapytał się jeszcze kiedy wysłała garnki po uzyskaniu odpowiedzi znowu zadał pytanie o to jak się gotuje w tych garnkach- tak jakby nic do niego nie docierało ale to było tylko po to aby wymusić odpowiedź, że jednak się jej używało na szczęście mama jak mantra powtarza że i nie używała i odesłała w stanie niezmienionym - bardzo ważna. Wszystko nagrywała.
Na drugi dzień dzwoni ktoś inny z tej firmy i ten sam scenariusz.
Poczekałyśmy tydzień wszystkie potwierdzenia odbioru do nas dotarły (2 pisma i 1 wysyłka garnków). Po ich otrzymaniu wysłane zostało pismo do tej firmy, z info. że wszystkie terminy zostały zachowanie, zrobiłam ksero potwierdzenia odbioru i zażądałam zwrotu zaliczki. Po około 3 tygodniach otrzymałyśmy pismo, że umowa zostanie rozliczona. Potem długa cisza. Wysłane zostało kolejne pismo, w którym zażądałam zwrotu zaliczki i weksla w ciągu 2 tyg inaczej sprawa zostanie skierowana na drogę sądową.
Minęło kilka dni i przedstawiciel dzwoni do mamy ws wysłanego pisma i tu kolejna niespodzianka mówi, że nie mogą rozliczyć umowy bo do nich dotarły tylko garnki a kołdry i poduszki nie otrzymali. Na szczęście mama wykazała się tym razem trzeźwością i powiedziała, że to miało zostać dostarczone pocztą oczywiście nie miała tego zapisanego w umowie jednak może udowodnić, że tak było ponieważ ma wszystkie rozmowy nagrana w których sprzedawca potwierdza jak było i udowodni to w sądzie. Przedstawiciel cisza w słuchawce - powiedział, że oddzwoni. Po kilku minutach telefon w którym poinformował, że umowa została rozwiązana i pieniądze zostaną wpłacone na konto.
Po tygodniu list z potwierdzeniem rozwiązania umowy i weksel który podpisała mama. Pieniądze wróciły na konto;
Wnioski:
-nagrywać każdą rozmowę,
-nie ruszać garnków,
-powoływać się na ustawę i UOKiK
-jak mantra powtarzać, że się nic nie używało,
-Pisać pismo za pismem- każde za potwierdzeniem odbioru i żądaniem zwrotu weksla
-informować, że nie tylko wam nie dano wszystkiego na pokazie i macie świadków.

Mama miała dużo szczęścia i udało nam się wszystkie terminy zachować ma nauczkę a i ja czegoś się nauczyłam.
Życzę wszystkim powodzenia można z tą firmą wygrać!!!!;)
 
anatolisk jak wygląda ten weksel? format A4?
 
hej,
Moją sprawę a włąściwie mojej teściowej udało sie zakończyć pozytywnie. Zwrócili wpłaconą zaliczke na konto, odesłali weksel. Teściowa kupiła garnki 22.01.2014, z zachowaniem terminu 10 dni wyslalismy odstapienie od umowy kupna na pismie wlasnym, odstapienie wyslalismy do poznania, do Białystoku, oraz poszło jeszcze w garnkach w paczce przesłanej kurierem do poznania wszystko za potwierdzeniem odbioru. W odstapieniu od umowy napisalismy ze zadamy zwrotu zaliczki, weksla oraz poinformowania banku o odstapieniu od umowy kupna powolujac sie na konkretne art. i ust. Z tego co sie zorientowalam- (przyszly kwity z wplatami rat z ich firmy) to nie bylo kredytu zaciaganego w banku, tylko taka umowa ratalna w ich firmie dlatego te weksle jako zabezpieczenie.
Oczywiście było wykonanych pare telefonow o niezloczne wyslanie weksla i zaliczki.
Nam sie udalo, zycze wszystkim powodzenia!!!!
 
Mam jeszcze do was pytanie apropo weksli o których mowa w umowie. Otóż po odesłaniu garnków i piśmie w którym żądałem zwrotu weksla firma eco vital poinformowała mnie, że babcia nie podpisała weksla a jedynie wniosek kredytowy. Czy ktoś ma podobnie ?
 
Mam podobnie i stąd podpytuje o wygląd weksla:) Wszystko zakończone a niepokój z wekslem został bo też mówią że weksla nie było. I telefonicznie i później w piśmie to potwierdzili :/
 
moja babcia ma ten sam problem,w umowie którą dostała napisane jest w rubryce sprzedane-koc
natomiast są jeszcze produkty promocyjne oznaczone skrótami-garnki
czy oświadczenie o odstąpieniu jest ważne także w stosunku do produktów promocyjnych?
 
Witam, mój problem wygląda następująco. Babcia była na pokazie specjalnych naczyć do gotowania i takich tam. W każdym razie jedno wielkie matactwo ale to tutaj nieistotne. Została ona poinformowane, że ma prawo do zwrócenia towaru w przeciągu 10 dni. Zdążyłem przeczytać na internecie, że rzeczywiście takie prawo przysługuje jeśli umowa została zawarta poza salonem lub sklepem firmowym, a została ona zawarta na hali sportowej, która raczej salonem czy sklepem nie była. Chciałbym jednak zapytać jak to wygląda w praktyce? Mam wzór oświadczenia od odstąpienie od umowy jednak już z samą umową są problemy. Otóż chociaż zakupione zostały garnki i rzekomo koc został dodana jako produkt promocyjny, to na umowie koc jest zapisany jako produkt główny a garnki (opisane tajemniczymi symbolami Kw+p oraz Gw24+per+per+p) są opisane jako produkty promocyjne. Wspomnę, że firmą odpowiedzialną za to zamieszanie jest ecoVital której zdecydowanie radzę unikać, ich produkty są nieoryginalne i sprzedawane po chorendalnych cenach (normalnie za zestaw zapłaciłoby się 400zł, a oni go sprzedają za 2100) jednak to magia marketingu i manipulacji ludźmi... Więc moje pytanie brzmi, czy można od tej umowy odstąpić, jak to zrobić i czy może to mieć jakieś przykre skutki.
Proszę tylko o sensowne odpowiedzi Wink.
 
ankag napisał:
czy oświadczenie o odstąpieniu jest ważne także w stosunku do produktów promocyjnych?
Do wszystkiego i wszystko należy zwrócić.

ankag napisał:
czy można od tej umowy odstąpić, jak to zrobić i czy może to mieć jakieś przykre skutki.
A czytałaś ten wątek? :what:
 
Czytałam, ale widocznie coś mi umknęło,bo o produktach promocyjnych nic nie widziałam.

Ale dziękuje za odpowiedz.
 
Lucky, PIĘKNE DZIĘKI!!! :serce:Długi post, to prawda, ale to tylko jego zaleta - daje nadzieję, że coś wskóram, bo też zorganizowałam sobie taki problem... ech... Proszę o kciuki!!!
 
Powrót
Góra