odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku olek123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olek123

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
8
Mam taki problem: zakupiłem na allegro towar (opcja -kup teraz), który jak się okazało po dostarczeniu i obejrzeniu ma wady. najchętniej chciałbym odstąpić od umowy. z tego co czytałem mam takie prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni bez podania przyczyny. czy mam rację? proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuję.
ps.sprzedawca twierdzi, że nie mogę ponieważ opakownie jest naruszone tzn. otwarte, ale chyba jakoś musiałem obejrzeć towar
 
Jesli sprzedawca jest przedsiebiorca to masz prawo odstapic w terminie 10 dni bez podania przyczyny. A naruszenie opakowania nie stanowi zadnej przeszkody. Przeciez inaczej nie moglbys sprawdzic czy kupiony towar odpowiada twoim potrzebom. A wlasnie idea zwortu towaru jest zadoscuczynienie kupujacemu za to, ze nie mogl podczas zakupu sprzawdzic osobiscie towaru.
Polecam lekture ustawy o ochronie niektorych praw konsumentow oraz odpowiedzialnosci za szkode wyrzadzona przez produkt niebepieczny. One reguluje interesujaca nas kwestie.
W razie problemow radze udac sie do Rzecznika Praw Konsumentow i Inspekcji Handlowej.
 
rozumiem, że koszty transportu pokrywa kupujący
 
Tak. Koszt transportu pokrywa kupujacy w tym przypadku. Pamietaj, aby odstapienie od umowy mialo forme pisemna, na wyslanie oswiadczenia masz 10 dni od zawarcia umowy - jesli jednak sprzedawca nie poinformowal cie na pismie o prawie odstapienia od umowy, termin 10 dniowy biegnie od chwili dowiedzenia sie przez Ciebie o prawie odstapienia.
Pozdrawiam
 
zastanawia mnie jedna sprawa: mianowicie pieniądze wpłacałem na osobę na adres prywatny w jednym końcu kraju, a wysyłka towaru była z drugiego końca kraju. w trakcie kontaktu telefonicznego rozmówca przedstawiał się jako firma. nie bardzo wiem jak się do tego odnieść. czyżby to było posunięcie, aby kupujący nie mógł odstąpić od umowy
 
[cytat="brodski"]Tak. Koszt transportu pokrywa kupujacy w tym przypadku. [/cytat]Na jakiej podstawie? :)

[cytat="brodski"]na wyslanie oswiadczenia masz 10 dni od zawarcia umowy [/cytat]To w wypadku usług. Tu - jeżeli umowa nie stanowi inaczej - 10 dni od wydania towaru, czyli od dnia wysłania.
 
Musze troche sprostowac swoje informacje. Otoz termin 10 dniowy w tym wypadku biegnie od wydania rzeczy (a nie jak napisalem od zawarcia umowy). Jesli przedsiebiorca nie poinformowal konsumenta o prawie odstapienia i innych elementach wymienionych w ustawie, termin odstapienia wynosi 3 miesiace od wydania rzeczy (chyba, ze konsument otrzyma pozniej te informacje - wtedy 10 dni od otrzymania).
 
[cytat="Kaziutek":15a0jm1n][cytat="brodski"]Tak. Koszt transportu pokrywa kupujacy w tym przypadku. [/cytat:15a0jm1n]Na jakiej podstawie? :)

Mozliwe, ze sie myle. Ale postaram sie moja teza uzasadnic.
Przede wszystkim - art. 494 KC wyraznie mowi o tym, ze kazda strona obowiazana jest zwrocic wszystko co otrzymala od niej na mocy umowy. Nie ma tu mowy o zwrocie kosztow przesylki - my go ponieslismy, ale rowniez i przedsiebiorca go poniosl wysylajac do konsumeta towar. Konsument korzysta ze swojego uprawnienia prawoksztaltujacego, ale dlaczego przedsiebiorca ma ponosic tego negatywne konsekwencje 2 razy? I tak juz raz zaplacil za konsumenta.
Po drugie 'ustawa o ochronie niektorych praw kons' w art. 7, ktory jest podstawa prawna mozliwosci odstapienia w tym przypadku, nie wymienia tej kwestii. Natomiast spotykamy sie z nia w art. 14 ust. 4. Na jego podstawie konsument ma prawo odstapic od umowy na zasadach wymienionych w art. 7 z powodu braku mozliwosci wykonania umowy przed przedsiebiorce. Ustep 4 tego artykulu stanowi, ze zwrot rzeczy nastepuje na koszt przedsiebiorcy. Wynika z tego, ze procedura odstapienia na podstawie art 12.3 jest identyczna jak z art. 7, z wyjatkiem tego ze zwrot rzeczy nastepuje na koszt przedsiebiorcy. Ergo - zwrot na podstawie art 7 nastepuje na koszt konsumenta.

Jedynym wyjsciem byloby uznanie, ze z art. 494 "moze zadac nie tylko zwrotu tego co swiadczyla, lecz rowniez naprawienia szkody wyniklej z niewykonania zobowiazania" za podstawie do obarczenia kosztami przedsiebiorcy. Lecz w atakim razie przedsiebiorca moglby obarczyc kosztem zwrotu ceny (oplaca za przelew) oraz innymi szkodami wynikajacymi z wyslania towaru (koszt przesylki do konsumenta i inne koszty techniczne).

Jesli Kaziutku moglbys rozwiac moje watpliwosci- bylbym zobowiazany
 
Brawo! Zdał Pan. :D

A ja mam chyba zwidy.

Edit

Art. 494. in fine nie ma zastosowania do sytuacji odstąpienia od umowy przez nabywcę bez podania przyczyny, ponieważ w przypadku sprzedaży na odległość nabywcy przysługuje niezbywalne prawo do takiego odstąpienia.
Ergo, przedsiębiorca wiedząc o tym uprawnieniu, dokonuje wysyłki na swoje ryzyko i nie może rościć odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów, ponieważ nabywca de facto nie był "zobowiązany".
 
Przyklad zdajacy sie potwierdzac moje tezy:
http://www.konsument.gov.pl/pl/umowy_na ... ex.html#p8

"Czy zapłacę karę finansową za odstąpienie od umowy na odległość?

Konsument z tytułu wykonywania swego prawa odstąpienia od umowy w określonym przepisami czasie nie może ponosić żadnych kosztów, poza bezpośrednimi kosztami zwrotu towarów. Zwrot wpłaconych pieniędzy musi nastąpić niezwłocznie, jednakże najpóźniej w terminie 30 dni. W zależności od ustawodawstwa poszczególnych krajów członkowskich Unii termin ten może być krótszy, na korzyść konsumenta - w Polsce w ciągu 14 dni, wraz z odsetkami.
Przykład

Zakupiliśmy aparat fotograficzny z katalogu wysyłkowego firmy, z siedzibą w Belgii. Po trzech dniach okazało się, że aparat nie do końca spełnia nasze potrzeby. Wtedy możemy odsyłać aparat sprzedawcy na własny koszt wraz z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy. Sprzedawca nie może żądać od nas żadnej opłaty, nawet jeśli zgodziliśmy się na takie rozwiązanie."
 
w moim przypadku koszty transportu towaru zakupionego ponosiłem ja-jako kupujący,więc jeśli odstąpię od umowy to będę musiał ponieść koszty jeszcze raz?
jeśli mogę prosić jeszcze prosić o odpowiedź na post z godz. 14.02
 
Jeżeli odstępujesz od umowy bez podania przyczyny, Ty pokrywasz koszty przesyłki zwrotnej.

"14.02"
Nieważne skąd przychodzi przesyłka, ani nawet komu płacisz.
Sprzedawca może ustalić z producentem/importerem dowolny system rozliczeń i wskazać nabywcy konto do przelania zapłaty, którego ten - rzecz jasna - nie może kwestionować; nie wyklucza to możliwości podnoszenia tej kwestii w przypadku konieczności udowodnienia stworzenia pozorów, w celu unikania odpowiedzialności prawnej z jakiegoś tytułu.

Ważne z kim zawierasz umowę, czyli kto sprzedaje na allegro.
 
chodzi o to, że to moja pierwsza transakcja na allegro. ze sprzedającym kontaktowałem się tylko meilowo. wraz z towarem nie otrzymałem żadnej faktury, ani innych dokumentów z danymi adresowymi sprzedawcy. jak wyżej pisałem wysyłka towaru z jednego miejsca wpłata na konto inny adres.
w kontakcie telefonicznym sprzedawca twierdzi że niemam możliwości odstąpienia od umowy. tak naprawdę to nie wiem czy sprzedawca jest przedsiębiorcą, czy osobą fizyczną. nie mam pojęcia co robić :(
 
A co na to allegro? Próbowałeś uzyskać od nich informacje, co to za podmiot?
 
zastanawiam się, czy napisać do allegro- ale czy oni udostępnią mi takie informacje?
 
Allegro wszystkie dane z profilu wysyla w momencie sprzedazy.

Mozesz je ponownie obejrzec (jesli mail zaginal) w "Moim Allegro" w zakladce "Wygralem" (w kolumnie "Opcje" jest link "Dane sprzedajacego").
 
Wydaje mi się, że jest podstawa do żądania takich informacji, ponieważ ich brak może uniemożliwiać pełne korzystania z uprawnień konsumenta.
 
wysłałam do firmy informację że chcę odstąpić od umowy, ale minął tydzień i niema żadnego odzewu z ich strony. w międzyczasie pojawia się coraz więcej negatywnych komentarzy na temat sprzedającego i jakości towaru zakupionego również przeze mnie. wygląda na to, że zostaliśmy oszukani, ponieważ towar nie nadaje się w tej chwili do użytku, na reklamację też ponoć nie odpowiadają. co mogę zrobić w tej sytuacji? czy jest jakaś szansa na odzyskanie moich pieniędzy?
 
Powrót
Góra