[cytat="Kaziutek":15a0jm1n][cytat="brodski"]Tak. Koszt transportu pokrywa kupujacy w tym przypadku. [/cytat:15a0jm1n]Na jakiej podstawie?
Mozliwe, ze sie myle. Ale postaram sie moja teza uzasadnic.
Przede wszystkim - art. 494 KC wyraznie mowi o tym, ze kazda strona obowiazana jest zwrocic wszystko co otrzymala od niej na mocy umowy. Nie ma tu mowy o zwrocie kosztow przesylki - my go ponieslismy, ale rowniez i przedsiebiorca go poniosl wysylajac do konsumeta towar. Konsument korzysta ze swojego uprawnienia prawoksztaltujacego, ale dlaczego przedsiebiorca ma ponosic tego negatywne konsekwencje 2 razy? I tak juz raz zaplacil za konsumenta.
Po drugie 'ustawa o ochronie niektorych praw kons' w art. 7, ktory jest podstawa prawna mozliwosci odstapienia w tym przypadku, nie wymienia tej kwestii. Natomiast spotykamy sie z nia w art. 14 ust. 4. Na jego podstawie konsument ma prawo odstapic od umowy na zasadach wymienionych w art. 7 z powodu braku mozliwosci wykonania umowy przed przedsiebiorce. Ustep 4 tego artykulu stanowi, ze zwrot rzeczy nastepuje na koszt przedsiebiorcy. Wynika z tego, ze procedura odstapienia na podstawie art 12.3 jest identyczna jak z art. 7, z wyjatkiem tego ze zwrot rzeczy nastepuje na koszt przedsiebiorcy. Ergo - zwrot na podstawie art 7 nastepuje na koszt konsumenta.
Jedynym wyjsciem byloby uznanie, ze z art. 494 "moze zadac nie tylko zwrotu tego co swiadczyla, lecz rowniez naprawienia szkody wyniklej z niewykonania zobowiazania" za podstawie do obarczenia kosztami przedsiebiorcy. Lecz w atakim razie przedsiebiorca moglby obarczyc kosztem zwrotu ceny (oplaca za przelew) oraz innymi szkodami wynikajacymi z wyslania towaru (koszt przesylki do konsumenta i inne koszty techniczne).
Jesli Kaziutku moglbys rozwiac moje watpliwosci- bylbym zobowiazany