Odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku pciszewski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pciszewski

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
53
W pierwszej kolejności witam wszystkich,
Pragnę podzielić się moim zdarzeniem i prosić o pomoc w zaistniałej sytuacji zanim sprawa trafi do rzecznika (wolał bym załatwić to bez dodatkowych kosztów):

Jako konsument zakupiłem dnia 14-08-2016 od przedsiębiorcy, na allegro nowe obuwie converse opcją KUP TERAZ. Obuwie było użytkowane zgodnie z zaleceniami producenta (brak prania, suszenia itp.). Po 9 mc tj.17-05-2017 zauważyłem, od spodu rozkleja się podeszwa (składa się z 2 części wewnętrzna i zewnętrzna), wada została stwierdzona na obu butach(1 dość mocno rozklejony 2 "początek" rozklejania) W mojej ocenie nie ma szans na naprawę tego.

18-05-2017 przesłałem buty do sprzedawcy z pismem o odstąpieniu od umowy w trybie art. 560 pkt 1 z zaznaczeniem terminu 7 dni na zwrot środków.

Do dnia dzisiejszego sprzedawca nie określił czy zgadza się na to czy nie, jedynie przesłał informację, że wszystko będę miał w przesyłce (mniemam, że odrzucił reklamację). Przesyłka wczoraj została wysłana na mój koszt z powrotem do mnie, dziś się okazało, że przesyłka została wysłana na błędny adres (inne miasto) i przekazałem kurierowi info o prawidłowym adresie procedura wygląda tak że przesyłka musi wrócić do nadawcy i pewnie zostanie przesłana do mnie kolejnym kurierem.

Pytania:
- czy odstępując od umowy w trybie art. 560 pkt 1 obowiązuje mnie 14 dniowy termin na odpowiedź od sprzedawcy czy 7 dniowy zawarty w odstąpieniu od umowy? I dodatkowo czy powinienem odbierać przesyłkę jeżeli minie 14 dni od złożenia reklamacji a nie dostane żadnej odpowiedzi od sprzedawcy?
- czy sprzedawca może nie przyjąć mojego odstąpienia od umowy (wada jest znacząca a buty zadbane (proszę wykluczyć chęć wyłudzenia czegokolwiek prze-zemnie)?
- czy sprzedawca powinien przedstawić mi jaki koszt zapłacę za przesyłkę z uwagi na odrzucenie mojego żądania?
- i czy może obciążyć mnie np. za 2 dostawy (mniemam że tak będzie chciał dokonać bo z swojej winy przesłał przesyłkę całkowicie gdzie indziej)?

Będę wdzięczny za odpowiedzi lup porady
 
pciszewski napisał:
zy odstępując od umowy w trybie art. 560 pkt 1 obowiązuje mnie 14 dniowy termin na odpowiedź od sprzedawcy
nie
pciszewski napisał:
czy sprzedawca może nie przyjąć mojego odstąpienia od umowy
może bo to jest prawo warunkowe (tylko za pierwszym razem)
pciszewski napisał:
czy sprzedawca powinien przedstawić mi jaki koszt zapłacę za przesyłkę z uwagi na odrzucenie mojego żądania?
tak.
 
odstępując od umowy w trybie art. 560 pkt 1 obowiązuje mnie 14 dniowy termin na odpowiedź od sprzedawcy -
nie

Czy jest w takim razie określony jakikolwiek termin, w którym sprzedawca musi / powinien dać odpowiedź?

czy sprzedawca może nie przyjąć mojego odstąpienia od umowy
może bo to jest prawo warunkowe (tylko za pierwszym razem)

Proszę o doprecyzowanie "tylko za pierwszym razem" czyli jeżeli sprzedawca odrzucił odstąpienie poda powody z którymi się nie zgodzę (rozumie że jest wiele konsumentów nadużywających prawo lecz w tym przypadku uważam, że buty były prawidłowo użytkowane) , powinienem przesłać ponownie "odstąpienie od umowy" ?

Co w przypadku jak otrzymałem tylko informację "wszystko będzie miał Pan w Paczce" > wiem że jedzie nie wiem za ile :) czy reguluje to konkretny przepis?
 
pciszewski napisał:
Czy jest w takim razie określony jakikolwiek termin, w którym sprzedawca musi / powinien dać odpowiedź?
sprzedawca może:
1. stwierdzić, że wada nie jest istotna i uznać Twoje odstąpienie za nieskuteczne.
2. Może stwierdzić, że wada powstała z Twojej winy i również nie uznać odstąpienia
3. w ramach kontruprawnienia zaproponować Ci wymianą lub usunięcie wady, ale musi to wykonać w terminie 14 dni
4. zwrócić Ci cenę
 
Napisał/a cedwah
2. Może stwierdzić, że wada powstała z Twojej winy i również nie uznać odstąpienia

Rozumie, że w tym przypadku powinienem skierować się do UOKiK lub uzasadnić swoje odwołanie od nie uznania odstąpienia

Nurtuje mnie jeszcze 1 kwestia:
- zapłaciłem kuriera 30 zł za dostarczenie obuwia do sprzedawcy
- odrzucenie odstąpienia zapłacę kolejne 30 zł
- z uwagi iż będę się odwoływał zapłacę kolejne 30 zł
- sprzedawca oczywiście może się z tym nie zgodzić przez co zapłacę kolejne 30 zł
- do tego jestem wstanie uzyskać opinie rzeczoznawcy / biegłego cena opinii to 123 zł w inspekcji handlowej (jestem przekonany o prawidłowym użytkowaniu towaru i nie zamierzam odpuścić)

łączny koszt tego "procesu" to 243 zł + wartość obuwia 312 czy mam prawo żądać całości tej kwoty? I czy jest to warte batalii?
 
Ostatnia edycja:
Dziękuje za odpowiedź, w takim razie paczkę z pewnością otrzymam do max 3 dni więc załączę otrzymane pismo.
 
Aktualizuję dane:
Dokonując zakupu podałem adres wysyłki / zamieszkania adres A
Pierwotnie zamówienie zostało przesłane na adres A
Na potwierdzeniu wystawionym przez sprzedawcę został wpisany adres A
W piśmie o odstąpieniu od umowy wpisałem adres A
Kurier zadzwonił do mnie powiedział na jaki adres jest zaadresowana paczka, jest to adres B gdzie nie mieszkam od 5 lat, poinformowałem sprzedawcę że wysłał paczkę na stary adres. Odpisał że taki adres miał z allegro, że mam go nie pouczać i że dobrze zaadresowali paczkę na adres B. Dodatkowo poinformowali mnie że nie odbiorą przesyłki to moja sprawa i w moim interesie jest jej odebranie??


Co robić??
 
cedwah napisał:
jaki adres podałeś w tym piśmie?

Wszystko było "załatwiane" na adres A czyli mój aktualny w piśmie był adres A, natomiadt adres B sprzedawca sam sobie wzią ponoć z allegro pomimo tego że w całej naszej transakcji od 2016 nie było o nim mowy.
 
Napisał/a cedwah
jaki adres podałeś w tym piśmie?

Dla pewności sprawdziłem jak była realizowana transakcja, posiadam list przewozowy oraz rachunek wystawiony przez sprzedawcę, że transakcja była realizowana na adres krakowski,

w piśmie o odstąpieniu od umowy został użyty ten sam krakowski adres.

Otrzymałem informację zwrotną od sprzedawcy (po poinformowaniu, że użyli złego adresu):

"Proszę nas nie pouczać co mamy robić .
Jeżeli paczka wróci do nas nie odebrana .uznamy to jako próba
doręczenia jako prawidłowa
Nie będziemy jej odbierać od kuriera
To pana interes aby . przedmiot dotarł do pana
Tyle w temacie
Dalsza korespondencja nie będzie kontynuowana"
 
Jeśli uważasz, że adres użyty przez sprzedawcę jest nieprawidłowy, wyznacz mu termin 14 dni na odesłanie butów pod rygorem odstąpienia od umowy - tym razem już bezwarunkowego.
 
Najprawdopodobniej sprzedawca posłużył się blefem, przesyła została odebrana i przeslana na prawidłowy adres.

Z uwagi iż wada pojawiła się w okresie krótszym niż rok domniemywa się że wada istniała w chwili wydania. W celu uchronienia się od odpowiedzialności sprzedawca będzie musiał wykazać, że wada lub przyczyna wady nie istniała w chwili przejścia na niego niebezpieczeństwa.

Otrzymałem obuwie wraz z dołączona kartką:

"Naprawa na koszt sprzedawcy-uszkodzenie mechaniczne i nie właściwe użytkowanie obuwia.
W przypadku odesłania do rzeczoznawcy, na pewno była by nie uznana
Koszt wymiany ponosi kupujący plus koszt rzeczoznawcy"
+ Wbita pieczątka.Czy takie pismo jest wystarczające by sprzedawca odrzucił odstapienie od umowy?? (Pomijając fakt że składając odstąpienie sprzedawca od razu zaznaczył że obuwie obejrzy rzeczoznawca na co oczywiście się zgodziłem)

Czy powinienem w pierwszej kolejności złożyć odwołanie czy od razu złożyć obuwie do rzeczoznawcy?
 
pciszewski napisał:
... nie właściwe użytkowanie obuwia ...
Trudno z tej "polszczyzny" wyłowić jakiś sens, ale chyba chodzi o to, że wg sprzedawcy nie umiesz obchodzić się z butami. Aktualne jest to, co napisałem w #12.
pciszewski napisał:
Z uwagi iż wada pojawiła się w okresie krótszym niż rok domniemywa się że wada istniała w chwili wydania ...
Tak i w razie sporu przed sądem sprzedawca będzie musiał udowodnić, że wady nie było i powstała po wydaniu z Twojej winy
 
cedwah
Aktualne jest to, co napisałem w #12

Przygotowałem pismo z wyznaczonym ostatecznym terminem do zwroty poniesionej kwoty, wykazałem że wada jest istotna oraz że buty były użytkowane prawidłowo, kontaktowałem się też z :
- Instytutem Przemysłu Skórzanego w Łodzi Oddział w Krakowie
- Wojewódzkim Inspektoratem Inspekcji Handlowej w Krakowie
- Stowarzyszenie Włókienników Polskich w Łodzi

Zostałem poinformowany o koszcie w celu uzyskania niezależnych opinii, jestem wstanie ponieść te koszty z uwagi iż jestem święcie przekonany iż obuwie było przeznaczone do chodzenia :)(brak prania, przemaczania, przemrożenia lub Bóg wie czego) ich stan uważam za bardzo dobry natomiast rozklejanie się podeszwy występuje od spodu na łączeniu dwóch "kauczuków"

Pismo z odwołaniem przesłałem w mail dołączając załącznik, w treści maila dodałem informację, że wiadomość traktuję jako odebraną z uwagi na profil działalności sprzedawcy (sprzedaż internetowa, obsługa zamówień on line no i historia korespondencji) dodatkowo przesłałem wiadomość sms do właściciela z informację o przesłaniu odwołania gdyż na mail odpowiadała inna osoba. Czy jest to wystarczające odwołanie?

Poinformowałem też sprzedawce że buty nie są moją własnością i wzywa ich do odebrania swojego towaru.

Czy mam obowiązek odesłać na swój koszt buty lub dostarczyć pismo w wersji papierowej?
 
pciszewski napisał:
Czy mam obowiązek odesłać na swój koszt buty lub dostarczyć pismo w wersji papierowej?
Butów na razie nie wysyłaj - sprzedawca już je widział. Dla porządku zadeklaruj, że po otrzymaniu zwrotu ceny i wszystkich kosztów niezwłocznie buty odeślesz. Co do korespondencji, jeśli sprzedawca dopuszcza @ i działa to OK.
 
Niestety do dnia dzisiejszego, sprzedawca nie udzielił mi żadnej informacji, nic nie przesłał i w mojej ocenie "olał sprawę" dlatego sprawę będę rozwiązywał za pośrednictwem Rzecznika Konsumentów (w pierwszej kolejności) następnie ewentualnie w sądzie.
 
Otrzymał informację od Rzecznika Konsumentów:

"(...) W ocenie tut. Rzecznika na tym etapie sprawy propozycja Sprzedawcy w zakresie usunięcia wad poprzez naprawę butów była właściwa a w razie braku skuteczności czynności naprawczych miałby Pan łatwiejszą możliwość odstąpienia od umowy w przyszłości. Dlatego proszę rozważyć to propozycję. "

Pismo od sprzedawcy:
"Naprawa na koszt sprzedawcy-uszkodzenie mechaniczne i nie właściwe użytkowanie obuwia.
W przypadku odesłania do rzeczoznawcy, na pewno była by nie uznana
Koszt wymiany ponosi kupujący plus koszt rzeczoznawcy"

Oczywiście przystanę na naprawę w pierwszej kolejności, tak jak zalecił rzeczoznawca. Choć w mojej ocenie jest to nie do naprawienia, natomiast proszę o informację czy mam przesłać obuwie na swój koszt ? Jest to 2 przesyłka kurierska za którą mam zapłacić ?
 
pciszewski napisał:
W ocenie tut. Rzecznika na tym etapie sprawy propozycja Sprzedawcy w zakresie usunięcia wad poprzez naprawę butów była właściwa
a gdzie ta propozycja padła?
 
Napisał/a pciszewski
Naprawa na koszt sprzedawcy-uszkodzenie mechaniczne i nie właściwe użytkowanie obuwia.

Myślę że chodzi o ten pierwszy człon :) choć w mojej ocenie całe pismo od sprzedawcy ujęte w wcześniejszym cudzysłowie jest bardzo wybrakowane i lakoniczne.

Czy warto wysyłać buty na mój koszt w celu naprawy czy lepiej pozostać przy opcji dochodzenia swoich praw z uwagi na odstąpienie od umowy
 
Powrót
Góra