P
piotrekbielsko
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 430
Pisałas coś o McAfee więc przyjąłem,że zainastalowałaś płatny program.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
piotrekbielsko napisał:Zniszczenie nie wykracza poza zwykły zarząd ?
W odpowiedzi pozwolę sobie zacytować ten przydługi tekstloco1 napisał:Zniszczenie lub uszkodzenie nie może stanowić zwykłego zarządu. Skąd inny pogląd?
Colder Na zarząd nie od dzisiaj narzeka się, że jest kiepski.Niewątpliwie bowiem ustawę konsumencką należy traktować jako lex specialis w stosunku do Kodeksu Cywilnego. Należy jednak zauważyć, iż jeżeli regulacje ogólne nie regulują danej kwestii, odwołać się należy do przepisów ogólnych. Wobec powyższego skoro, jak wskazałem wcześniej, nie jest słusznym przyjęcie poglądu, iż konsument zwolniony jest z jakiejkolwiek odpowiedzialności, zaś uregulowania kwestii związanych z tą odpowiedzialnością próżno jest poszukiwać w ustawie konsumenckiej, stanowiącej, co wskazałem wyżej lex specialis w stosunku do Kodeksu Cywilnego, odwołać się należy do zasad odstępowania od umów wzajemnych. Słusznym zatem wydaje się odwołanie się do art. 494 kc, zgodnie z którym w przypadku odstąpienia od umowy wzajemnej, którą jest niewątpliwie sprzedaż, strony zobowiązane są do zwrotu wszystkiego co otrzymały w związku z wykonaniem umowy oraz do naprawienia szkody wynikłej z tytułu niewykonania, czy tez nienależytego wykonania zobowiązania. Wówczas należałoby przyjąć, iż podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej konsumenta byłby właśnie art. 494 kc z związku z art. 7 ust. 3, a więc ograniczeniem odpowiedzialności konsumenta do przypadków niezachowania terminu do zwrotu przedmiotu sprzedaży oraz zniszczenia, uszkodzenia, czy utraty rzeczy wskutek używania, które przekroczyło granice zwykłego zarządu. Pogląd ten ma jednak swoich przeciwników, którzy przyjmują, iż uregulowania art. 7 ustawy konsumenckiej w ogóle wyłączają możliwość stosowania art. 494, zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali (tak W. Kocot „Nowe zasady zawierania i wykonywania umów z udziałem konsumentów” Przegląd Prawa Handlowego, 2000, nr 11, s. 50). Przeciwnicy opowiadają się za stosowaniem do odpowiedzialności konsumenta za niezachowanie terminu zwrotu, czy też uszkodzenia, czy zniszczenie, czy utratę rzeczy wynikłą z używania przedmiotu sprzedaży z przekroczeniem granic zwykłego zarządu, w granicach bezpodstawnego wzbogacenia. Jednym słowem według tego poglądu konsument w przypadku zużycia rzeczy z przekroczeniem granic zwykłego zarządu byłby zobowiązany do zwrotu równowartości rzeczy, zaś w przypadku jej uszkodzenia, zapłaty stosownej kwoty adekwatnej do stopnia uszkodzenia, jak także sumy, którą zyskał w związku z korzystaniem z rzeczy po terminie, w którym był obowiązany do jej zwrotu, zaś zwrócił rzecz już po tym terminie (należy tutaj najprawdopodobniej rozumieć rynkowy czynsz najmu takiego przedmiotu sprzedaży, który musiałby uiścić w wykonaniu umowy najmu, albowiem o taką kwotę de facto jest wzbogacony, gdyż nie musiał jej uiszczać). Wedle tego poglądu także w sytuacji gdyby zniszczenie, czy też uszkodzenie rzeczy nastąpiło w ramach zwykłego zarządu, konsument zwolniony byłby z wszelkiej odpowiedzialności.
I ja się z tobą zgadzam.loco1 napisał:Nie, nie sądzę.
Mirr napisał:I ja się z tobą zgadzam.
Co do sprawy komputera, jeśli eInka zainstalowała by nowe programy (jakiekolwiek) i zapełniła dysk własnymi plikami, używała by go zgodnie z przeznaczeniem. Nie uniemożliwia to po zwrocie dalszego korzystania z komputera zgodnie z jego przeznaczeniem i pobierania z niego pożytków, więc nie przekracza granic zwykłego zarządu.
martag2216 napisał:1.sprzedawca nie chce oddać kasy bo twierdzi że jest tam jakieś pęknięcie (jak wysyłałam to onic takiego nie było)
2. ta wada mogła wystąpić w transporcie i czy sprzedawca też miał obowiązek sprawdzić paczkę przy kurierze? i co jeśli podpisał odbiór a potem pisze do mnie ,że są pęknięcia?
3. co mam zrobić gdy sprzedawca będzie się upierał że nie odda pieniędzy
4. czy sprzedawca ma prawo odesłać więc towar na mój koszt?
Proszę bardzo, trzymam kciuki.eInka napisał:Rany, dzięki za tego posta!! To mnie podbudowało!
Wezwanie do zapłaty odebrane, czekam na kasę. Dałam termin 5 dni. Jak nie, mam już prawnika i użyjemy mocniejszej broni.
EDIT Ja miałem 100% przedpłatę, bo nie dostałem przesyłki.Szanowni Państwo!
Proszę o zwrot gotówki wraz z odsetkami ustawowymi 13%, liczonymi od dnia wykonania przedpłaty do dnia zwrotu gotówki.
Kalkulator odsetek ustawowych - Kalkulatory - INFOR.pl
Po obliczeniu kwoty odsetek po wpłacie proszę o wypłatę odsetek ustawowych tj. xxx zł (słownie xxx) na moje konto bankowe w ostatecznym terminie do 7 dni. Do powyższego są Państwo zobowiązanie na podstawie:
Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz. 271)
- Przepis prawny:
Art. 7.
[Prawo odstąpienia od umowy]
3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.
W przypadku nieotrzymania przeze mnie wspomnianej powyżej kwoty w określonym terminie, zostanie złożony pozew cywilny. W pozwie zostanie zawarte żądanie zapłacenia przez pana wspomnianej powyżej kwoty, wraz z odsetkami, kosztami sądowymi, kosztami zawiadomień, kosztami wszelkich koniecznych opinii biegłych, itd