Odstąpienie w 10 dni a włączenie sprzętu

  • Autor wątku Autor wątku eInka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mamy środę, przelewu nie ma. Czekam dalej.
 
Nie czekaj napisz mailem, że w pon. Skladasz pozew i wtedy on płaci koszty sądowe. Nawet jak zrobi przelew we wtorek, więc niech się pośpieszyć.
 
eInka ,mam nadziej,że sprawdziłaś sprzedawce. Oby nie było tak,że niedługo firma "upadnie" i zostaniesz bez tabletu i pieniędzy.
 
Pozew gotowy, jak do jutra nie będzie kasy, zmieniam tylko datę napisania pozwu i w poniedziałek go ślę.
oczywiście trochę go zmienimy z prawniczką, bo mail z info, że wyślą mi kasę to ich przyznanie się do bycia dłużnikami, więc sami sobie zrobili koło pióra :D

piotrekbielsko, z tego, co widzę, działają b. prężnie na allegro - sprzedają głównie powystawowy sprzęt (słuchawki, jakieś cyfrówki)
 
Ponieważ dyskusja wokół pojecia prawa do zwrotu towaru i zwykłego zarządu się uspokoiła, chciałabym teraz, na spokojnie, zwrócić Waszą uwagę na cel, w jakim stosowny przepis umieszczono w tej własnie ustawie z szeregu "ustaw konsumenckich". To powinno wiele wyjaśnić w kwestii rzeczonego "zwykłego zarzadu". Prawo do zwtoru bez podania przyczyn i prawo do zmian towaru w ramach zwykłego zarządu są związane z niemożnościa klienta obejrzeć i wypróbować działanie towaru osobiście i bezpośrednio - tak jak jest to możliwe w sklepie stacjonarnym (przy sprzedaży tzw. bezpośredniej, choć towar zwykle jest prezentowany, z braku czasu i innego analogicznego towaru dla porównania i dokonania wyboru, a takze pod presją sprzedawcy, proces rzeczywistego zapoznania się z właściwościami towaru i podjęcia świadomej i wyważonej decyzji także są utrudnione).
Otóż na dobrą sprawę zwykłym zarządem wobec każdego rodzaju towaru są te czynności sprawdzające, które są wykonywalne w zwykłym, stacjonarnym sklepie. Właśnie umożliwienie takiego sprawdzenia towaru, zapoznania się z jego właściwościami w takim zakresie przy sprzedaży na odległości oraz poza siedzibą sprzedawcy ustawodawca zrekompensował konsumentom korzystającym z tych, specyficznych form sprzedaży. A więc kwestie te nalezy rozpatrzywać w związku z Ustawą oszczególnych warunkach sprzedazy konsumenckiej w zakresie obowiązkow sprzedawcy do poinformowania konsumenta o własciwościach towaru i prawa konsumenta do zapoznania się z nimi.
Wiadomo, że w interesie sprzedawcy leży,w razie odstąpienia konsumenta od umowy i zwrotu towaru, postawienie zarzutu o przekroczenie przez klienta zwykłego zarządu. I spór rzeczywiście można toczyć nt. tego, czy owe granice przekroczono w kazdym konkretnym przypadku, a także o ew. rekompensacie strat sprzedawcy.
 
jesteś w stanie zmusić pracownika "zwykłego sklepu" aby pozwolił uruchomić pralkę lub gazowy piecyk ? Tak abym mógł zapoznac się z jego własciwościami , przeprać spodnie itp.
 
Jest przelew. Za tablet i przesylke.
 
Super. To teraz jeszcze tylko % ustawowe i podziękowanie za współpracę.
 
Jest sens użerać się o te parę złotych?
Jestem już zmęczona, szczerze mówiąc.
 
Wyśle Ci za godzinę wzór maila, wyslesz zobaczysz, czy zadziała. Jak nie, to wtedy zdecydujesz czy opuszczasz.
 
piotrekbielsko napisał:
jesteś w stanie zmusić pracownika "zwykłego sklepu" aby pozwolił uruchomić pralkę lub gazowy piecyk ? Tak abym mógł zapoznac się z jego własciwościami , przeprać spodnie itp.

I o to właśnie chodzi. W stacjonarnym sklepie można włączyć sprzęt (o ile nie wymaga to dodatkowych instalacji, których nie da się ulokować w sklepie), można go obejrzeć, sprwadzić jakość akcesoriów, ale w OKREŚLONYCH GRANICACH. I to są właśnie granice zwykłego zarządu.
Ponieważ w stacjonarnym nie pierzemy w pralce, przy wysyłkowym też tego robić nie wolno. Nie gotujemy, więc i ta czynność ma być niedopuszczalna. Nie mówiąc już o odpalaniu petard.

Przepisy ustawodawca wprowadził świadomie - właśnie dlatego, że pewnych czynności dopuszczalnych w stacjonarze nie da się wykonać wirtualnie lub "na wyjeździe" (w tym ostatnim przypadku chodziło przede wszystkim o brak asortymentu do porównania i presję ze strony sprzedawcy stosującego specyficzną technikę sprzedaży). I własnie dlatego przy określeniu tego, czym w każdym przypadku jest zwykły zarząd, należy się kierować.
 
można go obejrzeć, sprwadzić jakość akcesoriów, ale w OKREŚLONYCH GRANICACH. I to są właśnie granice zwykłego zarządu.
Twoja opinia nie ma poparcia ani w orzecznictwie, ani w przepisach prawa. Ponadto nie jest możliwym do ustalenia, co z konkretnym towarem można zrobić w sklepie stacjonarnym przed dokonaniem zakupu - zależy to od zbyt wielu czynników, aby próbować ustalić uniwersalny sposób odniesienia co do zakresu czynności.
 
loco1 napisał:
Twoja opinia nie ma poparcia ani w orzecznictwie, ani w przepisach prawa. Ponadto nie jest możliwym do ustalenia, co z konkretnym towarem można zrobić w sklepie stacjonarnym przed dokonaniem zakupu - zależy to od zbyt wielu czynników, aby próbować ustalić uniwersalny sposób odniesienia co do zakresu czynności.

Opinia może nie ma żadnego umocowania prawnego, ale jest bardzo zdroworozsądkowa i ktoś, kto tę ustawę, za przeproszeniem - rzeźbił, powinien był zadbać o to, aby właśnie te zdroworozsądkowe podejście zapewnić w interpretacji przepisów. Inaczej jest to doskonałe pole do powstawania nadużyć. Chcieliśmy ochronić biednych konsumentów przed niedobrymi sprzedawcami, a stworzyliśmy Frankensteina
 
Czasem_pytam napisał:
Opinia może nie ma żadnego umocowania prawnego, ale jest bardzo zdroworozsądkowa i ktoś, kto tę ustawę, za przeproszeniem - rzeźbił, powinien był zadbać o to, aby właśnie te zdroworozsądkowe podejście zapewnić w interpretacji przepisów. Inaczej jest to doskonałe pole do powstawania nadużyć. Chcieliśmy ochronić biednych konsumentów przed niedobrymi sprzedawcami, a stworzyliśmy Frankensteina

Bo, niesety, nie da się dla każdego rodzaju towaru stworzyć listy czynności nie przekraczających zwykłego zarządu rzeczą. A przy ogólnej roszczeniowości ludności i wysokim poziomie agresji o nadużycia nader łatwo.
Też uważam, że 2 linijki w ustawie do pewnego stopnia załatwiłyby sprawę.

No i szanowni koledzy zapominają, że poza literą prawa jest jeszcze jego duch. "Spinając" 2 ustawy, nie zapominajmy, że Ustawa o szczególnych warunkach... obowiązuje wszystkich, w tym art.2 i 3. I to, co sprzedawca ma zapewnić w sklepie stac. zgodnie z art.3 ust.3, ma mieć swój odpowiednik w domu klienta. Właśnie taki zakres i możliwości. Nie mniej, ale i nie więcej.
I tylko czekać, by tych argumentów zaczęli używać pełnomocnicy sklepów internetowych.
Już widać, że wiedza w zakresie stosowania ustaw "konsumenckich" wsród prawników reprezentujących sprzedawców rośnie i się rozwija.
 
eInka
Patrz do postu #112, oraz #103. Wyślij im poniższego maila, doprowadź sprawę do końca. Niech maja nauczkę za zwlekanie i granie cwaniaka.
Szanowni Państwo!

Proszę o wypłatę odsetek ustawowych, 13% tj. xxx zł na moje konto bankowe w ostatecznym terminie do 15/02/2013.
Liczonymi od dnia wykonania przedpłaty do dnia zwrotu gotówki.
Na podstawie kalkulatora ze strony:
Kalkulator odsetek ustawowych - Kalkulatory - INFOR.pl

Do powyższego są Państwo zobowiązanie na podstawie:
Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz. 271)

Art. 7.
[Prawo odstąpienia od umowy]

3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

W przypadku nieotrzymania przeze mnie wspomnianej powyżej kwoty w określonym terminie, zostanie złożony pozew cywilny. W pozwie zostanie zawarte żądanie zapłacenia przez Pana wspomnianej powyżej kwoty, wraz z odsetkami, kosztami sądowymi, kosztami zawiadomień, kosztami wszelkich koniecznych opinii biegłych, itd
 
Ostatnia edycja:
Mirr napisał:
Super. To teraz jeszcze tylko % ustawowe

nie zapominajac o umieszczeniu tego dochodu w zeznaniu rocznym
 
Ostatnia edycja:
Jak wynika z treści art. 21 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku dochodowego są otrzymane odszkodowania, jeżeli ich wysokość lub zasady ustalania wynikają wprost z przepisów odrębnych ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw 1. Czy otrzymane na mocy wyroku sądowego odszkodowanie wraz z ustawowymi odsetkami podlega | Interpretacje podatkowe

Odsetki ustawowe wynikają tu z ustawy Dz.U. Nr 22, poz. 271
Przepis prawny:
Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.
Są więc nieopodatkowane.
 
Powrót
Góra