Odszkodowanie z art 215 . Skarga do WSA

  • Autor wątku Autor wątku Jacecentkowski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jacecentkowski

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
20
Witam serdecznie :) Jestem pierwszy raz na tym forum i na początek bym chciał wszystkich pozdrowić . Moj problem jest taki : Na mocy art. 215 ust.2 z 21 sierpnia 1997 r staram sie o odszkodowanie za działke budowlaną przejęta tzw Dekretem Bieruta . wszelka dokumentacja jest już zebrana i srednio co 3 miesiące otrzymuję od UM warszawy Wydż spraw dekretowych pisma z kolejnymi terminami zakończenia sprawy . :mad:Złożyłem pismo ze skargą do Wojewody Mazowieckiego który odpowiedział mi ze uznaje zażalenie i wyznacza Prezydentowi Warszawy na załatwienie sprawy termin wynoszący 3 miesiące . Wojewoda zaznaczył jednocześnie że nie wywiązanie się Prezydenta Warszawy z tego terminu daje mi możliwośc skargi na opieszałość i przewlekłość postępowania do WSA . Wiem ze jest mozliwośc wystapienia o nałożenie na urząd grzywny . Bardzo prosze o poradę jak mam dalej postępować . Chodzi mi o to co bedzie jesli urząd nie dostosuje sie do wyroku WSA ? Bo dochodzą mnie słuchy ze takie postępowanie jest chlebem powszednim . Czy ktoś zetknął się z tego typu sprawą ? Serdecznie dziękuję za informacje :) Każda jest w tym przypadku cenna :)
 
Witam serdecznie i dziękuje za podpowiedź . Zastanawia mnie jednak co będzie jeśli Prezydent Warszawy nie wykona wyroku zasądzonego przez WSA . Nauczony dotychczasowym doświadczeniem wiem ze wszystko jest możliwe . No i co wtedy ???? Jaki powinien być kolejny etap w mojej walce o odszkodowanie ? Powiem tak , ewentualna grzywna zasądzona przez sąd absolutnie mnie nie zadowala ( pieniądze idą z jednego konta na drugie i oba są państwowe :)) . Chodzi mi o całkowite zakończenie sprawy . Jeszcze raz serdecznie dziękuje .
 
art. 154 § 4,5 Prawo o postępowaniu przed Sądami Administracyjnymi

§ 4. Osobie, która poniosła szkodę wskutek niewykonania orzeczenia sądu, służy roszczenie o odszkodowanie na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym.

§ 5. Odszkodowanie, o którym mowa w § 4, przysługuje od organu, który nie wykonał orzeczenia sądu. Jeżeli organ w terminie trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku o odszkodowanie nie wypłacił odszkodowania, uprawniony podmiot może wnieść powództwo do sądu powszechnego.

czyli mamy prawomocny wyrok i można na tej podstawie wnioskować o odszkodowanie
- od organu
- po 3 miesiącach przed sądem powszechnym

niezależnie od tego moża domagac się ukarania grzwyną przed sądem administracyjnym

co ważne jeszcze:

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C70D4D3B13

Z powołanego wyżej przepisu wynika, że warunkiem formalnym złożenia skargi na niewykonanie wyroku jest uprzednie pisemne wezwanie organu do wykonania wyroku lub załatwienia sprawy. Jednakże termin na złożenie przedmiotowego wezwania nie jest dowolny. Wymagane jest, aby przed jego złożeniem doszło do uprawomocnienia się wyroku (i tym samym uzyskania przez ten wyrok przymiotu wykonalności). Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 286 § 2 P.p.s.a. termin do załatwienia sprawy przez organ administracji określony w przepisach prawa lub wyznaczony przez sąd liczy się od dnia doręczenia akt organowi.

Zatem warunkiem prawidłowego wezwania organu do wykonania wyroku jest jego złożenie nie wcześniej niż po otrzymaniu przez organ orzeczenia sądowego wraz ze stwierdzeniem jego prawomocności. Jednocześnie wezwanie nie może nastąpić późnej niż data złożenia skargi (por. wyrok NSA z 26 lutego 2008 r., I OSK 1259/07, publ. Lex nr 453494). Wezwanie skierowane w innym czasie jest albo przedwczesne (gdy nastąpi przed doręczeniem organowi prawomocnego wyroku), albo spóźnione (gdy nastąpi po wniesieniu skargi) i nie wywiera skutku, o którym mowa w art. 154 § 1 P.p.s.a. Natomiast nie ma znaczenia czy wezwanie zostało doręczone organowi przed upływem terminu jaki ma on na załatwienie sprawy zgodnie z art. 35 k.p.a., czy też dopiero po upływie tego terminu.

ponadto:


http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/58FBFAA6AD

W myśl art. 154 § 4 p.p.s.a. osobie, która poniosła szkodę wskutek niewykonania orzeczenia sądu, służy roszczenie o odszkodowanie na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. Niniejsze odszkodowanie przysługuje od organu, który nie wykonał orzeczenia sądu i jeżeli organ w terminie trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku o odszkodowanie nie wypłacił odszkodowania, uprawniony podmiot może wnieść powództwo do sądu powszechnego (art. 154 § 5 p.p.s.a.).

Zatem jak wynika wyraźnie z regulacji zawartej w cytowanych wyżej przepisach roszczenie o odszkodowanie za szkodę poniesioną wskutek niewykonania orzeczenia sądu administracyjnego jest roszczeniem cywilnoprawnym i jako takie w razie sporu podlega rozstrzygnięciu przez sąd powszechny. Oznacza to, że sąd administracyjny nie jest rzeczowo właściwy do rozpoznania tego typu żądań. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, jednakże mogą czynić to w zakresie wynikającym z art. 3 § 2 Prawa o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, zakres ten - co wyraźnie wynika z powołanych przepisów - jednakże nie obejmuje rozstrzygania o roszczeniach odszkodowawczych. W konsekwencji skarga w przedmiocie zasądzenia odszkodowania od organu administracji publicznej jako nie należąca do właściwości sądu administracyjnego podlega odrzuceniu (art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję . W przypadku dodatkowych wątpliwości pozwolę sobie pytać :) Pozdrawiam
 
Witam serdecznie . Mam jeszcze jedno pytanie . Jestem własnie na etapie składania skargi do Wsa . Własnie minął termin załatwienia sprawy wyznaczony przez Wojewodę . No i oczywiście NIC !!!!!;) Spodziewałem się tego . Termin minął dosłownie 3 dni temu . Zastanawiam sie czy jeszcze poczekać parę dni czy juz mogę złożyć skargę ? Najważniejsze jednak pytanie gdzie powinienem dokonać opłaty sądowej , ile powinna ona wynosić ? Wyczytałem ze prawdopodobnie jest to 100 zł . Czy opłatę dokonuje się tam gdzie składa się pismo czy wystarczy załączyć przelew bankowy potwierdzający dokonanie wpłaty ? Czy to jedyna opłata ? Wiem że te pytania wydają się .... ;) No ale jestem laikiem w tych sprawach a nie chcę popełnić jakiegoś błędu . Serdecznie dziękuję za pomoc
 
1. składa pan skargę, zanim organ wyda akt administracyjny - poźniej złożenie skargi jest niedopuszczalne
2. skargę składa pan do organu w dwóch egzemplarzach, a na trzecim proszę uzyskać potwierdzenie złożenia (u mnie w stopce jest treść skargi)
3. po otrzymaniu skargi sąd wezwie pana do wpłacenia 100 zł podając sygnaturę akt sprawy, do tego czasu nic pan nie płaci. Sąd uzna skargę - organ zwraca panu 100zł. Jeśli sąd oddali skargę, 100zł przepada. Innych kosztów nie ma.
 
Witam serdecznie . 3 stycznia złożyłem za pośrednictwem Prezydenta Warszawy skargę do WSA na bezczynność . Wiem ze Prezydent ma 30 dni na przekazanie skargi do WSA . Bardzo prosze o informacje co należy robić w ptzypadku gdy Prezydent w tym czasie nie przekaże skargi . I ewentualnie jak sprawdzic czy skarga został przekazana . Serdecznie dziękuje .
 
Witam serdecznie . Korzystając z możliwości jakie daje forum prawne chciałem się dopytać w mojej sprawie :) złożyłem skargę na bezczynność do Wsa . W skardze jednak nie wystąpiłem o ukaranie urzędu grzywną . ( podobno jest taka możliwość ) ponieważ tak poinformował mnie Radca Prawny . Chcę się dowiedzieć czy na etapie w którym się teraz znajduję jest taka możliwość i czy ewentualnie mogę w tej chwili dołączyć moja prośbę o ukaranie grzywną urzędu do mojej skargi na WSA . Rozumiem że jeśli nie wystąpię o ukaranie grzywną to sad z własnej inicjatywy tego nie zrobi .
Serdecznie dziękuję . Własnie się dowiedziałem że czas oczekiwania na sprawe o bezczynnośc w WSA Warszawa to 5 miesięcy :mad:. Serdecznie dziękuję za podpowiedź ;)
 
1. można na piśmie złożyć taki wniosek podając sygnaturę akt sprawy

2. można na sprawie ustnie
 
Witam serdecznie . Otrzymałem własnie termin rozprawy sadowej ( początek czerwca) :) . Z pismem z sadu przyszła również odpowiedź Urzedu Miasta Stołecznego Warszawy Wydź . spraw dekretowych który prowadzi sparawę . W piśmie urząd zwraca się do sądu o oddalenie skargi na bezczynność ponieważ jest to sprawa skomplikowana , trwa analiza wymagająca gromadzenia dokumentów ( to co zwykle ) No ale jest i nowość . Urząd informuje sąd że : zlecono rzeczoznawcy majątkowemu wykonanie ( uwaga ) AKTUALIZACJI OPERATU SZACUNKOWEGO OKRESLAJACEGO WARTOŚĆ NIERUCHOMOŚCI !!!! z tego co wiem taki operat nigdy nie został zrobiony !!!!. Podawanie tego w piśmie do sądu ma na celu wprowadzenie organu sadowego w błąd !!!!!. Zadzwoniłem do urzędu i rozmawiałem z urzędniczką która stwierdziła ze nic takiego nie miało miejsce i ktoś musiał popełnić błąd . Zastanawiam się teraz czy w piśmie które zamierzam złożyć do Wsa z prośbą o ukaranie urzędu grzywną nie powinienem poskarżyć się na tego typu działalność urzędu , która jest ewidentnym wprowadzaniem w błąd . Bardzo prosze o radę .Przyznam się ze czytając o podobnych jak moja sprawach spotkałem się już z czymś takim że przedstawiciel miasta twierdził ze sprawa jest w trakcie wykonania operatu szacunkowego a nie miało to nic wspólnego z prawdą !!!! Czy urząd może dowolnie i bezkarnie wprowadzać sąd w błąd ?????? Pozdrawiam
 
Jacecentkowski napisał:
jest to sprawa skomplikowana

to akurat nie ma znaczenia - organ ma na to odpowiednie tryby

Jacecentkowski napisał:
z tego co wiem taki operat nigdy nie został zrobiony (...) czy w piśmie które zamierzam złożyć do Wsa z prośbą o ukaranie urzędu grzywną nie powinienem poskarżyć się na tego typu działalność urzędu

może pan zawrzeć taką informację
 
Witam serdecznie . jestem już po wyroku sądu administracyjnego !!! Sad stwierdził że Prezydent Warszawy działała z rażącym naruszeniem prawa . Właściwie to nie działała ;);) . Jednocześnie nie nałożył grzywny na Prezydenta Warszawy . Nie bardzo rozumiem przyczyny odrzucenia wniosku o grzywnę , bo nawet stosunek urzędu prezydenckiego do sądu był bardzo lekceważący . Urząd okłamywał sąd w sprawie operatu szacunkowego . Zostało to jednak szybko przez sąd wychwycone i prawnik działający z ramienia prezydenta Warszawy musiał się wstydzić za to ze musi reprezentować urząd który w prymitywny sposób wprowadza sąd w błąd .. Obecnie Prezydent Warszawy dostał 2 miesiące na załatwienie sprawy . Po tym czasie jesli sprawa nie zostanie doprowadzona do końca zamierzam wystąpić do WSA o grzywne dla urzedu . To tak ku wyjaśnieniu tym którzy będą w przyszłości załatwiac podobna sprawę :)
 
Rozumiem ze po okresie w którym wyrok sie uprawomocni i dwumiesiecznym ( okresie próbnym ;)) jesli Prezydent Warszawy nie ruszy z załatwianiem sprawy mam możliwość skierowania sprawy na droge cywilną . Bardzo prosze o informacje czy w związku ze stwierdzeniem bezczynności z rażącym naruszeniem prawa mam prawo w przyszłości starac się o odszkodowanie wynikające z tytułu opóznienia załatwienia sprawy . Myslę tu oczywiscie o okresie od orzeczenia WSA do czasu ewentualnego załatwienia sprawy bądź też do orzeczenia sądu cywilnego ? Pozdrawiam
 
Jacecentkowski napisał:
nie ruszy z załatwianiem sprawy mam możliwość skierowania sprawy na droge cywilną .

proszę zadać pytanie w dziale prawo cywilne - zresztą wcześniej w tym wątku ma pan już podaną wykładnię

i podać sygnaturę akt - poczytamy sobie orzeczenie w bazie NSA
 
Ostatnia edycja:
witam serdecznie . Tak jak napisałem wcześniej sąd wydał orzeczenie 1 czerwca . Mamy dzisiaj 4 lipiec a więc minęło już 5 tygodni a ja nie otrzymałem pisemnie wyroku . z tego co wiem wyrok musi sie uprawomocnić 2 tygodnie od chwili otrzymania wyroku przez strony . Mam pytanie ile czasu ma sąd na dostarczenie stronom pisemnego orzeczenia ? Nie chce bowiem czekac na nie dłużej niż na sprawę sądową :( . Czy sad jest zobowiązany dotrzymać jakichś terminów w mojej sprawie ?
 
Jacecentkowski napisał:
Mam pytanie ile czasu ma sąd na dostarczenie stronom pisemnego orzeczenia ? ?

Realnie sąd sporzadza uzasadnienie około 2 miesiące
 
Powrót
Góra