E
eweli_nka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2008
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie!
Podczas deszczu gdy wracałam do domu swoim autem około godziny 23 pewnego lipcowego czwartku zdarzył mi sie nieprzyjemny incydent. Mianowicie wpadłam w niewidoczną, ogromna kałużę, w której niestety utknęłam. Zalany silnik i inny osprzęt spowodowały, ż enie mogłam sie ruszyc z pojazdu i konieczna była interwencja strazy pożarnej. Ulica nieoświetlona, kałuża niewidoczna. Okazało się również, że studzienki są niedrożne w tym miejscu ( są 2 ) i byle deszcz powoduje, że w tym miejscu zbiera sie solidny nadmiar wody. Pytanie.. Jaka jest szansa na uzyskanie oodszkodowania z UM za wyrządzona szkodę?
Złożyłam juz stosowne dokumenty podania, zaświadczenie ze Straży Pożarnej wnioski itp. Mija już ponad miesiąc, a ja dalej na pytanie jaki werdykt słyszę "sprawa jeszcze nie jest zamknięta" .
Pozdrawiam.
Podczas deszczu gdy wracałam do domu swoim autem około godziny 23 pewnego lipcowego czwartku zdarzył mi sie nieprzyjemny incydent. Mianowicie wpadłam w niewidoczną, ogromna kałużę, w której niestety utknęłam. Zalany silnik i inny osprzęt spowodowały, ż enie mogłam sie ruszyc z pojazdu i konieczna była interwencja strazy pożarnej. Ulica nieoświetlona, kałuża niewidoczna. Okazało się również, że studzienki są niedrożne w tym miejscu ( są 2 ) i byle deszcz powoduje, że w tym miejscu zbiera sie solidny nadmiar wody. Pytanie.. Jaka jest szansa na uzyskanie oodszkodowania z UM za wyrządzona szkodę?
Złożyłam juz stosowne dokumenty podania, zaświadczenie ze Straży Pożarnej wnioski itp. Mija już ponad miesiąc, a ja dalej na pytanie jaki werdykt słyszę "sprawa jeszcze nie jest zamknięta" .
Pozdrawiam.