Odszkodowanie z Urzędu Miasta

  • Autor wątku Autor wątku eweli_nka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eweli_nka

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie!

Podczas deszczu gdy wracałam do domu swoim autem około godziny 23 pewnego lipcowego czwartku zdarzył mi sie nieprzyjemny incydent. Mianowicie wpadłam w niewidoczną, ogromna kałużę, w której niestety utknęłam. Zalany silnik i inny osprzęt spowodowały, ż enie mogłam sie ruszyc z pojazdu i konieczna była interwencja strazy pożarnej. Ulica nieoświetlona, kałuża niewidoczna. Okazało się również, że studzienki są niedrożne w tym miejscu ( są 2 ) i byle deszcz powoduje, że w tym miejscu zbiera sie solidny nadmiar wody. Pytanie.. Jaka jest szansa na uzyskanie oodszkodowania z UM za wyrządzona szkodę?

Złożyłam juz stosowne dokumenty podania, zaświadczenie ze Straży Pożarnej wnioski itp. Mija już ponad miesiąc, a ja dalej na pytanie jaki werdykt słyszę "sprawa jeszcze nie jest zamknięta" .

Pozdrawiam.
 
[cytat="eweli_nka":nbg10r77] Mianowicie wpadłam w niewidoczną, ogromna kałużę, [/cytat:nbg10r77] proszę sie zdecydować czy kałuża była niewidoczna czy ogromna...
 
[cytat="Markiz32":4b0e9732][cytat="eweli_nka":4b0e9732] Mianowicie wpadłam w niewidoczną, ogromna kałużę, [/cytat:4b0e9732] proszę sie zdecydować czy kałuża była niewidoczna czy ogromna...[/cytat:4b0e9732]


A jakie to ma znaczenie dla sprawy?
 
Ok napiszę jaśniej.. Kałuża była niewodoczna gdyż teren był nieoświetlony a ona zjajdowała sie pod wiaduktem więc wydawało sie, że jest to zwykła czarna droga. W momencie przyjazdu strazy pożarnej kiedy to strażacy szlip rzez tą wode zorientowałam się że tkwię wbardzo dużej głębokiej kałuży.
 
Powrót
Góra