K
Konvax009
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2022
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Pare miesięcy temu dostałem wyrok, który nakłada na mnie obowiązek naprawienia szkody czyli zwrotu poszkodowanym pieniędzy bez konkretnej daty do kiedy ta szkoda ma zostać naprawiona. Jednemu z poszkodowanych musiałem zwrócić 6 tysiecy solidarnie z drugim współoskarżonym. Jako, że nie byłem w stanie spłacać więcej spłacaliśmy oboje po 200 zł miesięcznie wiec razem 400 zł. Poszkodowany nie wyraził zgody na płatność w ratach i pomimo tego zwracaliśmy tyle ile byliśmy w stanie. Kuratorka nie miała żadnych zastrzeżeń, a teraz się okazało, że mam posiedzenie w sądzie w związku z "zarządzeniem wykonania kary pozbawienia wolości". Sprawa przewiduje 10 minut wiec to formalność jak mniemam żeby odwiesić wyrok. Kurator nie został o niczym poinformowany i o niczym nie wie. Podejrzewam, że poszkodowany sam złozył wniosek do sądu czy coś. Jak postąpic w takim wypadku? Jak by nie było mamy do spłaty poszkodowanym ponad 40 tysięcy złoty więc nie możliwym jest naprawienie szkody w przeciągu a przykład 2 miesięcy...
Z góry dziękuje za pomoc.
Z góry dziękuje za pomoc.