Odwołanie od negatywnie rozpatrzonej reklamacji

  • Autor wątku Autor wątku jus.krasuska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jus.krasuska

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
5
Witam,
dnia 22.10 złożyłam reklamacje butów w sklepie stacjonarnym Wojas - przyczyna rozklejenie podeszwy.
Dnia 4.11 dostałam informację przez sms, iż moja reklamacja została odrzucona i zapraszają po odbiór butów.
Dnia 5.11 udałam się do sklepu odebrać reklamacje i zapytać się o powód odrzucenia. Pani ekspedientka poinformowała mnie iż nie mają moich butów u siebie w sklepie, ponieważ nie zostały jeszcze dosłane do sklepu, a sms został wysłany za wcześnie.
W takim razie zapytałam się jaki jest status reklamacji, Pani nie potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie, ponieważ sms mówił jedno, a w systemie nie miała wprowadzonej jednoznacznej odpowiedzi, coś mówiła o naprawie buta, ale nie miała pewność.
Powiedziała mi, że będzie się dowiadywać jaki jest status reklamacji i skontaktuje się ze mną 7.11 - zaznaczyłam, że jeśli będzie opcja naprawy, aby dowiedziała się w jaki sposób będzie naprawa, czy podklejenie podeszwy czy całkowita wymiana podeszwy - zostałam utwierdzona, że jeśli dojdzie do naprawy, na pewno ktoś się ze mną skontaktuje z zapytaniem czy wyrażam na to zgodę.
10.11 dostałam sms iż zapraszają mnie po odbiór butów do sklepu. Odpisałam z zapytaniem jaki jest status mojej reklamacji, na co oczywiście nie uzyskałam zwrotnej informacji.
Dnia dzisiejszego (tj. 12.11) udałam się do sklepu po odbiór reklamacji, nagle się okazało, że buty zostały "grzecznościowo" naprawione. Po czym nastąpiła wymiana zdań między mną, a Panią ekspedientką - powiedziałam, że w takiej sytuacji powrócę z odwołaniem.


1) Jak poprawnie prawnie napisać takie odwołanie, zawierając wszystkie aspekty sprawy?
2) Czy mogę wnioskować iż pierwszy sms, którego dostałam został wysłany omyłkowo do mnie i z racji tego nie dostałam informacji na temat swojej reklamacji, co sugeruje niezmieszczenie się w 14-dniowym okresie rozpatrzenia reklamacji?

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi i pomoc! :)
 
Z tego co piszesz to ostatecznie uwzględnili reklamację i naprawili buty, więc w czym problem ? Od czego chcesz się odwołać ?
 
Ponieważ buty były już podklejane i rozwaliły się ponownie po dwóch tygodniach chodzenia. Więc nie chce ponownie przechodzić przez cały proces, bo więcej te buty spędzają na reklamacjach niż faktycznie je użytkuje.
Zaznaczałam przy składaniu reklamacji iż nie chce ponownego naprawienia, tylko wymianę na nowy produkt lub zwrot pieniędzy.
 
Biorąc pod uwagę całokształt sytuacji proponuję odwiedzić Rzecznika Konsumentów.

jus.krasuska napisał:

Zatem obowiązują Cię warunki gwarancji.
 
No to zależy co tam pisze, ale pewnie jest tam zapis, że ostateczna decyzja i tak należy do gwaranta, poczekajmy jeszcze co napisze ktoś inny ale dla mnie 0 szans, gdyby była to reklamacja z tytułu rękojmi to bez gadania oddaliby pieniądze.
 
Nie wiem co to za sklep...ale w większości sklepów obuwniczych nie ma gwarancji.
 
arturoooo napisał:
Nie wiem co to za sklep...ale w większości sklepów obuwniczych nie ma gwarancji.

Faktycznie chyba masz racje, na arkuszu reklamacyjnym nie ma wzmianki o gwarancji, jest tylko mowa o "niezgodność towaru".
 
Czyli w takim wypadku mogę dalej ubiegać się o ponowne rozpatrzenie reklamacji?
 
Marcin_Rejonowy napisał:
Z tego co wiem to producent udziela gwarancji a nie sprzedawca.

Z tego co wiem to sprzedawca także udziela gwarancji (np. sklep firmowy producenta), poza tym sprzedawca może być bezpośrednim importerem danej marki.
Poza tym autorka wątku napisała, że chodzi o sklep "Wojas".
 
Ostatnia edycja:
Sam tego z początku nie zauważyłeś,
arturoooo napisał:
Nie wiem co to za sklep(...)
więc trochę dziwnie brzmi pouczające zdanie
arturoooo napisał:
Poza tym autorka wątku napisała, że chodzi o sklep "Wojas".
ale mniejsza, przejdźmy do konkretów, sklep ten nie udziela gwarancji, przynajmniej z tego co widzię na stronie. Tak więc jeśli to była druga reklamacja z tytułu rękojmi to sprzedawca musi spełnić żądanie autorki.
 
Ale przecież reklamacja została odrzucona. Niby dlaczego sprzedawca musi spełnić żądanie autorki.?
 
Polemizowałbym :) Zobacz daty tych SMS'ów, 4.11 odrzucona
jus.krasuska napisał:
Dnia dzisiejszego (tj. 12.11) udałam się do sklepu po odbiór reklamacji, nagle się okazało, że buty zostały "grzecznościowo" naprawione.
, a 8 dni później buty naprawione (reklamacja jednak uznana), to w końcu jak, mimo naprawienia dalej reklamacja odrzucona ? Sprzedawca nie ma prawa zmiany decyzji ?
 
Naprawione grzecznościowo. Cokolwiek by to nie znaczyło, to reklamacja została uznana za niezasadną. Autorka może domagać się wydania towaru w stanie, w jakim go przekazała - zapewne bez problemu usuną efekty klejenia.
 
Powrót
Góra