T
trewor81
W wyniku oszustwa straciłem kwotę 4.114.04 Zł, co zgłosiłem w prokuraturze. W wyniku, czego odbyła się rozprawa sądowa, na której sprawca się przyznał do winy. Sąd wyrokiem z dn. 10.03.2006r (uprawomocniony) skazał sprawcę na 1.5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę 7500 zł i zobowiązał go do naprawienia szkody tj. wpłaty na moją rzecz kwoty 4.114.04 Zł z terminem spłaty 18.09.2006r. Skazany do dnia dzisiejszego tego nie uczynił ani się ze mną nie kontaktował. Sąd dwukrotnie ponaglał go do zapłaty. W dniu dzisiejszym tj. 29.05.2007r dostałem pisemną prośbę od sprawcy o to abym przesłał mu nr konta bankowego, gdyż bu chciał spłacić w/w kwotę. Zobowiązał się spłacić tą kwotę za półtorej roku począwszy od miesiąca 10.2008 po 300 zł przez 14 rat, co miesiąc, co by dało w sumie 4200zł. Taką zwłokę umotywował tym, że posiada trudną sytuację materialną, dzieci, zajęte nieruchomości przez komornika za coś innego itp. W związku z tym mam takie pytania:
1. Czy w przypadku takiej zwłoki, jakiej kwoty powinienem się spodziewać(odsetki)?
2. Od którego momentu biegną odsetki i czy potrzebuje tytuł wykonawczy?
3. Czy mimo wyroku sądowego może on tak zwlekać ze spłatą?
4. Może macie jakieś cenne rady w tej sprawie, co było by pomocne w tej sprawie?
5. Czy gdybym się zdecydował na komornika to, co potrzebuje by zaczął działać i do którego komornika mam się udać biorąc pod uwagę to, że ja jestem z Warszawy, a on z Wrocławia?
1. Czy w przypadku takiej zwłoki, jakiej kwoty powinienem się spodziewać(odsetki)?
2. Od którego momentu biegną odsetki i czy potrzebuje tytuł wykonawczy?
3. Czy mimo wyroku sądowego może on tak zwlekać ze spłatą?
4. Może macie jakieś cenne rady w tej sprawie, co było by pomocne w tej sprawie?
5. Czy gdybym się zdecydował na komornika to, co potrzebuje by zaczął działać i do którego komornika mam się udać biorąc pod uwagę to, że ja jestem z Warszawy, a on z Wrocławia?