Oferta Holiday Express

  • Autor wątku Autor wątku reg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Firma ta jest typowym "naganiaczem" Regency Club na Teneryfie. Nie ma się czego obawiać. Obie firmy są prawdziwe i nie ma tu oszustwa. Pośrednik po prostu dostaje kasę za przysłanie na Teneryfę "jelenia", który być może da zarobić zleceniodawcy np. kupując apartament w ramach timesharingu - stąd "łapanki" klientów i tajemnicze SMS-y.
Ponieważ bardzo lubię Teneryfę skorzystałem też z takiej oferty. Wiąże się z nią konieczność poświęcenia tam na miejscu nieco ponad pół dnia na uczestniczenie w prezentacji oferty Regency Clubu.
Do całego wyjazdu mam tylko kilka uwag:
1. fatalna organizacja w Polsce. Do samego końca nic nie wiadomo. Potwierdzanie dat wyjazdu na kilka dni przed jest dosyć dziwną praktyką. Stąd nie dziwię się wątpliwościom niektórych osób.
2. warunki na miejscu - poniżej krytyki - "apartament" w którym nas zakwaterowano oscylował wokół poziomu chlewu, a sporo jeżdzę i niejedno już widziałem.
3. oferta Regency Club jest wręcz zdumiewająca. Wśród gości znakomitą większość stanowią obywatele byłego bloku wschodniego. Najwyraźniej do nich skierowana jest oferta. Liczą tam chyba na to, że ciemniaki nie znają języków obcych i nie sprawdzą np. ile wart jest wciskany im produkt. Przykładowo 25.000 Euro za tydzień w roku za apartament u nich (naprawdę poniżej średniej) to ponad 2x więcej niż wynoszą oferty innych klubów dla Anglików. czy Niemców (o nieporównywalnie wyższym standardze). Trzeba być naprawdę "jeleniem", aby dać się im nabrać i wywalić np. 50.000 Euro za 2 tygodniowy urlop co roku w takich warunkach i otoczeniu ;))) Klasyczny przykład naciągania frajerów. Ciekawostką jest też, że koszty utrzymania takiej "rewelacji" jest też prawie 2x wyższy niż u konkurencji.

Wniosek jest prosty - kto chce niech jedzie - kupować u nich nic nie trzeba.

Pytanie tylko o dobre ceny na bilety lotnicze, bo może się okazać, że w podobnej cenie można znaleźć normalny pobyt w hotelu w lepszej lokalizacji i bez straty dnia na słuchanie bzdet wciskanych przez niezbyt uczciwego "prezentera".
 
Witam

"Trochę " za późno zajrzałam do sieci ..., zapłaciłam ... :(
Temat dyskutowany był w ubiegłym roku , a jak widać pseudo firma nadal funkcjonuje .
Czy ktoś z Was uzyskał jakieś sensowne informacje na temat omawianej firmy ?

Nikt pod podanym nr.tel na stronie www.holidayexpress.pl nie odpowiada.
Nr tel. podane na dokumentach są nieczynne ... :(

Czy autor postu - AndrzejB1966 coś działał w temacie ...?

pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
czy ktoś wybral sie na teneryfe z tym bonem za pośrednictwem biura - holidayexpress ?
 
Ja myślę, że sporo ludzi wyjechało tym czarnym Audi, które podstawił organizator...;)
 
ciekawi mnie wlasnie czy wrocili zadowoleni ;p
 
Dzisiaj do mnie też dzwonili ale nie dałam się nabrać. Jak jadę na wakacje muszę wiedzieć gdzie i nigdy nie płacę w ciemno na telefon skąd wiedzieć kto do mnie dzwoni w ogóle z kąt mają nasze dane
 
Witajcie.
Oferta Holiday Expres to zwykłe oszustwo. Kupiłem voucher na teneryfe, zarezerwowałem termin zgodnie z ustaleniami ....... no i na tym kontakt z firmą się urwał.... Skończyło się tym, że kupiłem wycieczkę last minute w innym biurze.

Po pięciu miesiącach postanowiłem podjechać do siedziby firmy i????? dziwne ale jej tam nie było :(, w związku z tym, iż budynek należy do OPZZ to podszedłem do administracji w wiadomym celu. Tam poinformowano mnie, że firma nie mieści się pod tym adresem od trzech lat.... Dlaczego ?????? bo nie płaciła :lol: ponoć przeniosła się dalej .... ale też nie znalazłem jej :x ciekawe dlaczego.....
Ponoć nie jestem pierwszy który ich szuka... Jak powiedziałem magiczne hasło - Teneryfa... wszystko jasne... Pani dokończyła za mnie historię...

Ciekawi też fakt dlaczego dzwoniąc do firmy podają adres pod którym się nie znajdują. I dla jasności, nie pytałem o dane firmy ale o to gdzie mogę zakupić od nich wycieczkę......

Pech dla Pana właściciela czy też podającego się za niego.... Moja dziewczyna w czasach kiedy Holiday Express mieściło się faktycznie przy ul. Kopernika w budynku OPZZ - pracowała tam....był to rok 2006 - 2007 a Pan który podawał się za właściciela firmy.... w latach 2003-2004 uczył informatyki z elementami statystyki na SGGW w Warszawie. ... Dla zainteresowany mogę podać nazwisko tego >>>>> Pana.

Reasumując - z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że zostałem oszukany....
Jestem w stanie to udokumentować i wszelkie podjazdy marketingowe i próby wirtualnego zastraszenia prawnego...hm... darujcie sobie...

Oszustwo jest oszustwem... i koniec.

Na bazie własnych doświadczeń odradzam każdemu.... współpracy z tym biurem.

Piotr Z.
 
Dzięki za ostrzeżenie. Ciekawe tylko co na to wilson.com? ;)
 
Spółka jest zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla Miasta Stołecznego Warszawy NR KRS 0000270487

holidayexpress.pl Sp zo.o.Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa
NIP 525-238-35-17 Regon 140787359

Biuro Obsługi Klienta to:
Świętojerska 4/10 lok 6, 00-236 Warszawa

Telefon 22/826 12 70 Fax 22/497 14 37 Mail: bok@holidayexpress.pl www.holidayexprss.pl

Wszystkie te dane są na stronie internetowej. Numery telefonów dostępne na informacji TP 118 913. Dokumenty firmy są dostepne on-line w internecie.

Przy tak dużej ilości sprzedaży naszego produktu rocznie, może się zdarzyć, że czasami któryś z działów rezerwacji lub obsługi klienta nie reaguje w oczekiwanym przez Państwa czasie.

Zapewniamy że dokładamy wszelich starań aby Państwa urlop przebiegał sprawnie i spełniał Państwa oczekiwania. Zachęcamy do rezerwacji.
 
Jeżeli zadzwoi do was ktoś z holiday expres i bedzie was naciągać na wakacje,to jedyne co warto zrobić to pier*** słuchawką i wysłać ich na drzewo.To dobra rada z doświadczenia i od serca.
 
ak500, a ja bym Cie wysłał z takimi poradami na drzewo albo jeszcze dalej.
Jakaś kultura i poziom dyskusji tu jednak obowiązuje.
 
Odradzam korzystanie z usług Holidayexpress.
Jestem jedną z oszukanych osób. Firma nie bazuje na naiwności kupującego, tylko celowo podaje nieprawdziwe informacje dotyczące produktu, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, przed którą potem staje klient. O tym, ile trzeba jeszcze dopłacić, do rzekomo atrakcyjnej oferty, dowiedziałam się już po wpłaceniu pieniędzy za voucher. Była to kwota kilkukrotnie wyższa niż ta, o której mówiła mi przez telefon pracownica sprzedająca voucher. Chciałam zwrócić voucher w terminie zgodnym z prawem konsumenta ( miałam na to 10 dni - tak mówi prawo ) Firma nic nie robi sobie z praw konsumenta, postępuje wbrew obowiązującemu prawu. Pracownicy firmy ( mogę podać nazwiska ) z którymi rozmawiałam telefonicznie, celowo wprowadzają w błąd, obiecują załatwienie sprawy w najbliższym czasie, a tymczasem najzwyczajniej oszukują klienta. Domagają się korespondencji drogą pocztową, później nie odbierają poleconych, na maile nie ma odpowiedzi ( no chyba, że chcesz coś kupić i wyłożyć pieniądze ) a telefoniczna rozmowa jest bez sensu bo zwyczajnie oszukują, czego wielokrotnie doświadczyłam.
Korzystałam z porady prawnika i moja sprawa jest obecnie w sądzie, ponieważ firma Holidayexpress, mimo wielokrotnych zapewnień, nie zwróciła mi pieniędzy, które w świetle prawa zwrócić powinna. ( pracownicy wielokrotnie zapewniali mnie, że pieniądze zwrócą lada dzień, że księgowość już robi zlecenie zwrotu, że sprawa przedłuża się, bo było jakieś święto - pieniędzy jak nie było - tak nie ma ) Teraz czekam już na wyrok sądu, o który jestem spokojna.
Ostrzegam przed jakimikolwiek zakupami u nich. Szukam też osób, które są w podobnej do mojej sytuacji, bo może pozew zbiorowy będzie szybszym i skuteczniejszym narzędziem sprawiedliwości.
 
Witam, tydzien temu w wtorek tj 16.01.2012 dałem się niestety oszukać na 499zł przez firmę holiday express, mam w planach wysłać im ten śmieszny voucher spowrotem (mam prawo zrezygnować do 10 dni) zrobię to jutro. Z tego co widze marne szanse na to żebym odzyskać te 500zł, dołączam się do akcji zbiorowego pozwu, jest jakaś możliwość żeby odzyskać utracone pieniądze?
 
Witam. Szkoda, że tak późno odwiedziłem to forum od listopada walczę aby otrzymać zwrot pieniędzy na Teneryfę. Kolejne zapewnienia, że księgowa pieniadze już przelewa trwają od miesiąca. Jesli faktycznie ich nie otrzymam chetnie sie przyłączę do pozwu zbiorowego.
 
Witam Was!
Ja również dałam się oszukać. Obecnie odesłałam listem poleconym z potwierdzeniem odbioru vouchery do siedziby firmy. Z tego co czytam pieniędzy pewnie nie odzyskam :( Chętnie przyłączę się do pozwu zbiorowego.
k.
 
Ja wydzwaniam do przemiłych Pań od maja 2011 z wiadomym skutkiem. Po pierwsze- doszłam do wniosku, że wykonanie przelewu wymaga najprawdopodobniej wiedzy tajemnej, bo z zapewnień pracowników tej firmy wynika, że albo przelew już dotarł, tylko musiałam go nie zauważyć, albo wpisali zły numer konta, albo "właśnie idzie...". Co więcej, praca na stanowisku księgowej w tej firmie, jest najwyraźniej pracą marzeń, gdyż Pani albo już wyszła, albo jeszcze nie przyszła, albo jest na urlopie, albo na zwolnieniu. To co? Wiadomo coś w sprawie pozwu? Chętnie się podepnę...
 
olenka_86 napisał:
Ja wydzwaniam do przemiłych Pań od maja 2011 z wiadomym skutkiem. Po pierwsze- doszłam do wniosku, że wykonanie przelewu wymaga najprawdopodobniej wiedzy tajemnej, bo z zapewnień pracowników tej firmy wynika, że albo przelew już dotarł, tylko musiałam go nie zauważyć, albo wpisali zły numer konta, albo "właśnie idzie...". Co więcej, praca na stanowisku księgowej w tej firmie, jest najwyraźniej pracą marzeń, gdyż Pani albo już wyszła, albo jeszcze nie przyszła, albo jest na urlopie, albo na zwolnieniu. To co? Wiadomo coś w sprawie pozwu? Chętnie się podepnę...

O co pytasz?
 
o to, czy ktoś poczynił odpowiednie kroki w tej sprawie, np. zasięgnął porady prawnej, a może któraś z osób wypowiadających się na forum faktycznie złożyła już taki pozew?
 
Powrót
Góra