Ograniczenie swobody wypowiedzi

  • Autor wątku Autor wątku Edzia89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Bardzo dobrze pisze administrator bo forum jest podzielone tematycznie i służy do rozmowy na konkretne tematy a nie na temat moderatorów. Dyskutujesz nie na temat - usuwane sa twoje wypowiedzi. Robisz to nagminnie - ban.
 
A co jeśli na forum jest odpowiednie miejsce na tego typu rozmowy - jakiś Hyde park, albo inne Pogaduchy? Można tam dyskutować również o decyzjach Rządu, Papieża - dlaczego nie o decyzjach administratora?

Poza tym nie stosuje się tam usuwania postów "nie na temat", rozmowy często zbaczają z tematów głównych, oczywiście w działach dyskusyjnych.
 
Ostatnia edycja:
Pogaduchy możesz sobie robić ale nie na temat moderatorów. Chcesz pogadać na ich temat - załóż własne forum - rozmówki o moderatorach. Hyde Park u Pogaduchy również mają swoją tematykę i nie jest to dyskusja na temat moderacji. Dlatego nie o jego decyzjach bo na forum on jest guru. Masz problem - dyskutuj z nim na PW.
Tak poszperałem na temat nicku cinka:
http://cs-baraki.pl/printview.php?t=3112&start=0&sid=f6a869689cfe17828614cb111870067d

http://forum.dopalamy.com/topic/463...cje-zamowila-60-gramow-marihuany/page__st__20

Może weź się lepiej za naukę w szkole i przestrzeganie zasad na portalach. Jakoś inni z tym problemów ale ty tak. Poza tym może rodzice powinni zwiększyć nadzór nad tobą.
 
Ostatnia edycja:
Cinkaa - nie Cinek, to raz.
Dwa - jestem kobietą.
A trzy - możliwe że jestem w wieku Twoich rodziców - może nie oceniaj tak pochopnie kogoś nie mając o nim żadnego pojęcia? Dałam Ci jakiekolwiek podstawy do wyciągnięcia takich wniosków :?:
Wpisując w google Destructor mam prawo sądzić że tak wyglądasz? http://www.metal-rules.com/zine/images/stories/Interviews/Destructor/stevesdestructorpictures718.jpg

Pogaduchy czy Hydepark to właśnie miejsce na forum na dowolną dyskusję Hydepark – Wikipedia, wolna encyklopedia

Myślałam że mam tu do czynienia z poważnymi ludźmi :what:
Szukam argumentów dlaczego tak czy dlaczego nie zapis jest zgodny czy niezgodny z prawem.
Sensownych argumentów.
Przegadywanie się mnie nie interesuje, ale zaczynam wątpić czy tu można inaczej.
 
Ostatnia edycja:
Chce Pani poważnych odpowiedzi, a sama drąży Pani dyskusję mimo jednoznacznych odpowiedzi wyczerpujących temat. Uważa Pani, że przepisy łamią prawo? Proszę je zaskarżyć w sądzie, zobaczymy jaki będzie wyrok, a Pani się nim z nami podzieli :)

Dodam, że tak jak odpisałem w innym temacie, to forum również "narusza" Pani wolność wypowiedzi, bo zgodnie z regulaminem nie może Pani tutaj rozmawiać o uprawie pietruszki. :D
 
Nie chcę nikogo zaskarżać, chcę uzyskać odpowiedź popartą argumentami nie do odrzucenia :lol: bez względu na to jaka to będzie odpowiedź.
O uprawie pietruszki nie zamierzam dyskutować nigdzie tam gdzie taka dyskusja nie jest dozwolona, natomiast tam gdzie jest dozwolona na dowolny temat chcę dyskutować na dowolny temat. Zupełnie dowolny.
Jeśli nie mogę - to dlaczego, na jakiej podstawie.

Nie wymagam też żeby się do mnie ktokolwiek zwracał per Pani - w sieci to chyba oczywista zasada? :cool:
 
Ostatnia edycja:
Mogę zwracać się per Ty, co w sieci jest dozwolone lub per Pani, to moja wolność wypowiedzi :) a co do argumentu nie do odrzucenia - bo tak postanowił administrator, bo tak może zrobić.
 
Możesz zwracać się jak chcesz - jak pisałam, nie wymagam, nie narzucam - zaproponowałam formę przyjętą :)

A administrator jeśli może tak zrobić - zakazać mi dyskutować na jakiś temat i za dyskutowanie karać - to na jakiej podstawie?
A jeśli postanowi znieważać prezydenta też będzie mógł?
 
Na podstawie regulaminu forum - czyli czegoś co sam ustanowił.
Pytanie - czy ma on prawo w regulaminie ustanawiać takie punkty które łamią jakieś prawo, bądź uniemożliwiają komuś korzystanie z praw nadanych mu przez państwo, czy też grozić karą za skorzystanie z takich praw?

Czyli znieważać prezydenta nie może bo prawo zabrania, to oczywiste - ale odbierać mi prawo do wolnej wypowiedzi może? Czy karać za to? Co lub kto mu daje takie prawo?
 
Ostatnia edycja:
Publiczny - taki, który dotyczy ogółu ludzi, społeczności; służy ludziom, jest stworzony dla ludzi - czyli np forum internetowe.
publiczny - Wikisłownik, wolny wielojęzyczny słownik
Jest stworzone dla ludzi, służy ludziom, dotyczy ogółu ludzi, społeczności, jest jawne.
Forum internetowe mimo tego że jest prywatne - jest miejscem publicznym.
 
Na forum pisze się na okreslony temat. Wbij to sobie.
 
Może Ty "wbij sobie", że jeśli się nie ma logicznych argumentów w dyskusji to się jej nie ciągnie? Nie ma obowiązku odpowiadania na czyjeś pytania.

Nie rozumiem twojej agresji - nie walczę z tobą o rację - szukam argumentów do uzasadnienia czy na forum publicznym można czy nie można pisać o wszystkim, oczywiście w sposób kulturalny i w miejscu do tego wyznaczonym, czyli np dziale dyskusji na każdy temat. Jeśli nie potrafisz uargumentować swojego stanowiska to trudno, ale jeśli chcesz prowadzić tę dyskusję w tonie jak wyżej to może ją sobie z góry darujmy, bo do niczego sensownego nie prowadzi.

"Wbij sobie" to może trafny argument na Białorusi, czy w Chinach, ale na szczęście już nie w naszym kraju.
 
Cinkaa napisał:
Na podstawie regulaminu forum - czyli czegoś co sam ustanowił.

Ja mam pytanie, kiedy skończy się "karmienie trolla" i temat wyląduje w koszu? Babka ma radochę, że robi dym, bo ma wolny weekend i pusty dom.

Raz moderatorzy dają ostrzeżenia za jeden post, a tutaj kolejny dzień trwa "bicie piany" i do tego w złym dziale.

Pozdrawiam!
 
Bardzo przepraszam, ale zabrałam tu głos tylko dlatego że wskazano mi ten wątek jako podobny tematycznie do mojego.
Nie robię dymu ani nie biję piany - wypraszam sobie taki ton.
Szukam odpowiedzi na moje pytania i argumentów - chyba na próżno... bo ni argumentów ni partnerów do rzeczowej dyskusji nie ma.
 
Argumenty zostały podane. Forum nie jest publiczne, państwowe. Jest prywatne, postawione na serwerze za który płacę. I to ja ustalam zasady. Fora są tematyczne i masz pisać na temat a nie o moderacji. Nie podoba sie - idź so sądu cywilnego, płać i walcz. Żaden moderator nie robi nic złego. Załóż sobie swoje forum i tam pisz o sobie.
 
A co jeśli usiądę w ogródku piwnym znajdującym się na starówce, zamówię kilka piw, a następnie zacznę opowiadać innym znajdującym się tam osobom jak oceniam obecną ekipę rządzącą? Mam do tego prawo czy nie?
Co jeśli to samo zrobiłbym w bibliotece?
Cinkaa, rozważ te dwie sytuacje, może sama wpadniesz o co chodzi.
 
Jakie argumenty których nie można podważyć?
To że forum jest prywatne nie oznacza że nie publiczne - wystarczy zajrzeć w definicję słów publiczny publiczny - Wikisłownik, wolny wielojęzyczny słownik i prywatny prywatny - Wikisłownik, wolny wielojęzyczny słownik
Jak sobie administrator założy forum prywatne nie dając wstępu ogółowi społeczeństwa to może tam sobie robić co mu się żywnie podoba. W tym przypadku jednak jest zgoła inaczej - to forum jest publiczne.

Jeśli kupisz sobie autostradę i za utrzymanie jej płacisz, ALE dopuszczasz ją do użytku publicznego - nie możesz ustalić na przejazd nią takich zasad które w jakikolwiek sposób łamią prawo, czy też uniemożliwiają ludziom korzystanie z przysługujących im praw.
Nie możesz ukarać mnie np za jazdę w zapiętych pasach, nie możesz ukarać mnie za korzystanie ze świateł, czy hamulca.
Załóż sobie swoje forum i tam pisz o sobie.
Podtrzymując Twoją argumentację - administrator jeśli chce na forum uprawiać samowolkę i nie szanować praw człowieka niech sobie forum zamknie, wprowadzi opłaty, hasła i zaproszenia - i niech tam będzie panem Bogiem i władcą. Na prywatnym, osobistym, przeznaczonym wyłącznie do osobistego użytku forum może robić co chce i nikt mu słowa nie powie.

Kamilb2 - jeżeli ta ocena nie będzie zawierała pomówień, oszczerstw, zniesławień, obelg itd - mogę mówić w ogródku o ekipie rządzącej jak najbardziej, komentować, chwalić, ganić też byle z zachowaniem zasad kultury i prawa - w bibliotece również (bez piwa w garści) gorzej by było z czytelnią, bo tam wymagana jest cisza, czyli jest ogólny zakaz rozmawiania. O wszystkim.

Na rzeczonym forum rozmawiać wolno nam o wszystkim. Raptem o decyzjach administratora i moderatorów nie - bo? Bo administrator tak sobie wymyślił. Pytanie - czy ma prawo ustalać takie ograniczenie i dlaczego.
 
Ostatnia edycja:
jeżeli ta ocena nie będzie zawierała pomówień, oszczerstw, zniesławień, obelg itd - mogę mówić w ogródku o ekipie rządzącej jak najbardziej, komentować, chwalić, ganić też byle z zachowaniem zasad kultury i prawa
Jako właściciel mam pełne prawo wyprosić Cię z tego 'publicznego prywatnego' ogródka. Chcesz rozmawiać o polityce? Gadaj ze znajomymi. Nie wszyscy klienci chcą słuchać takich 'wywodów'.

w bibliotece również (bez piwa w garści) gorzej by było z czytelnią, bo tam wymagana jest cisza, czyli jest ogólny zakaz rozmawiania. O wszystkim.
I uważasz, że jak podejdziesz do bibliotekarki to będzie z Tobą gaworzyć o polityce obawiając się, że w przeciwnym wypadku spotka ją oskarżenie o naruszenia praw człowieka?! Spróbuj. I koniecznie napisz jak poszło.

Jeśli kupisz sobie autostradę i za utrzymanie jej płacisz, ALE dopuszczasz ją do użytku publicznego - nie możesz ustalić na przejazd nią takich zasad które w jakikolwiek sposób łamią prawo, czy też uniemożliwiają ludziom korzystanie z przysługujących im praw.
Nie możesz ukarać mnie np za jazdę w zapiętych pasach, nie możesz ukarać mnie za korzystanie ze świateł, czy hamulca.
Nie. Ale gdyby rzeczywiście była prywatna to miałbym pewną swobodę w ustalaniu zasad. Np. mógłbym oddać ją do użytku moim znajomym czy posiadaczom różowych samochodów. Albo wprowadzić ograniczenie do 20 km/h. Swoją drogą, sytuacja zupełnie nierealna, ale widzę, że lubisz takie.

Jak sobie administrator założy forum prywatne nie dając wstępu ogółowi społeczeństwa to może tam sobie robić co mu się żywnie podoba. W tym przypadku jednak jest zgoła inaczej - to forum jest publiczne.
A dlaczego miałby np. nie wyrzucić Cię za niestosowanie się do regulaminu? To jego sprawa. Wyznacza zasady, które mają utrzymać porządek. Na forumprawne.org nie rozmawiamy o polityce i nie reklamujemy kancelarii prawnych. Czy to naruszenie wolności słowa? Ograniczenie praw człowieka?

Raptem o decyzjach administratora i moderatorów nie - bo?
Bo ma być porządek.

Pytanie - czy ma prawo ustalać takie ograniczenie i dlaczego.
Ma prawo. Kto mu zabroni? Na jakiej podstawie? To jego forum. A to, że nie wprowadził opłat czy innych ograniczeń świadczy jedynie o tym, że chce, aby więcej osób mogło z korzystać z tego narzędzia.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra