Miałem podobną sytuację opisaną
TU.
Jeżeli poszło wypowiedzenie listowne, a wciąż obowiązuje umowa oznacza to że tak jak w moim przypadku nie zarejestrowali pisma z wypowiedzeniem. Zadzwoń na infolinię i sprawdź czy wypowiedzenie wpłynęło czy nie, sprawdź również pod
TYM adresem czy list dotarł wpisując jego numer nadania.
Od razu Ci podpowiem że list polecony nic nie znaczy dla NC+, oni żądają dowodu odebrania przez nich tego listu (idiotyzm

), co oznacza że
wszelką korespondencje z NC+ należny nadawać listem poleconym z potwierdzeniem odbioru i jest to konieczne do prowadzenia jakiegokolwiek dialogu (inaczej jest to monolog). W tym przypadku szkoda więc papieru i czasu na reklamacje.
To co należy zrobić w takiej sytuacji to wystąpić do Poczty Polskiej z reklamacją przesyłki listowej poleconej z prośbą o udokumentowanie ewentualnego doręczenia - niezbędny jest oryginał dowodu nadania (koniecznie zrób sobie jego kopię/ksero) w odpowiedzi dostaniesz pismo potwierdzające doręczenie przesyłki które kserujesz i wysyłasz razem ze stosowną reklamacją do NC+ i to rozwiązało ostatecznie mój problem. Ktoś łaskawie zadzwonił z NC+ po raz pierwszy nie wciskając kitu i przeprosił za zaistniała sytuację, a była to pierwsza kompetentna osoba z jaką rozmawiałem przez ponad 4 miesiące trwania tego sporu, reszty rozmów z konsultantami NC+ nie będę nawet komentował, szkoda na to czasu.
Do reklamacji zachęcam dodać klauzurę o wstrzymaniu przetwarzania danych osobowych i ich skasowaniu - przestaną wydzwaniać z ofertami (dla mnie było to męczące).
Dekoder oddałem w punkcie jeszcze przed rozpatrzeniem reklamacji, zdaje się z ~3 miesięcznym opóźnieniem, spowodowanym tym że nie mogłem się z nimi dogadać. Pani w punkcie NC+ pomimo że obowiązywała umowa na czas nieokreślony nie miała problemu z przyjęciem dekodera i wydaniem stosownego potwierdzenia zdania sprzętu, więc wniosek z tego taki - oddaj dekoder w innym punkcie.
Dodam jeszcze ciekawostkę, jakiś czas po pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji i zakończeniu umowy zadzwonił do mnie dział windykacji NC+ żeby ściągnąć ze mnie zaległe pieniądze

, naprawdę żal było tego słuchać... Jakoś żal mi całej tej firmy, z takim podejściem do klienta nie wróżę im świetlanej przyszłości. Ostatecznie poleciłem gościowi zajrzenie do komputera i sprawdzenie statusu reklamacji zanim zacznie do kogokolwiek wydzwaniać.