Ordynarna przedstawicielka provident

  • Autor wątku Autor wątku GameMan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GameMan

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
18
Witam - Wczoraj podczas rodzinnej wizyty u dziadków którzy spłacają raty w providencie jak co tydzień przyszła do nich przedstawicielka , już na samym starcie byłem bardzo zdziwiony jej kulturą osobistą, gdyż po prostu weszła sobie jak do siebie tłumacząc , że były otwarte drzwi - co więcej okazało się, iż dziadkowie niestety ze względu na wydane leki nie mieli pieniedzy na nastepna rate i uzgodnili z ta pania ze zapkaca wszystko za tydzien - na co pani odpowiedziala' ze nie wyjdzie dopuki nie otrzyma naleznej kwoty na co moja mama odpowiedziala ze jest bezczelna i ja wyprasza, w tedy zaczelo sie pieklo - zaczela straszyc nas jakims kierownikiem, policja , centralą wewnetrzną . Co wiecej powiedziala ze to onama wieksze prawa na przebywanie w tym domu niz my, zwracajac jej uwage na slownictwo nazwala mnie gówniarzem ... Tu pada pytanie - co myjako rodzina mozemy w tym przypadku zrobic bo to chyba nie jest normalna sytuacja?...

Dzięki wielkie jesli ktos przeczyta i cos doradzi ... sorry za ort - telefon.
 
Wezwać Policję aby wyprosili ją z mieszkania, dodatkowo można założyć sprawę o nękanie, czyli tzw. stalking.
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozba*wienia wolności do lat 3.

Pani z providenta, tak samo jak jej kierownik oraz centrala wewnętrzna nie mają żadnych uprawnień oraz przywilejów. Nie mogą też wchodzić do czyjegoś mieszkania.
 
uzgodnili z ta pania ze zapkaca wszystko za tydzien - na co pani odpowiedziala' ze nie wyjdzie dopuki nie otrzyma naleznej kwoty
jak widzę dziadkowie może chcieli uzgodnić ale ta osoba się na to nie zgodziła
 
fewa5 napisał:
jak widzę dziadkowie może chcieli uzgodnić ale ta osoba się na to nie zgodziła

Chyba nie doczytałaś do końca , lub jesteś za tą panią , bo spłacanie pożyczki to jedno a zachowanie to drugie - jeśli takowa osoba jest dopuszczana do takiego zawodu powinna coś sobą prezentować ....
 
Art. 193. Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wezwać policję. Nikt nie ma prawa wejść do cudzego mieszkania lub teren bez pozwolenia.
 
@up

A tego komornika to skąd sobie wytrzasnęłaś?
 
Tak komornik ma prawo, ale do komornika potrzebny jest wyrok...
 
po 1 tak jak ktoś wcześniej doradził nikt nie ma prawa bez Twojej zgody wejść a to że ona sobie tak mówi to widocznie jej na to klienci pozwalają, to co opisujesz podchodzi właśnie pod stalking (nękanie,zastrasznie) na co jest kodeks karny:
Art. 190a

§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.


Z doświadczenia wiem że policja zwłaszcza komisariaty dzielnicowe zleją taką sprawę , najrozsądniej napisać pismo do prokuratury rejonowej.

Po 2
zadzwoń na centralę prowidenta i złóż skargę na danego przedstawiciela, na pewno ją rozpatrzą
po 3
Nie wiem kto tu wypowiada się na temat komornika na tym etapie do tego zbyt daleka droga. ( nie zapłacenie z 4,5 rat tyg- wypowiedzenie umowy- windykacja wew, windykacja zew, w miedzy czasie pisma, telefony i nachodzenia.
Komornika na pewno w roku 2013 nie będzie!
Myslę że spokojnie można zapłacić zaległe raty tyg na następny tydzień, ew dojdą drobne odsetki
Ps: ja jak miałem 2 lata temu prowidenta to tylko na wypisanie wniosku,umowy wpuściłem przedstawicielkę do domu a raty tyg płaciłem jej na korytarzu dawałem pieniądze a ona mi kwitek i cześć
 
strach pożyczać komuś, pożyczający i nie płacący ma więcej praw...
 
fewa5 napisał:
strach pożyczać komuś, pożyczający i nie płacący ma więcej praw...
__________________

Masz rację, chociaż podejrzewam, że w tym przypadku starsi ludzie trochę się nie zastanowili nad tym, czy będą mieli możliwość spłaty. Natmiast zbulwersowana rodzinka może by tak dziadkom pomogła w spłacie. Zaciągnięte długi trzeba spłacać, a nie mieć pretensje do przedstawicieli czy windykatorów. Nasze prawo jest bardzo przyjazne nie tylko dla takich przypadków , bo podejrzewam, że to wynikło z naiwności tych ludzi,ale dla zwykłych, perfidnych oszustów, którzy celowo nie płacą np. za wynajem i nic im nie można zrobić.
 
A rozróżniacie obowiązek od kultury osobistej? mam wrażenie, że nie...
 
Mysle,ze najpierw trzeba placic dlugi,a pozniej miec jakies "Ale".
90% dluznikow tylko obiecuje,ze zaplaci i pozniej czy sie tego chce czy nie ludzie sie generalizuje.
 
Powrót
Góra