G
GameMan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 18
Witam - Wczoraj podczas rodzinnej wizyty u dziadków którzy spłacają raty w providencie jak co tydzień przyszła do nich przedstawicielka , już na samym starcie byłem bardzo zdziwiony jej kulturą osobistą, gdyż po prostu weszła sobie jak do siebie tłumacząc , że były otwarte drzwi - co więcej okazało się, iż dziadkowie niestety ze względu na wydane leki nie mieli pieniedzy na nastepna rate i uzgodnili z ta pania ze zapkaca wszystko za tydzien - na co pani odpowiedziala' ze nie wyjdzie dopuki nie otrzyma naleznej kwoty na co moja mama odpowiedziala ze jest bezczelna i ja wyprasza, w tedy zaczelo sie pieklo - zaczela straszyc nas jakims kierownikiem, policja , centralą wewnetrzną . Co wiecej powiedziala ze to onama wieksze prawa na przebywanie w tym domu niz my, zwracajac jej uwage na slownictwo nazwala mnie gówniarzem ... Tu pada pytanie - co myjako rodzina mozemy w tym przypadku zrobic bo to chyba nie jest normalna sytuacja?...
Dzięki wielkie jesli ktos przeczyta i cos doradzi ... sorry za ort - telefon.
Dzięki wielkie jesli ktos przeczyta i cos doradzi ... sorry za ort - telefon.