Organ uprawniony do żądania informacji o kierującym pojazdem a Straż Gminna (Miejska)

  • Autor wątku Autor wątku Adam Wójcik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No to chyba znamy już ostateczną odpowiedź na postawioną przeze mnie tezę... :)



Sygn. akt I KZP 8/10 - Postanowienie Sąd Najwyższy – Izba Karna z dnia 29 czerwca 2010 r. http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ik/I-KZP-0008_10.pdf

<<
W przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym, zakres działania straży gminnej (miejskiej)
został wyznaczony w dwóch płaszczyznach: przedmiotowej - przez wskazanie
rodzajów naruszeń tych przepisów oraz co do sposobu wykonywania kontroli
ruchu drogowego, a także podmiotowej - przez określenie kręgu osób w
stosunku do których straż gminna (miejska) może podejmować te czynności, tj.
kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu drogowego (art. 129b ust. 1 – 4
p.r.d.). W związku z treścią tego przepisu, zawarty w art. 17 § 3 k.p.s.w.
warunek nabycia przez straż gminną (miejską) uprawnień oskarżyciela
publicznego, w postaci podjęcia czynności „w zakresie swojego działania”,
odnosi się nie tylko do zakresu przedmiotowego, ale także do zakresu
podmiotowego podejmowanych czynności. Z powodu tego podmiotowego
ograniczenia, straż gminna (miejska) nie może prowadzić kontroli ruchu
drogowego w stosunku do innego podmiotu niż kierujący pojazdem lub
uczestnik ruchu, co powoduje, że nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego do
wniesienia wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub posiadaczowi
pojazdu o wykroczenie polegające na niewskazaniu osoby, której powierzył
pojazd do kierowania lub używania (art. 78 ust. 4 p.r.d.).
>>

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
 
I ja dziękuję za tę wiadomość.
 
DiamondAir napisał:
Witam,

Nie chodzi mi o sam brak możliwości ustalenia sprawcy czynu.
Zważywszy na dotychczasową praktykę postępowania zastanawiam się, kogo SM będzie chciała ukarać za niewskazanie (art. 92 albo art.65 par.2) jeżeli informacja do SM (o tym że auto powierzono do używania dwóm pracownikom) podpisana zostanie przez dwóch członków zarządu posiadających reprezentację łączną (do skutecznej reprezentacji firmy - właściciela pojazdu - wymagane są podpisy obydwu tych osób). Czy myślicie, że SM będzie chciała nałożyć grzywnę na każdą z tych osób?

Co do samego zdjęcia - nie widać na nim nic -ani miejsca wykroczenia, ani ile osób znajduje się w pojeździe. Jest tylko czarna plama na kształt pojazdu plus powiększona i obrobiona (czytelna) tablica rejestracyjna wyciągnięta w rogu zdjęcia.

Pozdrawiam,
DA
Przepraszam, że włączam się późno do dyskusji, ale moderator, niejaki Janusz M., zawiesił mnie na miesiąc za rzekome "obrażanie użytkowników" (podejrzewam, że tego forum - dokładnie tego nie napisał, nie podał też nicków użytkowników, którzy (jakoby) poczuli się obrażeni).

Działalność SM w obszarze fotoradarów jest jedną z największych patologii współczesnej Polski, i bezwzględnie musi zostać zwalczona. Mogą tego jednak dokonać tylko osoby, które są poszkodowane. Na dodatek mają chęć i determinację do zmieniania rzeczywistości.

Ja na Waszym miejscu, jeżeli zostaniecie obwinieni, to wtedy (w wariancie minimum), albo już obecnie (sam bym tak postąpił) wystąpiłbym do SM o przekazanie dokumentów, potwierdzających dokonanie wykroczenia. Większość ludzi naiwnie przyjmuje za fakt, że do wykroczenia w ogóle doszło, i miotają się tylko w prokurowaniu wyjaśnień na pytanie SM. A trzeba zacząć od podstaw :

1. SM musi mieć zgodę (podejrzewam, że ważną terminowo) szefa KP policji na dokonywanie pomiaru prędkości w konkretnym miejscu. Nie może to być (także z powodu w p. 2) "droga Ostróda - Małdyty", lecz konkretny kilometr i w ramach tego kilometra numer słupka tej drogi.

Praktyka także tego forum pokazała, że SM może zaniedbać tego obowiązku.

Dokument zezwolenia jest warunkiem sine qua non ważności działania SM, gdyż szef KPP wydając takie potwierdza (przynajmniej w teorii), że przekroczenie w danym okresie roku na danym odcinku drogi dozwolonej prędkości jest czynem społecznie niebezpiecznym, a więc karalnym wykroczeniem. Z pierwszego paragrafu KW wynika wprost, że nie jest wykroczeniem czyn, który nie jest społecznie niebezpieczny. Klasycznym przykładem może tu być np. niezastosowanie się do znaku zakazu zatrzymywania się i postoju w lipcu pod linią wysokiego napięcia (prawie w każdym przypadku ograniczenie to dotyczy wyłącznie okresu zimowego, gdy oblodzona linia może się zerwać). Albo też z tego samego powodu odcinka drogi, który w okresie jesienno zimowym ulega częstemu oblodzeniu (w lato znak ograniczenia prędkości powinien być usuwany lub zakrywany - służby drogowe jednak tego nie robią).

2. Jeżeli fotoradar jest stosowany jako mobilny, to miejsce jego posadowienia musi mieć atest WUM. Konia z rzędem temu, który znajdzie SM (i jednostkę policji) w Polsce, która taki atest posiada. Na funkcjonowanie fotoradaru mogą mieć wpływ lokalne źródła promieniowania elektromagnetycznego (linie energetyczne, transformatory, itp).

3. Fotografia, na której nie jest widoczne otoczenie samochodu nie ma żadnej wartości procesowej. Podejrzany (obwiniony) ma prawo (jest to jego prawo obywatelskie (do obrony)) sprawdzić, czy pomiar został rzeczywiście wykonany w zadeklarowanym przez SM miejscu.

Do SM trzeba więc wysłać stosowne zapytania. Jeżeli nie odpowie, to do prokuratora rejonowego pismo z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez szefa SM niedopełnienia obowiązków (przynajmniej p. 1 i 2 są obowiązkami prawnymi SM).
 
Co to jest WUM ? Wyższy Uniwersytet Magii ??
 
fachura napisał:
Co to jest WUM ? Wyższy Uniwersytet Magii ??
Okręgowy urząd miar. Stosuję starą nazwę (wojewódzki), w dalszym ciągu używaną w jęz. potocznym, gdyż istnieją także obwodowe urzędy miar, o tym samym skrócie, co okręgowe.
 
A to że muszą mieć taki atest jest gdzieś zapisane np w instrukcji urządzenia czy w jakiś innych przepisach ? Co z radarem który mają policjanci w samochodach oni też ustawiają się w dowolnych miejscach lub fotoradarem zamontowanym w samochodzie ?
 
fachura napisał:
A to że muszą mieć taki atest jest gdzieś zapisane np w instrukcji urządzenia czy w jakiś innych przepisach ? Co z radarem który mają policjanci w samochodach oni też ustawiają się w dowolnych miejscach lub fotoradarem zamontowanym w samochodzie ?
Jest zapisane w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Policja o tym wie. Rozporządzenie jest przestrzegane w przypadku fotoradaru stacjonarnego. Bez tego atestu nie odebranoby budowy stanowiska fotoradaru.

Natomiast masowo jest nieprzestrzegane przez policję i SM w przypadku fotoradarów mobilnych. W sense formalno-prawnym wszystkie pomiary dokonane przy pomocy takich FR są nieważne (także "suszarek").
 
Ursus21 napisał:
Natomiast masowo jest nieprzestrzegane przez policję i SM w przypadku fotoradarów mobilnych. W sense formalno-prawnym wszystkie pomiary dokonane przy pomocy takich FR są nieważne (także "suszarek").

i jeszcze nie złożyłeś w tej sprawie zawiadomienia o popełnieniu wykroczeń i przestępstw przez policjantów na drogach i ich przełożonych...a także sędziów wydających wyroki na takiej "bezprawnej" podstawie... ehh...
 
Markiz32 napisał:
i jeszcze nie złożyłeś w tej sprawie zawiadomienia o popełnieniu wykroczeń i przestępstw przez policjantów na drogach i ich przełożonych...a także sędziów wydających wyroki na takiej "bezprawnej" podstawie... ehh...
Czy mógłbyś podać przykład jednostki policji, która korzysta z fotoradaru mobilnego i jest w stanie wylegitymować się świadectwem legalizacji miejsca posadowienia fotoradaru, wydanego przez OUM ?

Jeżeli takiej nie znajdziesz, to chyba Cię jednak wyręczę. Dotychczas bowiem wysłałem z 6 posm do GUM, a tenże na wszystkie mi szybko odpowiedział. Nawet w takiej sytuacji, jak podejrzewałem, że jedna z KPP nie posiadała świadectwa ponownej legalizacji fotoradaru (jednak miała).

Teraz to pewnie spadniesz z krzesła. Lepiej więc usiądź na ziemi, aby zapoznać się z moim najświeższym pomysłem. W praworządnym (jakoby) i demokratycznym (jakoby) państwie prawnym, Prokurator Generalny, jeżeli otrzyma od GUM potwierdzenie, że żadna jednostka policji i SM nie wystąpiła do OUM o takie świadectwo, powinien wszcząć postępowanie z urzędu i doprowadzić do uchylenia wszystkich (setek tysięcy) wyroków, wydanych przez SR w trybie normalnym lub zaocznym, gdy z kontekstu sprawy wynikało, że zastosowano FR mobilny, a do wniosku o ukaranie nie dołączono rzeczonego świadectwa (a świadectwo legalizacji samego FR się załącza).

To jednak nie wszystko. Prokurator generalny powinien zalecić wszystkim prokuratorom w Polsce, którzy poruszają się samochodami służbowymi lub prywatnymi, do zatrzymania się przy FR mobilnym, i sprawdzenia wszystkich świadectw legalizacji, w tym świadectwa miejsca pomiaru. Jeżeli takiego ostatniego świadectwa brakuje, prokurator z urzędu powinien spowodować wszczęcie śledztwa przeciwko dowódcy patrolu i szefowi SM (policji) - niedopełnienie obowiązków, próba wyłudzenia (dokonywane pomiary nie są z prawnego punktu widzenia dowodami w sprawie), a sprzęt przy pomocy którego dokonano przestępstwa (FR i (z reguły) samochód, powinny być deponowane (odpowiednio w magazynie i na parkingu) do zakończenia postępowania sądowego.
 
Witam,

Podobnie jak większość piszących w tym wątku również dostałem mandat za przekroczenie prędkości od Straży Gminnej.

Zdjęcie z przodu. Widać wyraźnie mój samochód ale nie widać kto prowadzi (albo się słońce odbiło albo jakiś kiepski sprzęt mają).

Do dokumentów oprócz zdjęcia jest dołączone Świadectwo Legalizacji Ponownej.

Zastanowiła mnie jedna rzecz :
- Mandat wynosi 200 PLN i 4 punkty karne
- Jeżeli nie wskażę osoby prowadzącej samochód to mam zapłacić 300 PLN i po sprawie.

To 300 PLN to mi wygląda na ewidentne wyłudzenie - zapłać więcej i będziesz miał spokój. Może ktoś mi wyjaśnić jak to wygląda od strony prawnej ? Na jakiej podstawie mogą żądać zapłaty niezgodnej z taryfikatorem ?

I jeszcze pytanie jakie dokumenty powinny przyjść w liście ? Z postów "Ursus21" wynika że powinno być :

- Ważne świadectwo legalizacji
- Zaświadczenie z Policji że Straż Gminna może prowadzić pomiary na danym odcinku drogi.
- Jeżeli fotoradar jest przenośny to miejsce jego pracy musi posiadać ates WUM (swoją drogą skąd wiadomo czy fotoradaj jest przenośny czy stały ?)

W moim przypadku dostałem jedynie świadectwo legalizacji, jednak nie jestem w stanie stwierdzić czy jest to fotoradar przenośny czy stacjonarny.

Pozdrawiam
 
Witam ponownie,

Nie jestem piratem i staram się jeździć zgodnie z przepisami dlatego zainteresowałem się miejscem z którego przyszedł mandat. Dostałem go z miejscowości Żalno w gminie Kęsowo.
Okazało się że jest to bardzo słynna miejscowość. Właśnie ze względu na fotoradar.

Strzelają podobno bardzo duże ilości fotek - dlatego że fotoradar chowają w krzakach. I to ma być dbanie o bezpieczeństwo ?

Więcej na temat praktyk tej gminy można poczytać :

Uchwała Kolegium Radu Obrachunkowej w Bydgoszczy na temat nielegalnych praktyk Gminy Kęsowo :

http://www.bydgoszcz.rio.gov.pl/?p=document&action=show&id=940&bar_id=921

Czy fotoradar może stać w krzakach ? :


http://antyradary.phi.pl/forum/viewtopic.php?t=1216&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
danyboy napisał:
Witam,

Podobnie jak większość piszących w tym wątku również dostałem mandat za przekroczenie prędkości od Straży Gminnej.

Zdjęcie z przodu. Widać wyraźnie mój samochód ale nie widać kto prowadzi (albo się słońce odbiło albo jakiś kiepski sprzęt mają).

Do dokumentów oprócz zdjęcia jest dołączone Świadectwo Legalizacji Ponownej.

Zastanowiła mnie jedna rzecz :
- Mandat wynosi 200 PLN i 4 punkty karne
- Jeżeli nie wskażę osoby prowadzącej samochód to mam zapłacić 300 PLN i po sprawie.

To 300 PLN to mi wygląda na ewidentne wyłudzenie - zapłać więcej i będziesz miał spokój. Może ktoś mi wyjaśnić jak to wygląda od strony prawnej ? Na jakiej podstawie mogą żądać zapłaty niezgodnej z taryfikatorem ?

I jeszcze pytanie jakie dokumenty powinny przyjść w liście ? Z postów "Ursus21" wynika że powinno być :

- Ważne świadectwo legalizacji
- Zaświadczenie z Policji że Straż Gminna może prowadzić pomiary na danym odcinku drogi.
- Jeżeli fotoradar jest przenośny to miejsce jego pracy musi posiadać ates WUM (swoją drogą skąd wiadomo czy fotoradaj jest przenośny czy stały ?)

W moim przypadku dostałem jedynie świadectwo legalizacji, jednak nie jestem w stanie stwierdzić czy jest to fotoradar przenośny czy stacjonarny.

Pozdrawiam
Odpowiedzi na twoje pytania zostały udzielone. Według mnie SM oprócz kopii legalizacji (ponownej) FR, powinna też (także sądowi) dostarczyć kopię zezwolenia KPP na dokonywanie pomiaru w konkretnym miejscu i czasie, a także kopię atestu OUM na miejsce posadowienia FR. Na 100 % możesz założyć, że SM ostatniego atestu nie posiada, a na 90 %, że wykonuje fotografie w innym miejscu, niż wynikającym ze zgody KPP, albo też zgoda jest już przeterminowana.

Na twoim miejscu bym więc podał, "komu powierzyłeś", tj. pewnie samemu sobie i (zwykle) współmałżonkowi. A także poproś o kopie dwóch dodatkowych zaświadczeń, gdyż nie jesteś pewien, czy pomiar został wykonany zgodnie z prawem. Po takim zapytaniu SM (prawie) na 100 % zamilknie.
 
danyboy napisał:
Witam,


Zastanowiła mnie jedna rzecz :
- Mandat wynosi 200 PLN i 4 punkty karne
- Jeżeli nie wskażę osoby prowadzącej samochód to mam zapłacić 300 PLN i po sprawie.

To 300 PLN to mi wygląda na ewidentne wyłudzenie - zapłać więcej i będziesz miał spokój. Może ktoś mi wyjaśnić jak to wygląda od strony prawnej ? Na jakiej podstawie mogą żądać zapłaty niezgodnej z taryfikatorem ?

Zadzwoniłem do Straży Gminnej w Kęsowie z pytaniem z czego wynika dodatkowa kara w wysokości 300 PLN w przypadku niewskazania prowadzącego pojazd. Strażnik Miejski poinformował mnie że jest to mandat za niewskazanie osoby prowadzącej pojazd, że jego wysokość zależy od decyzji Strażnika Wiejskiego prowadzącego sprawę, że wysokość tego mandatu może się wahać w granicach 50-500 PLN i powoływał się na art. 78 ust. 4 p.r.d. .
W dokumentach które dostałem nie było oczywiście informacji z czego wynika ten mandat ani w oparciu o jakie przepisy jest wystawiany.

Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę, ale w świetle przytaczanej w tym wątku przez Adama Wójcika decyzji Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r :

http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ik/I-KZP-0008_10.pdf

Straż Gminna nie ma prawa ukarać mnie mandatem za niewskazania kto prowadził pojazd w czasie popełniania wykroczenia ?

Czyli, jeżeli na zdjęciu nie widać kto prowadzi pojazd, a ja nie jestem w stanie stwierdzić kto w tym czasie prowadził mój samochód to :

1. Ja nie powinienem płacić mandatu (co wiąże się z dopisaniem mi punktów karnych) - ponieważ nie wiem czy to ja prowadziłem.
2. Straż Gminna nie może mnie ukarać mandatem za niewskazanie osoby prowadzącej samochód powołując się na art. 78 ust. 4 p.r.d. (jeżeli wyrok Sądu Najwyższego został dobrze zinterpretowany, przyznam się że przeczytałem go ale jest napisany tak zawiłym językiem że nie jestem w stanie wyciągnąć z niego jednoznacznego wniosku w tej sprawie).

Jeżeli oba punkty są prawdziwe - co należy zrobić w takiej sytuacji ?

1. Napisać do Straży Gminnej że nie mogę wziąć na siebie winy ponieważ zdjęcie jest niewyraźnie oraz że Straż Gminna nie może mnie ukarać mandatem za niewskazanie sprawcy powołując się na w/w wyrok sądu ?
2. No właśnie - jakaś inna opcja ?
 
danyboy napisał:
1. Napisać do Straży Gminnej że nie mogę wziąć na siebie winy ponieważ zdjęcie jest niewyraźnie oraz że Straż Gminna nie może mnie ukarać mandatem za niewskazanie sprawcy powołując się na w/w wyrok sądu ?
2. No właśnie - jakaś inna opcja ?
Jeżeli ty i inna osoba prowadziliście samochód i wymienialiście się prowadzeniem na trasie, to najprościej jest skserować formularz oświadczenia (w oryginale pewnie jest miejsce tylko na jedną osobę) i stwierdzić w pierwszym, że powierzyłeś samochód sam sobie (przyznanie się do winy trzeba skreślić), a w drugim, że osobie postronnej (imię nazwisko i adres (pesel niekonieczny - niech sobie ustalają)).

Ponieważ SM zapewne nie jest przyzwyczajona do takich odpowiedzi, na osobnej kartce należy złożyć oświadczenie, że samochód prowadził : 1 ...., 2. ..... . Prowadzeniem wymienialiście się na trasie. Jeżeli SM przyśle ci bardziej kontrastową fotografię, to jesteś gotów określić, kto był kierowcą. Listem poleconym. I to wszystko.

Po pewnym czasie dostaniesz zaoczny wyrok sądu rejonowego. Odwołasz się od niego. Poprosisz sąd, aby oddalił wniosek o ukaranie ze względów : 1/ formalnych (SM nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego w tej sprawie), 2/ faktycznych (wykonałeś zobowiązanie z art. 78, ust. 4 KRD).
 
Witam !

Śledzę temat od początku i chciałbym się was poradzić otóż po krótce:

Dostałem 2 fotki z Fotoradaru ze straży gminnej Manowo, fotki zrobione w odstępie 15 min, obydwie przed tablicami końca terenu zabudowanego (na wylocie), mało tego na jednej fotce nie widać nic oprócz chmur odbitych w szybie, a druga jest niewyraźna na tyle, że widać zarys twarzy człowieka w ciemnych okularach. Odpowiedziałem im grzecznie na piśmie, że nie mają prawa żądać ode mnie informacji o kierującym pojazdem przywołując odpowiednie postanowienia sądów, wyroki itp. itd. Po dwóch tygodniach SG przysłała do mnie wezwanie do osobistego stawiennictwa w "...charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia z art 65 2 Kodeksu wykroczeń w zw. z art. 78 ust. 4 ustawy o ruchu drogowym..." I teraz nie wiem co z tym dalej zrobić, ktoś pisał gdzieś na forum, że SG nie może prowadzić postępowania z art. 652 więc zastanawiam się ewentualnie nad złożeniem doniesienia do prokuratury o przekroczenie uprawnień, co wy na to ? Druga sprawa, jest taka, że auto ma współwłaściciela który został pominięty w tym postępowaniu ale to zostawiam sobie na deser :)
 
Ursus21 napisał:
Jeżeli ty i inna osoba prowadziliście samochód i wymienialiście się prowadzeniem na trasie, to najprościej jest skserować formularz oświadczenia (w oryginale pewnie jest miejsce tylko na jedną osobę) i stwierdzić w pierwszym, że powierzyłeś samochód sam sobie (przyznanie się do winy trzeba skreślić), a w drugim, że osobie postronnej (imię nazwisko i adres (pesel niekonieczny - niech sobie ustalają)).

Ok, ale jak się ma to do wyroku SN wg. którego Straż Gminna/Miejska nie ma prawa do prowadzenia postępowania przeciwko osobie innej niż osoba prowadząca pojazd a co za tym idzie nie ma prawa ukarać mnie za niewskazanie osoby której powierzyłem samochód . Po co więc mam podawać dane osób które mogły prowadzić samochód ?
 
danyboy napisał:
Ok, ale jak się ma to do wyroku SN wg. którego Straż Gminna/Miejska nie ma prawa do prowadzenia postępowania przeciwko osobie innej niż osoba prowadząca pojazd a co za tym idzie nie ma prawa ukarać mnie za niewskazanie osoby której powierzyłem samochód . Po co więc mam podawać dane osób które mogły prowadzić samochód ?
Powtarzam po raz 55 : na właścicielu samochodu nie ciąży obowiązek przeprowadzenia śledztwa w sprawie sprawcy wykroczenia. Ma (o ile faktycznie ma - kwestia wcale nie jest jasna; ale przyjmijmy, że ma) obowiązek poinformować zapytującego (SM, policję) "komu powierzył samochód". "Komu powierzył" nie jest bynajmniej synonimem "kto prowadził", a ponadto zaimek "komu" nie musi się odnosić do pojedynczej osoby.

Stąd, jeżeli SM otrzyma odpowiedź, że właściciel powierzył 1. ..., 2 ...., 3...., to powinna przeprowadzić dalsze postępowanie wyjaśniające (a do prowadzenia postępowania wyjaśniającego ma prawo), np. poprosić osoby 1, 2 i 3, o wyjaśnienie, np. sprawdzić nagrania z kamer TV przemysłowej z miejsc w pobliżu zdarzenia (np. stacji benzynowej). Jeżeli np. 1.5 minuty po pomiarze prędkości na stacji benzynowej okaże się, że kierowcą była osoba 2., to dalsze postępowanie będzie prowadzone właśnie w odniesieniu do tej osoby.

Tyle teoria. W praktyce SM nie będzie prowadzić żadnych działań wyjaśniających - bazują wyłącznie na nieświadomości prawnej kierowców i sugerowaniu, że ktoś (np. właściciel) i tak musi się przyznać do wykroczenia.

Jeżeli odpowiesz komu powierzyłeś, to wykonasz obowiązek z art. 78, ust. 4 KRD. Jak jego nie wykonasz, to będziesz na 100 % "ciągany" po sądach (nie musisz się stawiać osobiście, możesz pisać wyjaśnienia). Zresztą jak wykonasz, to też na blisko 100 % SM od wydz. grodzkiego sądu rejonowego otrzyma wyrok zaoczny za rzekome niewywiązanie się z art. 78, ust. 4 (wtedy się odwołasz i powinieneś wygrać).

Przerwać ten "chocholi taniec" SM może tylko kilka doniesień do prokuratora. Jeżeli ktoś się na to zdecyduje, niech napisze. Udzielę instrukcji.
 
Jeżeli odpowiesz komu powierzyłeś, to wykonasz obowiązek z art. 78, ust. 4 KRD. Jak jego nie wykonasz, to będziesz na 100 % "ciągany" po sądach (nie musisz się stawiać osobiście, możesz pisać wyjaśnienia). Zresztą jak wykonasz, to też na blisko 100 % SM od wydz. grodzkiego sądu rejonowego otrzyma wyrok zaoczny za rzekome niewywiązanie się z art. 78, ust. 4 (wtedy się odwołasz i powinieneś wygrać).
To nie trzeba się stawiać na wezwania Sądu? No tak, w sumie nie trzeba, ale za niestawiennictwo Sąd wymierzy odpowiednią karę.
 
Powrót
Góra