U
Ursus21
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 491
Już dawno temu napisałem, że aby konstytucyjne prawo do obrony nie było fikcją, (przynajmniej) drobniejsze sprawy powinny być z urzędu (tj. zgodnie z prawem, jakie w Polsce POWINNO obowiązywać) sądzone w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania obwinionego. Wg obowiązującego w PRL (obecnie RP) prawa, sprawy są sądzone w miejscu właściwym dla zamieszkania służb, które obwiniają obywatela.destructor napisał:To nie trzeba się stawiać na wezwania Sądu? No tak, w sumie nie trzeba, ale za niestawiennictwo Sąd wymierzy odpowiednią karę.
Dlatego, zwłaszcza osoby starsze, lub codziennie opiekujące się osobami starszymi, powinny do sądu rejonowego, a sąd - moim zdaniem to zrozumie i przychyli się do wniosku - zwrócić się z prośbą o przeniesienie sprawy do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy. Sądy, zwykle zawalone podobnymi sprawami o drobne wykroczenia, zapewne będą tylko z takiego wniosku zadowolone.
Pozostałe osoby, którym na rozprawę (lub liczne rozprawy) nie uśmiecha się jeżdżenie np. z Przemyśla do Świnoujścia, powinny sąd (w Świnoujściu) przeprosić, tłumacząc to np. niedyspozycją zdrowotną, koniecznością opieki nad dzieckiem, którego nie ma z kim zostawić, itp., i poprosić o przyjęcie wyjaśnień na piśmie. Konieczność złożenia pisma można też tłumaczyć brakiem obycia sądowego, oraz brakiem środków na adwokata. Niby nie jest to zgodne z procedurą, ale jest zgodne z ostatnio częstą praktyką. Na pewno pismo nie trafi do kosza, lecz do akt sprawy, a sędzia po prostu nie będzie mógł przejść obojętnie nad jego treścią (opinia radcy prawnego z mojego zakładu).
Destructorze : jaką karę w Polsce wymierza się oskarżonemu za niestawienie się przed sądem ?