C
_chris_
Stały bywalec
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 4 498
RE: Dziełalność gosp. oskarżenie art.278 §2
Ponieważ posiadanie kopii programu komputerowego oraz ilość instalacji programu komputerowego podlegają restrykcjom wynikającym z prawa ogólnego i licencji (EULI) na korzystanie z danego oprogramowania, to na posiadaczu egzemplarza programu komputerowego oraz jego instalacji spoczywa wykazanie legalności tego egzemplarza oraz instalacji.
Zresztą dalej jest jeszcze ciekawiej - jeśli ktoś przyznaje się, że posiadany egzemplarz programu odsprzedał wraz z laptopem na którym był zainstalowany ów program i z hipotetyczną licencją oraz pozostałymi dowodami legalności licencji, a sam dalej używa taki nielicencjonowany program komputerowy, to co ma sobie pomyśleć policja?
Odsprzedać prawa do licencji oraz posiadany egzemplarz programu oczywiście zawsze można - ale nie można kopiować tego sprzedanego programu komputerowego i dalej go używać po przekazaniu licencji. Ale nawet, jeśli formalnie nie dokonano sprzedaży praw do licencji do zainstalowanych programów komputerowych na sprzedawanym, uszkodzonym laptopie - a przekazano wszystkie dowody na legalność posiadanych licencji, to jak dla mnie sprzedaż praw do licencji de facto nastąpiła.
No cóż, myślę, że sąd będzie miał duży kłopot, żeby to rozwikłać. Abo pójdzie najprostszą ścieżką, poddaną przez prokuraturę.
w uzupełnieniu do pierwszego mojego postu:michalfras napisał:Ale ze od razu paserstwo komputerowe? Poza tym nigdzie nie jest napisane ze program został pobrany z internetu, jest na każdym kroku informacja, ze mógł zostać pobrany. Nie ma informacji ze to ja instalowałem programy, ani ze to ka mogłem je pobrać.
- posiadanie kopii zapasowej programu komputerowego możliwe jest zasadniczo w dwóch sytuacjach:
- zezwolenia na wykonanie i posiadanie takiej kopii wynikającego z zapisów licencji (EULI) wykorzystywanego programu komputerowego
- zgodnie z upaipp:
- Przepis prawny:
Art. 75.
(...)
2. Nie wymaga zezwolenia uprawnionego:
1) sporządzenie kopii zapasowej, jeżeli jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, kopia ta nie może być używana równocześnie z programem komputerowym;
(...)
- z reguły licencje na oprogramowania narzędziowe są jednostanowiskowe, nie można ich więc instalować w tym samym czasie na dwu maszynach. Oczywiście, kwestia, jakie licencje mają dane programy.
Ponieważ posiadanie kopii programu komputerowego oraz ilość instalacji programu komputerowego podlegają restrykcjom wynikającym z prawa ogólnego i licencji (EULI) na korzystanie z danego oprogramowania, to na posiadaczu egzemplarza programu komputerowego oraz jego instalacji spoczywa wykazanie legalności tego egzemplarza oraz instalacji.
Nie uważam, bo wg mnie tu nie jest problem w jaki sposób uzyskano dany program komputerowy, a to, że osoba posiada taki program bez możliwości wykazania legalności jego nabycia (wejścia w posiadanie). Więc jest pewnie domniemanie, że uzyskany on został z naruszeniem prawa - być może stąd owo paserstwo.kukov napisał:@chris - nie uważasz, że skoro sugerują pobieranie oprogramowania z internetu, to powinni to wykazać dowodowo? zw. przyczynowy między czynem, a szkodą?
Zresztą dalej jest jeszcze ciekawiej - jeśli ktoś przyznaje się, że posiadany egzemplarz programu odsprzedał wraz z laptopem na którym był zainstalowany ów program i z hipotetyczną licencją oraz pozostałymi dowodami legalności licencji, a sam dalej używa taki nielicencjonowany program komputerowy, to co ma sobie pomyśleć policja?
Odsprzedać prawa do licencji oraz posiadany egzemplarz programu oczywiście zawsze można - ale nie można kopiować tego sprzedanego programu komputerowego i dalej go używać po przekazaniu licencji. Ale nawet, jeśli formalnie nie dokonano sprzedaży praw do licencji do zainstalowanych programów komputerowych na sprzedawanym, uszkodzonym laptopie - a przekazano wszystkie dowody na legalność posiadanych licencji, to jak dla mnie sprzedaż praw do licencji de facto nastąpiła.
No cóż, myślę, że sąd będzie miał duży kłopot, żeby to rozwikłać. Abo pójdzie najprostszą ścieżką, poddaną przez prokuraturę.
Ostatnia edycja: