ostateczne wezwanie do zapłaty za mandat MPK sprzed 10 lat

  • Autor wątku Autor wątku centka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

centka

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
13
Witam
Ostatnio znalazłem w skrzynce list (zwykły) od kancelarii "Statima" z ostatecznym wezwaniem do zapłaty za mandat mpk z prawdopodobnie 2003 roku. Widnieje w nim sygnatura akt z 2003 aczkolwiek nie jestem pewny czy ta sygnatura nie jest wzięta z kosmosu a do tego nie jest "podpięte" żadne pismo sądowe itp. Od 5 lat nie korzystam z komunikacji miejskiej i w tym czasie na pewno w tej sprawie żadnych pism nie dostawałem. A to które otrzymałem przyszło zwykłym listem bez żadnych potwierdzeń. Co robić płacić? odwoływać się? olać sprawę ? zgłosić sprawę na policję o próbę wyłudzenia? pozdrawiam liczę na szybką odpowiedź.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
mpk rzeszów i kancelaria z katowic? dziwne trochę... poza tym nawet jeśli nakaz był rzeczywiście, to chyba jakieś kwity powinieneś był dostać w 2003/04? jak nie, to znana bajka ze sprzeciwem bo termin nie zaczął biec. poza tym nawet nakaz może być już przedawniony
 
to chyba jakieś kwity powinieneś był dostać w 2003/04? jak nie, to znana bajka ze sprzeciwem bo termin nie zaczął biec. poza tym nawet nakaz może być już przedawniony
kwitów nie kojarzę trochę temu to było, a jak sprawdzić datę nakazu ? i do kogo i w jakiej formie sprzeciw ?
 
sygnatura, sąd, wgląd do akt. najpierw ustal czy taki nakaz jest, bo firemka może blefować (w łodzi była niedawno afera, jak to jakaś firemka wyłuszała płatności za niby rzekome opłaty za jazdę bez biletu kiedyś tam). jak okaże się, że nakaz jest, zobacz datę wniesienia powództwa oraz datę prawomocności nakazu. i wtedy wiadomo czy przedawnione
 
sygnatura, sąd, wgląd do akt. najpierw ustal czy taki nakaz jest, bo firemka może blefować
i tak uważam
tylko nie wiem gdzie to wszystko sprawdzić ?domyślam się że w sądzie, tylko którym w Rzeszowie jest ze cztery okręgowy ,rejonowy,apelacyjny,itd :)
 
centka napisał:
domyślam się że w sądzie, tylko którym w Rzeszowie jest ze cztery okręgowy ,rejonowy,apelacyjny,itd :)
w trybunale stanu przed plutonem egzekucyjnym... nie wiesz gdzie takie sprawy idą? poza tym skąd jesteś, gdzie w tym 2003 roku mieszkaleś?
 
W Rzeszowie a sygnatura wskazuje na X wydział grodzki w Rzeszowie ;)
 
Ostatnia edycja:
to idź do sądu, obecnie jest na kustronia i się dowiedz, zobacz co w kwitach siedzi, zanotuj to co istotne (data opłaty, data wniesienia powództwa, data prawomocności nakazu) i zgłoś tutaj
 
jerry23 napisał:
najpierw ustal czy taki nakaz jest, bo firemka może blefować

I blefuje. Gdyby kancelaria miała nakaz zapłaty, to już dawno sprawa była by u komornika.

centka napisał:
W Rzeszowie a sygnatura wskazuje na X wydział grodzki w Rzeszowie

A od kiedy wydziały grodzkie zajmują się sprawami cywilnymi??

Jak dla mnie jest to podpucha, abyś napisał do nich pismo, w których uznasz dług. Bo należności z tytułu prawa przewozowego przedawniają się po roku, więc gdyby sprawa trafiła do Sądu cywilnego, to po podniesienia zarzutu przedawnienia pozew byłby oddalony.
 
cameleonix11 napisał:
A od kiedy wydziały grodzkie zajmują się sprawami cywilnymi??
w tamtych latach możliwe, że akurat te sprawy przewozowe rozpatrywano w grodzkim, tak mi się coś jak przez mgłę kojarzy, kumpela miała taki kwit - ale nie powiem czy to grodzki był na pewno

aha, w rzeszowie wydział grodzki to był chyba X wydział grodzki, więc sygn by się zaczynała od X
 
Dzwoniłem do sądu i akta będą za 2 tygodnie do są w archiwum (2003)
a co z dodatkowymi kosztami i datą dostałem list 15.11
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
numer konta to nr mpk więc to nie ściema. sprawdź w sądzie daty - nałożenia opłaty, wniesienia powództwa, prawomocności nakazu i będzie wiadome czy przedawnione czy nie. co do kosztów to komornicze tyle własnie będą
 
Ok.
a co z potwierdzeniem odbioru ? nie było owego ! więc mogłem nie dostać tego LISTU
i co z datą ? otrzymałem go (15.11.2013) po terminie płatności a data nadania to 07.11.2013
 
dostałem tylko te dwa kwitki
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Jeszcze mam jedno pytanko
Witam wczoraj jak wróciłem z pracy na skrzynce pocztowej zobaczyłem naklejkę. Skrzynka znajduje się przy ogrodzeniu posesji.Wszystkie osoby przechodzące obok widziały tą naklejkę.Czy w tej sprawie mogę powoływać się tylko na (dodam że ja kupiłem skrzynka, posesja jest teścia i naklejka kierowana była do teścia)
Art. 63a. § 1.kw
Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem,podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1 500 złotych lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

Mam to zgłosić na policje czy mogę się "dogadać"
Ile mam czasu na zgłoszenie ?

Proszę o szybką odpowiedz
Pozdrawiam Krzysztof
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
nakaz jest z 2003 roku więc ja bym poprosił kogoś o wypełnienie i mój podpis i odesłałbym. jakby pokazali potem umowę ugody - to nie moje, podrobili :D zyskujesz czas aby wpaść w przedawnienie (o ile nie było w międzyczasie komornika), jeśli istnieje zagrożenie że zabraknie tydzień/miesiąc. sprawdź w sądzie te daty, adres awizowania itp skoro twierdzisz że 10 lat temu nic nie dostałeś.
 
Ostatnia edycja:
w sprawie tej naklejki powinieneś wygrać sprawę karną i wówczas proces cywilny o zadosćuczynienie. zadzwoń tam i ostro jedź z nimi, zażądaj siana (oczywiście pewnie cie wysmieją) ale zacytuj im te paragrafy z kw oraz o znieważeniu z kk i poinformuj że składasz sprawę do prokuratury
 
Dzięki wielkie w obu sprawach postaram się informować na bieżąco
Pozdrawiam
 
Ze skrzynką i naklejką wyszło:
osoba która to zrobiła ponoć została zwolniona i w geście zadość uczynienia dali 400pln.
co do mandatu dowiem się 2-3 grudzień
 
Powrót
Góra