M
Marek Tereszewski
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 82
Na czym polega ostrzeżenie.Ag_Maz napisał:Gdyby to był mój dział, dostałbyś ostrzeżenie.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Na czym polega ostrzeżenie.Ag_Maz napisał:Gdyby to był mój dział, dostałbyś ostrzeżenie.
To zdarzyło mi się pierwszy raz i to z powodu tego, ze Wasz serwer się wiesza. Wysłałem posta i nie doszedł, pokazał się po chwili.Ag_Maz napisał:Nie pisz post pod postem. Do cytowania kilku postów służy multicytat, o który zresztą wczoraj pytałeś...
Biorąc pod uwagę, że jestem Waszym nowym kolegą (od kilku dni dosłownie), uważam, że powinienem dostać po przyjacielsku coś na PW.Ag_Maz napisał:Na tym, że dostaje się punkt karny. 3 punkty- ban.
Ja moich gości traktuję zdecydowanie lepiej, niż mnie potraktowano tutaj.Ag_Maz napisał:Na ogół, jak się do kogoś przychodzi w gości
Mam problem z par. 8. regulaminu a konkretnie z zapisem "Powyższy zakaz obejmuje ... Prywatne Wiadomości (PW) oraz e-maile przesyłane do użytkowników."Janusz M. napisał:Marek Tereszewski - Jaki ma Pan problem?
Nikt nie mówi - przeczytaj to co napisałem jeszcze raz, tylko tym razem ze zrozumieniem proszę.Ag_Maz napisał:A kto mówi, że my mamy wgląd w PW, o mailach nie wspominając?
Tak chodzi o par. 10Ag_Maz napisał:(jak już, to chyba chodzi Ci o § 10 regulaminu...
Wypadało by żebyś jako moderatorka znała regulamin. Możesz wskazać konkretny zapis mówiący o tym, czy też stosujesz zwykłą nadinterpretację.Ag_Maz napisał:Chodzi o to, że nie można pomagać poza forum (np. za pomocą PW i maili)
Czyżbyś zdecydowała się na wycieczkę osobistą? Sugerujesz mi, że jestem niepoważny, ponieważ ośmielam się dyskutować na temat regulaminu?Ag_Maz napisał:Poważny człowiek przestrzega zakazów i stosuje się do takich reguł bez dyskusji.
Ups. widzę, że brakuje Ci argumentów i posuwasz się do dawania mi zaleceń. Bardzo nieprofesjonalne.Janusz M. napisał:Zalecam naukę czytania ze zrozumieniem.
Prosiłem o wskazanie zapisu na poparcie twierdzeń moderatorki. Twierdzeń - dodam - nieprawdziwych.Janusz M. napisał:Pisze Pan jakieś bzdury na temat naszego regulaminu.
Zawodowi - powiadasz - prawnicy, układali regulamin. Niech i tak będzie. Gdyby któryś chciał na ten temat porozmawiać, to jestem gotowy. Ale nie o tym pisałem, to Ty wywołujesz kolejny wątek związany z regulaminem gloryfikując prawników.Janusz M. napisał:Bez obrazy, ale nasz regulamin układali zawodowi doświadczeni prawnicy,
Kolejna wycieczka osobista.Janusz M. napisał:doświadczeni prawnicy, a nie amatorzy, do których Pana zaliczam.
Proszę:Marek Tereszewski napisał:Wypadało by żebyś jako moderatorka znała regulamin. Możesz wskazać konkretny zapis mówiący o tym, czy też stosujesz zwykłą nadinterpretację.
Wystarczy?§10 Zabronione jest umieszczania na forum propozycji udzielania pomocy prawnej poza forum, reklamowanie lub promowanie swojej działalności, jak również umieszczanie postów, z treści których wynika, że użytkownik poszukuje pomocy prawnej poza forum. Powyższy zakaz obejmuje również nicki, podpisy, avatary, posty, Prywatne Wiadomości (PW) oraz e-maile przesyłane do użytkowników.
Zgodę na reklamowanie lub promowanie swojej działalności na forum w jakiejkolwiek formie wydać może jedynie Administrator do którego należy się w tej sprawie zwrócić za pośrednictwem systemu Prywatnych Wiadomości (PW) lub e-maila.
Chodzi o to, że jako moderatorka forum prawnego, powinnaś być precyzyjna jak szwajcarski zegarek co najmniej w odniesieniu do własnego regulaminu. W tej kwestii nie powinnaś pozwalać sobie na taką nonszalancję interpretacyjną. Chodzi o prestiż moderatorki.Ag_Maz napisał:No tak, bo jak nie zaproponujesz pomocy, a po prostu jej udzielisz, to będzie OK?
Nie wiem dlaczego do tego wracasz. Zaraz potem napisałem "Ups - nie wiedziałem" - lub coś w tym znaczeniu. Nie wystarczyło?Ag_Maz napisał:Pomijając, że Ty złamałeś regulamin, proponując pomoc- tak gwoli wrócenia do korzeni i przypomnienia sobie skąd ta cała awantura.