Ostrzeżenie

  • Autor wątku Autor wątku Marek Tereszewski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja Pana grzecznie poprosiłem, a Pan jest bardzo niegrzeczny.
Jeszcze raz proszę.
 
Grzecznie mnie prosiłeś - to fakt. Ale prosiłeś o coś do czego nie masz prawa.
Więc równie grzecznie odmawiam.
Jestem bardzo wyczulony na bezpardonowe ograniczanie moich praw.
Proponuję więc, żebyś wycofał się z absurdalnego żądania.

Pomijam fakt, że gdybym użył mojego żeglarskiego nicka "Jeanneau", gdzie z kolei podpisuję się imieniem i nazwiskiem, to również bez trudu można mnie odnaleźć w sieci.
No chyba, że mój żeglarski nick też będzie zły.

Chyba nadszedł czas na zmianę punktu widzenia na nowe medium jakim jest Internet.
Tutaj nikt tak naprawdę nie jest anonimowy. Przecież o tym wiesz.
 
Jakoś tak się dziwnie składa, że tylko pewna kategoria użytkowników forum upiera się przy posługiwaniu się za wszelką cenę swoim imieniem i nazwiskiem.

Zaprzecza Pan, że ma to na celu promocję Pańskiej osoby za pośrednictwem forum?

Czytam sobie tę dyskusję i widzę, że dość namolnie "bije Pan pianę", zupełnie odchodząc od tego, od czego dyskusja się zaczęła - czyli od tego, że zaproponował Pan swoją pomoc poza forum i nie zapoznał się z regulaminem. To jest niewątpliwe a teraz trwa przepychanka słowna która ma na celu obalenie naszego regulaminu.

Oczywiście że nikt nie śledzi PW ani e-maili, niemniej jednak trafiają się użytkownicy, którzy rejestrują się na forum i rozsyłają wiadomości z propozycjami różnorodnej "współpracy", na co niektórzy inni użytkownicy się skarżą. Postanowienie regulaminu umożliwia banowanie spamerów, co miało już kilkukrotnie miejsce.

Czy w związku z tym, że nie potrafi się Pan przyznać do tego, że nie przeczytał regulaminu ze zrozumieniem przed rejestracją, to teraz będzie Pan prowadził argumentację, że regulamin jest niezgodny z konstytucją, prawem unii europejskiej, zasadami współżycia społecznego oraz Tytusem Romkiem i A'Tomkiem?

Forum jest darmowe i służy propagowaniu i szerzeniu wiedzy prawniczej wśród osób, które poszukują pomocy i nie zawsze mogą lub obawiają się skorzystać z porady profesjonalnego prawnika.

Prawnicy zaś udzielają się na forum za darmo i czerpią korzyści w postaci utrwalania wiedzy i poszerzania horyzontów. Tym samym sprzeciw budzą próby wykorzystania potencjału forum zbudowanego na dobrej woli do promocji osób świadczących odpłatną pomoc prawną.

Jeżeli Panu to nie odpowiada, to proszę się nie udzielać. Być może w przyszłości się to zmieni, to wtedy zapraszamy.
 
FraZeolog napisał:
Jakoś tak się dziwnie składa, że tylko pewna kategoria użytkowników forum upiera się przy posługiwaniu się za wszelką cenę swoim imieniem i nazwiskiem.
Nic nie wiem o jakiejś grupie użytkowników. Twierdzę, że nikt nie można zabraniać posługiwania się swoim imieniem imieniem i nazwiskiem nikomu.

FraZeolog napisał:
Zaprzecza Pan, że ma to na celu promocję Pańskiej osoby za pośrednictwem forum?
Zaprzeczam. Choć miały być na to jakieś dowody.

FraZeolog napisał:
Czytam sobie tę dyskusję i widzę, że dość namolnie "bije Pan pianę", zupełnie odchodząc od tego, od czego dyskusja się zaczęła - czyli od tego, że zaproponował Pan swoją pomoc poza forum i nie zapoznał się z regulaminem.

Namolnie biję pianę? Nie będę tego komentował.
Poprosiłem o poinformowanie mnie o reakcji pośrednika na moją sugestię postępowania i napisałem, że jestem w stanie udzielić pomocy w skutecznym wyegzekwowaniu wpłaconych pieniędzy. Piszę teraz z pamięci, ale nie było moją intencją przeniesienie dalszej dyskusji na ten temat poza forum.
Nie wnikałem jednak w meritum, gdy zostałem upomniany. Napisałe Ups - nie wiedziałem - i tyle.
Moderatorka jednak pozwoliła sobie na ustawienie mnie w pozycji gościa, który nie wie jak należy się zachować na salonach. Przyznasz - że zupełnie niepotrzebnie. Po czym zapowiedziała, że będzie mniej uprzejma - przyznasz, że to było zupełnie bez sensu.
Dla mnie to był koniec dyskusji.
Przez administratora zostałem jednak wywołany prowokującym pytaniem:
Czy mam jakiś problem?
Wiec napisałem z czym mam problem i wcale nie uważam tego za bicie piany.

FraZeolog napisał:
teraz trwa przepychanka słowna która ma na celu obalenie naszego regulaminu.
Kwestionowanie bezprawnych zapisów regulaminu nie jest obalaniem regulaminu. Szkoda, ze nie napisałeś, że dążę do przejęcia władzy.

FraZeolog napisał:
Czy w związku z tym, że nie potrafi się Pan przyznać do tego, że nie przeczytał regulaminu ze zrozumieniem przed rejestracją,

A skąd taki wniosek? Przecież się przyznałem i to natychmiast. Napisałem "Ups - nie wiedziałem"

FraZeolog napisał:
Jeżeli Panu to nie odpowiada, to proszę się nie udzielać. Być może w przyszłości się to zmieni, to wtedy zapraszamy.

Dziękuję za radę. Co prawda zupełnie zbędną. Ale chęci się liczą.
 
Jaki jest Pana cel na tym forum? Bo nie załapałem
 
Ostatnia edycja:
Odpowiadać, gdy jestem pytany. To w relacjach z moderatorami i administratorami.
Tak jak teraz to czynię.
Jest coś w tym złego?
Czy może powinienem się zamknąć?

W relacjach z uczestnikami forum. Udzielić odpowiedzi na zadane pytania, lub odnosić się do opisanych problemów w miarę posiadanej wiedzy i czasu.
 
Marek Tereszewski napisał:
W relacjach z uczestnikami forum. Udzielić odpowiedzi na zadane pytania, lub odnosić się do opisanych problemów w miarę posiadanej wiedzy i czasu.
To proszę to robić w zgodzie z regulaminem.
To takie ciężkie czy koniecznie musimy kwestionować wszystko co się da?

Jak ktoś prosi żeby nie palić to się nie pali, jak ktoś prosi żeby zdjąć buty to się ściąga, jak ktoś prosi aby nie przeklinać, to się nie przeklina...wyjściem na przeciw takim prośbą kieruje dobre wychowanie i zasady jakie ma dana osoba, a które chcemy uszanować właśnie jako ludzie dobrze wychowani.
Choć można by jej wytknąć że mamy ją w nosie bo ogranicza nasze prawa bo w sumie niczego z tego co wymieniłem nie może nam nakazać ani zakazać.

Tutaj jest podobnie. Jest regulamin, każdy punkt gdyby się uprzeć można uwalić. Ale są to pewne zasady dzięki którym to Forum istnieje już 7 lat.
Takie wprowadziliśmy i metoda jest bardzo ale to bardzo prosta.
Albo się do nich stosujemy, albo nie udzielamy się na tym forum.

Nie ma tutaj dodatkowych komentarzy, suplementów czy glos. A Pański stosunek to tegoż regulaminu jest wyłącznie Pańską prywatną sprawą - cytując niezapomnianego Z. Zapasiewicza z filmu CK Dezerterzy.

Są użytkownicy forum i jest Zespół Forum tj. Admini, Moderatorzy Globalni, Moderatorzy, Eksperci, Praktycy i Rezydenci.
Wszelkie naruszenia ze strony członka Zespołu Forum zgłasza Pan Administracji a wówczas we własnym gronie ocenimy zachowanie takiej osoby.
A nie urządza Pan publiczny pręgierz.

Kończąc wątek - bo wkrótce zostanie zakończony - powtarzam:

Ma Pan dwa wyjścia.

Albo zastosować się do regulaminu Forum i będziemy żyć w zgodzie - a Pan przełknie tą gorzką pigułkę, że regulamin powoduje u Pana niesympatyczne wrażenie uciśnienia jednostki przez władcze masy.

Albo nie zastosuje się Pan do regulaminu co w konsekwencji będzie skutkować obopólnym skróceniem męki Pańskiej i naszej.

Tyle.
 
Bartata napisał:
Jak ktoś prosi żeby nie palić to się nie pali, jak ktoś prosi żeby zdjąć buty to się ściąga, jak ktoś prosi aby nie przeklinać, to się nie przeklina...wyjściem na przeciw takim prośbą kieruje dobre wychowanie i zasady jakie ma dana osoba, a które chcemy uszanować właśnie jako ludzie dobrze wychowani.
Choć można by jej wytknąć że mamy ją w nosie bo ogranicza nasze prawa bo w sumie niczego z tego co wymieniłem nie może nam nakazać ani zakazać.
Palenie i przeklinanie jest jest prawnie uregulowane. Zdejmowanie butów nie.
Zarówno przykłady które podałeś, jak i istota sprawy nie ma nic wspólnego z tym o czym tu mówimy. Nie szkoda Ci czasu na rozmydlanie sprawy. Lepiej przecież jest trzymać się tematu, mnie prawda?

Bartata napisał:
Tutaj jest podobnie. Jest regulamin, każdy punkt gdyby się uprzeć można uwalić.
Tak nie powinno być. Można napisać regulamin, którego nie da się uwalić. Uwierz mi.

Bartata napisał:
Są użytkownicy forum i jest Zespół Forum tj. Admini, Moderatorzy Globalni, Moderatorzy, Eksperci, Praktycy i Rezydenci.
Wszelkie naruszenia ze strony członka Zespołu Forum zgłasza Pan Administracji a wówczas we własnym gronie ocenimy zachowanie takiej osoby.
A nie urządza Pan publiczny pręgierz.
Skoro naruszenie zasad ma miejsce publicznie, to moja reakcja ma prawo być również publiczna. Regulamin tego nie zabrania.
Ale co do intencji się zgadzam.
Uważam, że jako nowy użytkownik powinienem otrzymać notkę na PW odsyłającą mnie do regulaminu. Tym bardziej, że trudno doszukać się w tym co napisałem złych intencji.

Ale skoro tak, to proszę ocenić stosunek do mnie moich interlokutorów w tym temacie (we własnym gronie) i powiadomić mnie do jakich wniosków Zespół dojdzie.
Chciałbym też poznać stanowisko Zespołu w kwestii używania na forum mojego imienia i nazwiska.

Bartata napisał:
Ma Pan dwa wyjścia.
Nieprawda.
Wyjść mam co najmniej cztery.
 
Ostatnia edycja:
Proponuję "odpoczynek" od nas przez 3 miesiące.
 
czytam i tak się zastanawiam. Czy po tych trzech miesiącach login użytkownika (bo m.in. jego treść - złożona z imienia i nazwiska - jest powodem sporu) ulegnie zmianie?
 
no to czeka was kilkutygodniowa przepychanka dot. zmiany nazwy użytkownika.

Prorokuję, że (odwołując się do analogi z uprawnieniami referendarza sądowego, który NIE może samowolnie, wbrew wspólnikom zmienić firmy ubiegającej się o wpis spółki jawnej, a jedynie może wezwać wspólników do podjęcia uchwały zmieniającej firmę spółki), pan "zbanowany" będzie dowodzić, że jego nazwa użytkownika jest zgodna z prawem, a administracja forum nie jest uprawniona do zmieniania ludziom imion nazwisk, gdyż ta kompetencja została zarezerwowana dla kierownika urzędu stanu cywilnego :)

A my, userzy, będziemy boki zrywać czytając nacechowane drzycimszczyzną posty, próbujące falandyzować prawo :)
 
na analogie z KRS to raczej "zbanowany" sie nie powoła, bo przecież admin nie dokonał samowolnej zmiany nicka ale jedynie "wezwał stronę do podjęcia uchwały o zmianie nicka" :) czyli nie uzurpował sobie uprawnień kierownika USC :)

oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie aby powołać się na art. 2 Kostytucji RP, deklarację praw człowieka ONZ i werset biblijny o uczynieniu człowieka na obraz Boży :)
 
Przez grzeczność nie zacytuję słów Marszałka Piłsudskiego o wyprowadzaniu kur na spacer, ale czytając posty "zbanowanego" czuję się zniechęcony do ewentualnego skorzystania z jego usług.
 
A kto zabroni adminowi zmienić nick użytkownika ?
To jest forum prywatne mili Panowie. :)
 
zapewne nikt, ale nie da się wykluczyć, że "zbanowany" poskarży sie w GIODO, u rzecznika praw obywatelskich, a być może nawet zaszczyci swoim listem sekretarza generalnego ONZ-u :)
 
nie mówiąc o tym, że Aktyw Komandytariuszowi za niewinne żarciki zapewne będzie wytoczony proces cywilny o naruszenie czci i godności osobistej. :)
 
drżę ze strachu :)

OK, koniec mydlenia, bo za chwilę ja i ty dostaniemy ostrzeżenie.
 
Kończymy Panowie. Musiałbym przenieść dyskusję do Hydeparku.
Pan "zbanowany" jest żeglarzem, więc życzmy Mu pomyślnych wiatrów umożliwiających podróż w jedną stronę.
 
uważam że Hydepark to właściwe miejsce na ten wątek :)
 
Powrót
Góra