Oszukany przez firmę NOVUM, zerwanie umowy z TP

  • Autor wątku Autor wątku Kyczmot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kyczmot

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
2
Pod koniec czerwca tego roku zadzwonił do mnie telefon, rozmówca przedstawił się , ze jest z telekomunikacji, a następnie zapytał ile aktualnie płacę za abonament. Kiedy mu powiedziałem, ze 50zł, wtedy odpowiedział mi, że mnie informuje gdyż od września będę płacił ok 35 zł, z tym, że muszę podpisać wcześniej nową umowę. To logiczne, że każdy na moim miejscu by się zgodził, to też i ja zgodziłem się od razu. Potem ten pan dzwonił jeszcze parę razy, żeby się ze mną umówić na konkretny termin. W końcu zastał mnie 5 czerwca br. Porosił o pokazanie ostatniego rachunku , po czym poprosił mnie o podpisanie umowy. W trakcie rozmowy pan powiedział, ze dopiero po roku od podpisania umowy z telekomunikacją, należy mi się obniżony abonament, dlatego umowa ważna będzie dopiero od września. Dodam, ze umowę z Telekomunikacją Polską SA podpisałem we wrześniu 2009r na dwa lata. Potem człowiek ten opuścił moje mieszkanie, a ja już miałem zapomnieć o sprawie, jak pod koniec czerwca br , czyli trzy tygodnie później, zadzwoniła do mnie pani z telekomunikacji TP SA z oświadczeniem czy wiem jakie ponoszę konsekwencje z rozwiązania z nimi umowy. Co !!!! Ja żadnej umowy nie rozwiązywałem !!!! - byłem oburzony. Chwilę później przypomniałem sobie o umowie na zmianę taryfy abonenckiej. Wtedy to zajrzałem w papiery i po raz pierwszy zobaczyłem nazwę NOVUM. Od razu zadzwoniłem ich infolinię i powiedziałem, ze czuję się oszukany. Przecież , to logiczne, że nie rozwiązałbym umowy z TP, która podpisałem na dwa lata. Co najlepsze, przedstawiciel firmy Novum doskonale o tym wiedział., i mnie tak zabajerował, że byłem przekonany że to przedstawiciel TP. Nawet w tym momencie, gdybym przeczytał na umowie NOVUM, to bym po prostu myślał, ze telekomunikacja zmieniła nazwę. Pani z infolinii wysłuchała mojej skargi i poleciła bym wyjaśnił sprawę na piśmie. Jeszcze tego samego dnia napisałem stosowne pismo i wysłałem je drogą pocztową i elektroniczną do biura obsługi klienta firmy NOVUM. Jednocześnie udałem się do siedziby telekomunikacji w moim mieście i anulowałem rozwiązanie z nimi umowy, a tym samym anulując umowę z NOVUM. No a potem to już tylko czekałem na odpowiedź z ich strony, spodziewając się co najmniej przeprosin. Aż tu nagle, w momencie kiedy już o sprawie prawie zapomniałem, czyli po dwóch miesiącach, otrzymuję fakturę na kwotę 174,21 zł do zapłacenia, jako opłata wyrównawcza. Oniemiałem. Napisałem znów pisma o ich siedziby i do Warszawy i do biura obsługi klienta w Rzekunie. Po dwóch tygodniach dostałem negatywną odpowiedź, w której pisze ze mogłem rozwiązać umowę z nimi tylko w ciągu 10 dni, dlatego naliczona została mi opłata wyrównawcza, a teraz jak nie zapłacę to zostaną zmuszeni do wyegzekwowania tej kwoty, co będzie się wiązało z poniesieniem przeze mnie dodatkowych kosztów.
Mam w związku tym mam pytanie , czy powinienem zapłacić, skoro zostałem oszukany. Firma Novum nie ponosi przecież żadnych strat, i jak moga ze mnie sciągać 174,21, tylko za to ze dwa tygodnie po terminie rozwiazalem z nimi umowę, ktora i tak miała obowiązywać dopiero od września br.
Jestem emerytem i mam na utrzymaniu żonę i córkę. Co mam robić ???
 
Podpisał Pan tą umową z NOVUM jak wtedy prosił ten "akwizytor"? Od tego czasu ma Pan 10 dni na zerwanie umowy - od momentu podpisania.

Ja udałbym się do UKE w najbliższym dużym mieście i tam niech przeanalizują tą umowę z NOVUM, bo może ona być różnie skonstruowana, chodzi mi o naliczenia kar, możliwość rozwiązania umowy z TP za abonenta etc.
 
Mam identyczny przypadek jak pisze Pan na początku ta złodziejska firma oszukuje osoby starsze ! , tak oszukała moją babcie i musi zapłacić kwotę 398zł Opłata wyrównawcza .
 
Niestety umowa podpisana z Operatorem telekomunikacyjnym jest wiążąca jeśli do 10 dni nie zostanie rowiązana.
 
A do jakiego terminu stosować te 10 dni, pierwsza umowa była podpisana przez właścieciela telefonu z Telestradą 8.11.2011 , następnie przyszła nowa umowa 12 stycznia od Telekomunikacji Novum na której nie ma podpisu?
 
Dzień dobry. Także jestem w takiej sytuacji. Właśnie otrzymałam odpowiedż na moją reklamację. Oczywiście negatywną. Lakoniczne dwa zdania nic nie wyjaśniające. Mam 80 lat i myślę, że takie osoby jak ja rzadko albo nigdy nie korzystające z Internetu są potencjalnymi ofiarami takich firm jak NOVUM.W chwili "zaćmienia umysłu" podpisałam umowę. Nie będę sie tu rozpisywać jakie "złote góry mi obiecywali jest to powielenie opisywanych tu sytuacji. Tego samego dnia odebrałam telefon o mojego aktualnego operatora czy to prawda, że chcę zerwać umowę i czy wiem czym to grozi. Zdębiałam gdyż pani z Novum przysięgała, że żadnej kary za zarwanie umowy nie będe płacić gdyż mają umowę i takie podobne obietnice. Trzy dni usiłowałam skontaktować sie z firmą ńovum przez Infolinię. Cóż połączenie było ale tylko do momentu kiedy trzeba było połączyć z konsultantem. Kiedy zorientowałam się, że jest płatne, wczytałam się w umowę. Sprawiło mi to trochę kłopotu bo bardzo słabo widzę Okazało sie, że umowa nie ma daty. Pan który podpisał umowę też nie postawił daty. Listem poleconym wysłałam odstąpienie od umowy było to 23 listopada wg mnie w 8 dniu po podpisaniu. Mam pismo o d mojego operatora, że dnia 15.11 próbowali mnie " przejąć" lecz on odmówił więc aktywacja nie nastąpiła.Póżniej zaczęły się telefony grożące mi opłatami karmymi za aktywację i abonament ok500 zł. Próbowano mi wmówić, że nie odstąpiłam od umowy. Gdy powiedziałam,że mam potwierdzenie z poczty przysłano mi pismo z tym, że wg nich umowa była zawarta gdzieś w pażdzierniku. Nie wiem skąd wzięli te daty i co i kiedy ich pracownicy sobie wpisują.przecież za to nie odpowiadam i nie mam na to wpływu. I tak to trwało ja sobie oni sobie.Prosili nawet abym przysłała legitymację ZBOWiD i zaświadczenie lekarskie.Nie wiem po co ( naraziło mnie to na koszty i kłopoty- list polecony kosztuje) jeżeli to nie miało wpływu na ich negatywna odpowiedż. Jak pisałam 2 słownie: dwa zdania. Zawiadomiłam ich meilem, że w poniedziałek składam skargę i odwołanie do Prezesa Komunikacji Elektronicznej Nie wiem jak to sie skończy ale wiem, że nie zapłacę żadnej kary gdyż nie poczuwam sie do winy.a po drugie mnie na nią nie stać. Mam 1.200 zł emerytury, jestem sama i nie korzystam z żadnej innej pomocy finansowej. Napiszę co będzie dalej.
Jeżeli chodzi o tę formę komunikacji korzystam z uprzejmości mojej młodej sąsiadki, a pisze to ku przestrodze i po, że może ktoś coś mądrego poradzi. Jak widać mi na starość rozum odebrało.

Przykro mi, że niektórzy ( przeczytałam to w jednym z postów) uważają, że " chytrość nie popłaca". To nie chytrość moi drodzy to bieda.Bieda powoduje to, że oszczędność rzędu 25 złotych kusi takich jak ja. z poważaniem.
 
Ludzie poradżcie coś. Juz nie wiem jak z nimi gadać. Mimo,że złożyłam skargę do Prezesa Komunikacji Elektronicznej ( do czego przecież mam prawo) NOVUM nadal wzywa mnie do zapłaty nie czekając na decyzję. Dzisiaj zadzwoniła pani i straszyła mnie firmą windykacyjną. A ja do tej pory nie wiem za co mam płacić Nikt mi tego nie wyjaśnił. Przysłali mi " swoja umowę" oczywiście inna niz moja bo z wpisana datą 28.10.11. Nie wiem skąd się wzięła Na mojej umowie jej nie ma. Ja jej nie wpisałam. Nie wiem kto i kiedy ją wpisał. Uwierzycie, że dopiero po 18 dniach od rzekomego podpisania umowy wystąpili do mojego operatora o przekazanie?. Nigdy w to nie uwierzę. Przecież są tacy szybcy i sprawni. Dlaczego bez żadnych wątpliwości i uwzględnienia moich zarzutów uważają, że oni mają rację. To się w głowie nie mieści. Jeden wydział nie wie co robi drugi.Aktywacja nigdy nie nastapiła a oni ciagle chca mnie obciążyc za aktywację. Czy coś z tego rozumiecie? Może jestem stara, jak pisałam mam 82 lata ale aż taka głupia to chyba nie.Prosze o poradę jak sobie z nimi poradziliście.
 
Dzień dobry. Muszę to napisać bo chyba pęknę. Wygrałam. Wygrałam z nimi. Dzisiaj dostałam pismo ( dla mnie do wiadomości ) które firma NOVUM wysłała do Prezesa Komunikacji Elektronicznej jako odpowiedz, w którym to pisze, że po " wzieciu pod uwagę zaistniałych faktów " podjęto decyzję o anulowaniu opłaty wyrównawczej".

Tak więc jeżeli wiecie, że macie rację i macie na to dowody nie dajcie się zastraszyć i walczcie do końca. Z poważaniem
 
Witam. Wczoraj zadzwoniła do nie pani z tej oto firmy i pytała tak jak wszystkich ile płace i takie tam. Nazwę firmy podała tak że nie usłyszałem dokładnie i myślałem, że to TP SA. Dzisiaj przyjechał kurier czy konsultant i podpisałem umowę. Aktualnie mam Dialog, pani powiedziała, że zmiana regulaminu jest i gdybym miała sieć z Dialogu mógłbym mieć Dialog, ale że jest telekomunikacji to nie. Za późno pomyślałem żeby sprawdzić i podpisałem. Pytanie czy mogę odstąpić od takiej umowy. Chodzi mi o to czy mam te 10 dnido odstąpienia od umowy skoro wczoraj dzwonił konsultant, a dzisiaj przyjechał kurier i została podpisana.

Pozdrawiam proszę o szybką odpowiedz.

P.S. Czy poinformować obecnego operatora o zaistniałym zajściu i poprosić aby nie wyrażał zgody na rozwiązanie umowy.
 
Masz 10 dni na odstąpienie od umowy ( w treści umowy jest to napisane,lecz sprawdz gdyż od "mojego" czasu mogli coś zmienić)bez ponoszenia karnych opłat. 10 dni od dnia podpisania umowy. Napisz pismo w którym wyjaśnij dlaczego po przemyśleniu odstępujesz od umowy. Wyślij do Rzekunia ( ja wyslałam do Rzekunia) koniecznie listem poleconym. Zawiadom swojego operatora , żeby Cie nie "oddawał" gdy beda Cię chcieli przejąć. Powiedz jak jest. Odpisza Ci ocywiście negatywnie jak znam życie i Firmę Novum ale jeżeli dotrzymasz terminu 10 dni to naprawde walcz do końca. Mnie odpisywali negatywnie trzy razy nic ich nie obchodziło co ja piszę. Ale Ty przyjmuj pisma i na każde odpowiadaj, że się z nim nie zgadzasz. Może być meilem. Ja pisałam meilem a potem poczta wysyłałam potwierdzenie ( wszystko musi być poleconym ) nie zwlekaj z odpowiedziami. Na każdym piśmie od nich pisz sobie date kiedy otrzymałes pismo. Nie wierz w żadne gatki w rozmowach telefonicznych to sie nie liczy. Nie masz potwierdzenia.Jak Ci kategorycznie odmówią nie zastanawiaj sie i złóż odwołanie i skargę do Prezesa Komunikacvji Elektroniczne w Wrszawie ul.Kasprzaka 18/20 Warszawa 01-211 . Podłącz wszystkie dokumenty. Zrób sobie kopie.Nawet potwierdzeń z poczty.Drugi komplet wyślij do : Telekomunikacja Novum ul Racławicka 146 02-117 Warszawa. Do Rzekunia też możesz wysłac. Zostaw sobie zapasowy komplet. (w razie czego jest jeszcze Rzecznik Praw Konsumenta) ale jeżeli jest tak jak u mnie to w tym Urzędzie Komunikacji Elektronicznej podchodzą do sprawy rzetelnie. Nie bałabym się. Tyle mojego doświadczenia. Dzieki temu, że całe życie pracowałam" przy biurku" jak to się kiedyś mówiło i miałam wyrobiony nawyk robienia notatek i stawiania dat i potwierdzeń byłam pewna, że mam rację. W razie czego pisz. Z poważaniem życząc powodzenia Osiemdziesięciolatka
 
Witam! Mam jeszcze gorszy problem z TP Novum. Zaczęło sie od tego, że zadzwonił do nas przedstawiciel tej firmy (Paweł H.) i chciał rozmawiać z ojcem. Nie było go wtedy więc zapytałam o co chodzi? Owy człowiek chciał żebym mu podała PESEL ojca i jego dane. Zaczęłam się świać i zapytałam czy on może mi podać najpierw swój. Przedstawicie stwierdził, że jestem niekulturalna i rozłączyłam się:) Dzwonił nadal z tą samą sprawą ale go zbywaliśmy. to było w sierpniu. Trochę spokoju po czym zaczęły przychodzić pisma, że tata podpisał z nimi umowę i za zerwanie należy się około 200zł. Rodzice nie przejmowali sie poniewaz NIKT NIC NIE PODPISYWAŁ!!! Po czym przyszło pismo od komornika więc kazałam mamie napisać do nich pismo, wysłać poleconym z prośbą o odpowiedź oraz udać się do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. Ta pani wysłała im pismo z prośbą o wysłanie jej kopi podpisu ojca i kazała mamie zapłacić. tak więc zrobiła. Novum nie odpisało a minął juz miesiąc za to przysłało nowe pismo o zapłacenie kolejnych 200zł!!! Co robić??? Przecież nie można tego znów zapłacić!!!

Proszę o pomoc!
 
Dzień dobry.Dziwię sie bardzo tej pani z Urzedu Konsumenta, co to za rada? Płacic?Dla mnie to ewidentne oszustwo, kwalifikujące sie do Prokuratora. po pierwsze : nie była podpisana żadna umowa, a po drugie na jakiej podstawie NOVUM twierdzi, że umowa została zerwana, przeciez do tego potrzebne jest pismo napisane przez Was.Radziłabym napisac skargę do Urzędu Komunikacji Elektronicznej opisując całą sytuację.Naprawdę Wam pomogą.
 
Proszę nie pomawiać o oszustwa. Bo nagle się okaże, że prokurator zainteresuje się kim innym.
 
Jakby prokurator nie miał się czym zajmować. Ustosunkowałam się do opisanej sytuacji , nie uważam aby ktoś pisał nieprawdę. Ale dobrze zmieniam " dla mnie to ewidentne oszustwo" na " mam poczucie, że zostaliście państwo wprowadzeni w błąd" TP SA przedstawiła badanie przeprowadzone przez TNS Polska. Według niego 28% klientów, którzy zmienili operatora ma poczucie, że została wprowadzona w błąd. Spółka przedstawiła strukturę zgłoszeń o nadużycie. Według jej danych 26% tegorocznych zgłoszeń dotyczyło domniemanych nadużyć reprezentantów firmy Telepolska a 19% Telekomunikacja Dzień dobry. Kolejne miejsca zajmują zgloszenia dotyczące MNI Telecom 15%, Exatel 13%, Novum 13%, Dialog 5%, Netia 4%.(Home | cashcom.pl) Mam wrażenie, że moje osobiste doświadczenie i przebyte tarapaty upoważniają mnie do udzielenia porady. Zresztą od tego jest to Forum. Czy moje wyjaśnienia zadawalają Moderatora?. Pozdrawiam.
 
W tym wszystkim dziwi mnie skąd oni mają dane mojego ojca skoro tyle czasu próbowali je od nas uzyskać... Moi rodzice znów chcą płacić. Są w starszym wieku i uważają, że szkoda się sądzić. Ale napiszę pismo do UKE, a o efektach oczywiście poinformuje. Walczmy:)
 
Szczerze mowiąc mnie też namawiali znajomi abym zapłaciła ( była to kwota rzędu 500 zł). SAasiedzi chcieli nawet się złożyć i mi pomóc.Mam 1.200 zł emerytury. Ale się zaparłam.Mam 8o lat co mi mogą zrobić?. Do więzienia mnie wsadzić?, tym bardziej, że miałam rację i miałam na to dowody. Juz kiedys dałam się oszukać. Kosztowało mnie to "tylko" 150 zł.Teraz powiedziałam sobie,że nie ustąpię.Przecież to niemoralne tak naciagać starych ludzi. Młodzi są teraz mądrzejsi od nas. To chyba przez to,ze w "moich" czasach np. Bank to była instytucja do ktorej kazdy miał zaufanie a teraz? Właśnie przez to, że płacimy dla "świetego spokoju znajdują się firmy nastawione na oszustwo. Jeszcze raz radzę, jeżeli uważacie Państwo, że macie rację to walczcie. Tak mi mówi moje doświadczenie. I nie jest ważne czy się to komu podoba czy nie. Powodzenia życzę i serdecznie pozdrawiam. Adresy do w/w Instytucji są w moich poprzednich postach.
 
Osiemdziesięciolatka napisał:
Czy moje wyjaśnienia zadawalają Moderatora?. Pozdrawiam.

Nie. My tutaj przestrzegamy prawa i nie dopuszczamy do pomówień. Dlatego proszę nie używać takich określeń.
 
Pomówienie jest wtedy, gdy ktoś mówi, że było oszustwo, a go nie było. Jeśli oszustwo było, i ktoś nazywa kogoś oszustem, to nie ma pomówienia.
Moim zdaniem nie możemy wiecznie się bać nazywać rzeczy po imieniu.
 
Jeżeli złamałam regulamin tego Forum Pani Moderator moze przecież usunąc moje posty. A straszenie prokuratorem? Nie wiem. Nie muszę przecież tutaj bywać.
 
Powrót
Góra