oszustwo kredytowe

  • Autor wątku Autor wątku ciekawskaona
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ciekawskaona

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
18
Witam, jakiś czas temu zostałam "wrobiona" w kredyt, pracownica jednego z banków udzieliła sobie kredytu posługując się moimi danymi z poprzedniego kredytu. W tym momencie toczy się proces sądowy przeciwko tej kobiecie, lecz mimo wszystko bank każe mi spłacać ten kredyt, a odsetki rosną bo nie ma jeszcze prawomocnego wyroku. Co mam zrobić w tej sytuacji? i jeszcze jedno pytanie czy mogę starać się o odszkodowanie od banku/tej kobiety w związku z tą całą sytuacją? Dodam że chodzi o niemałą kwotę bo 10 tys, a sprawa z kredytem przysporzyła mi wielu kłopotów, bo oparła się aż o komornika.
 
ciekawskaona napisał:
Witam, jakiś czas temu zostałam "wrobiona" w kredyt, pracownica jednego z banków udzieliła sobie kredytu posługując się moimi danymi z poprzedniego kredytu. W tym momencie toczy się proces sądowy przeciwko tej kobiecie, lecz mimo wszystko bank każe mi spłacać ten kredyt, a odsetki rosną bo nie ma jeszcze prawomocnego wyroku. Co mam zrobić w tej sytuacji? i jeszcze jedno pytanie czy mogę starać się o odszkodowanie od banku/tej kobiety w związku z tą całą sytuacją? Dodam że chodzi o niemałą kwotę bo 10 tys, a sprawa z kredytem przysporzyła mi wielu kłopotów, bo oparła się aż o komornika.


Bank powinien wstrzymać egzekucję jak już wie, że to nie Twoja wina, a wina Banku (nie dopilnował własnego pracownika).
Najprostsza i najskuteczniejsza metoda - spróbuj zainteresować sprawą media. Potrafią zdziałać cuda, jeśli idzie o czarny PR.
 
Bank nie wstrzyma egzekucji bo czeka na wyrok sądu. Na pewno możesz się starać o odszkodowanie zarówno od banku jak i od tej kobiety. Może znajdziesz jakieś informacje przez aki czas można nie spłacać kredytu aby komornik nie zaczął egzekucji długu *** i jak się zmieścisz w tym czasie to nie płać a jeżeli grozi Ci egzekucja przez komornika to wtedy dopiero się martw.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Źle się wyraziłam, komornik nie prowadzi egzekucji, natomiast bank straszy komornikiem. O istnieniu tego kredytu dowiedziałam się przypadkiem, gdy chciałam podpisać umowę na telefon, okazało się że jestem na czarnej liście... Wszelka korespondencja związana z kredytem do mnie nie docierała, więc dowiedziałam się o długu po dłuższym czasie. Czuję, że sprawa będzie ciągnęła się w nieskończoność, bo pani która wzięła na mnie kredyt przed każdą rozprawą przedkłada zwolnienia lekarskie. Nie ma więc szans by zatrzymać tę sprawę przed komornikiem?
 
Bank bez wyroku sadu nie ma jak "dac" tej sprawy do komornika. Wiec najpierw musi skierowac sprawe do sadu a ty wtedy wyjasnisz tam co i jak.
 
Czyli przed wyrokiem sądu nie muszę się obawiać, że komornik nagle zablokuje mi konto?
 
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
 
Witam , to znowu ja. Bank w dalszym ciągu nalicza mi odsetki, wysyła upomnienia, straszy komornikiem, a sprawa w sądzie została kolejny raz przełożona. Nie mam już do tego siły. Wysłałam do banku pismo, by zatrzymali proces windykacji, lecz dostałam odmowę. Jak mam do nich przemówić? Na jakie paragrafy się powołać?
 
ciekawskaona napisał:
Jak mam do nich przemówić? Na jakie paragrafy się powołać?
Po co masz przemawiać? Przecież nikt Ci niczego nie zabiera. Czekaj spokojnie na rozwój sytuacji. Na razie nie masz nic do robienia w tej sprawie.
 
ciekawskaona napisał:
Witam , to znowu ja. Bank w dalszym ciągu nalicza mi odsetki, wysyła upomnienia, straszy komornikiem, a sprawa w sądzie została kolejny raz przełożona. Nie mam już do tego siły. Wysłałam do banku pismo, by zatrzymali proces windykacji, lecz dostałam odmowę. Jak mam do nich przemówić? Na jakie paragrafy się powołać?
Olej to, widać niezłe tępaki w tym banku pracują. Niech sobie naliczają i miliony, jeśli im to humor poprawi. Kredyt nie twój, więc problem nie twój. Jakby im coś odbiło i wystawili BTE, to ich skasujesz powództwem przeciwegzekucyjnym a na sam koniec jeszcze zadośćuczynienie od nich uzyskasz.

Ja na twoim miejscu wręcz modliłbym się o tego komornika :D
 
Nie uwierzycie, ale komornik zajął mi dziś konto!! Zostałam na ten moment bez środków do życia. Zorientowałam się przed chwilą gdy chciałam zapłacić kartą, o tej godzinie jest chyba za późno żeby cos wyjaśnić, co ja mam teraz zrobić?
 
ciekawskaona napisał:
Nie uwierzycie, ale komornik zajął mi dziś konto!! Zostałam na ten moment bez środków do życia. Zorientowałam się przed chwilą gdy chciałam zapłacić kartą, o tej godzinie jest chyba za późno żeby cos wyjaśnić, co ja mam teraz zrobić?



Dzwoń jutro do banku, ustal który komornik zajął Tobie konto.
Zadzwoń do komornika i dowiedz się, na podstawie czego prowadzi zajęcie i wtedy pisz tutaj, pomożemy co dalej.

Jak już to ustalisz (pewnie bank wystawił BTE) składasz powództwo przeciwegzekucyjne.
Do tego pisemnie informujesz o sytuacji prokuraturę prowadzącą sprawę (najlepiej też do wiadomości banku i komornika).

I do tego wg mnie też bardzo dobra rzecz: uderz do mediów, to jest chodliwy temat.
 
ciekawskaona napisał:
Nie uwierzycie, ale komornik zajął mi dziś konto!!
Zrób tak.
Idź do sądu, zrób foto lub kserokopię akt sprawy w sądzie!!!!
Sygnatura zaczyna się od I Co xxx/14 W zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji będzie napisana.
I składasz ZAŻALENIE lub SKARGĘ na nadanie klauzuli wykonalności na BTE i podnosisz zarzut, że NIGDY NIE DOKONYWAŁAŚ ŻADNEJ CZYNNOŚCI BANKOWEJ BEZPOŚREDNIO Z BANKIEM!!!!!
Zażalenie, jeśli klauzulę nadał sąd, skargę, jeśli referendarz.
Swoją drogą, jak kolega Robilee wskazał, też w tej sytuacji modliłbym się o SKUTECZNĄ egzekucję.
Bank aż się prosi, żeby wyskoczyć z kasy, zarówno za zadośćuczynienie, jak i za odszkodowanie ( a może być duże).
 
Dzwoniłam do komornika, ale ten od razu kazał mi rozmawiać z wierzycielem. Zadzwoniłam więc do szanownego banku, a tam rozmawiałam z Kierownikiem Działu Windykacji, który doskonale zna całą sprawę. Pan ten potraktował mnie w wyjątkowo chamski sposób, bardzo delikatnie mówiąc nakrzyczał na mnie, gdy chciałam żeby wyjaśnił mi na jakiej podstawie ściągają ze mnie dług skoro wiedzą że nie ja jestem kredytobiorcą, a on na to że nie ma wyroku i na ten moment dla nich to ja wzięłam kredyt! Powiedział też, że skoro spłaciłam poprzednie kredyty wzięte i ich banku to i ten spłacę, cóż pełen profesjonalizm... Szkoda, że nie nagrałam tej rozmowy. Nie wiem czy można mi podać nazwę tego banku, chociaż mam wielką ochotę, tak ku przestrodze dla innych.
Jestem w tym momencie mocno zdeterminowana by utrzeć nosa wierzycielowi, ale moja wiedza na tematy prawne jest znikoma. Rozumiem że komornik może odblokować mi konto tylko na wniosek wierzyciela, ale z tym już wiem, że nijak dogadać się nie umiem, bo nie zamierzam spłacać cudzego długu. Co mam więc zrobić?
Gdzie złożyć zażalenie, o którym pisaliście? Do sądu, w którym toczy się postępowanie?
Wiem, że odpowiedzi są pewnie dla Was oczywiste, ale dla mnie niekoniecznie.
Przyszło mi do głowy, żeby zgłosić sprawę do prokuratury, że mimo iż mam status pokrzywdzonego i sprawa wyjaśniająca jest w toku komornik zablokował mi konto, ale nie wiem czy taki krok ma w ogóle sens.
Myślicie, że zupełny laik da sobie radę czy konieczne będzie wynajęcie prawnika?
 
chyba wymodliłaś tego komornika... dobry prawnik ładnie ich wystrzyże na zadośćuczynienie :)
 
Powrót
Góra