oszustwo na allegro-odmowa wszczecia dochodzenia

  • Autor wątku Autor wątku idnes
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jeżeli ma Pani dowody stwierdzające fakt popełnienia przestępstwa przez sprzedającego, policjant, ma obowiązek przyjąć takie zawiadomienie. Proszę iść jeszcze raz na komisariat, przedstawić wszystkie dowody, jeżeli policjant znów odmówi, proszę powiedzieć mu, że chce Pani rozmawiać z jego przełożonymi. Fakt mamy burdel na komisariatach, ale ja u kolegów lenistwa nie toleruję.

pzdr
 
bubchen napisał:
Rozumiem, że sprawa Kluski ma istotne znaczenie dla omawianego w tym wątku postępowania. Co więcej, w Twojej ocenie pokrzywdzona z pewnością powinna pobiec z postanowieniem prokuratora do Trybunału.

NONSENS!

bubchen napisał:
...Gdzie tutaj widzisz naruszenie praw człowieka?

Nie widzę tu naruszenia praw człowieka bo nie tego dotyczyła moja wypowiedź!
Wyjaśnienie napisałam w wypowiedzi z godziny 16:31 2011-12-06. Zacytowane przykłady należy interpretować w kontekście rozmowy z innym userem (patrz wyżej) a nie wybiórczo i bez zrozumienia treści całej rozmowy.
Amen.
 
O skali problemu świadczą wyroki ECHR przeciwko Polsce, w przytłaczającej większości wygrane przez ofiary naszego państwa (areszt wydobywcze, przewlekłość spraw, łamanie praw człowieka w zakresie wolności słowa.... itp).

Skoro piszesz o skali to rozumiem, że ją znasz...
Dla porządku - samych postępowań sądowych w sprawach o przestępstwa jest (o ile mnie pamięć nie myli) ok. 2 mln. rocznie, postępowań przygotowawczych wielokrotnie więcej, bo znaczna ich część kończy się umorzeniami, zaś zawiadomień o przestępstwach chyba nikt nie jest w stanie zliczyć.

A ile było orzeczeń ETPCz przeciwko Polsce na przestrzeni kilkunastu lat? Kilkadziesiąt? Kilkaset? Kilka tysięcy?

Teraz porównuj skalę...

Weź pod uwagę same fakty zakończone sądowymi uniewinnieniami - niesłusznie prześladowanych i aresztowanych.

Postępowań sądowych zakończonych uniewinnieniami jest ok. 7%, co też powinno uzmysłowić Ci ich skalę.

Oczywiście nie usprawiedliwiam niewątpliwych błędów i nadużyć, lecz przedstawianie wyjątków jako reguły nie jest z Twojej strony przejawem rzetelności.

Równie dobrze mogłabyś powiedzieć, że w szpitalach "mordują" ludzi, bo przecież czasem lekarze też popełniają błędy.

P.S. Dane odnośnie ilości postępowań podałem z głowy, bo nie chce mi się teraz szukać raportu MS, który jakiś temu czytałem - mogą zatem być nieścisłe. Rząd wielkości jednak niewątpliwie zachowałem.
 
Powiem tak, jest koniec roku. Prokuratura pozbywa się wszystkiego, stąd pewnie ta odmowa. Musisz się zażalić. jeśli społeczeństwo nie sprzeciwi się w jakiś sposób temu to tak będzie - statystyka, premie.
 
a priori napisał:
Postępowań sądowych zakończonych uniewinnieniami jest ok. 7%, co też powinno uzmysłowić Ci ich skalę.

Wskaźnik osób uniewinnionych do ogółu osób osądzonych wynosił w 2010 roku 2%.

Natomiast wskaźnik uniewinnień prawomocnych na koniec 2010 roku do ogółu osądzonych wynosił 0,9%.

Źródło:
Sprawozdanie Prokuratora Generalnego z rocznej działalności prokuratury w 2010 roku, s. 65
 
Wskaźnik osób uniewinnionych do ogółu osób osądzonych wynosił w 2010 roku 2%.

Czyli rząd wielkości zachowałem;)

Ale jakoś te 7% mi zapadło w pamięć, w takim razie był to chyba wskaźnik spraw, w których sądy nie uwzględniły wniosków prokuratora o TA...
 
Żeby nie rozpoczynać nowego tematu podepnę się pod już istniejący. Czytając forum zauważyłem że opinie na temat zasadności decyzji o odmowie wszczęcia postępowania w przypadku gdy kupujący w ogóle nie otrzymał towaru są podzielone. Czy w razie gdy sprzedający nieprawdziwie opisał przedmiot, np. napisał że jest on w stanie idealnym i kompletny, a okazało się że ma wady i jest niekompletny można mówić o oszustwie? Moim zdaniem to oszustwo, ale chciałbym poznać argumentacje kogoś kto uważa inaczej.
 
O tym decyduje Prokurator. Ogólnie jednak piszesz o czymś gdzie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego.
 
Powrót
Góra