Ponawiam temat. Postaram sie to wytlumaczyc najkrócej jak moge.
Napisal do mnie na gg pewien facet i zaproponowal mi prace, mialem mu wystawiac telefony na allegro, zgodzilem sie. Wystawilem jeden telefon za 970 zl i ktos kupil ten telefon, kupujacy kontaktowal sie z tym "oszustem" a nie ze mna przez maila (ja tylko wystawilem aukcje, nic wiecej). Kupujacy wplacil mu pieniadze na konto i ten oszust nie odpisywal mi na gg (wtedy sie zorientowałem że to oszust). Poinformowalem kupujacego ze to jest oszust i zeby mu nie wysylal pieniedzy ale niestety bylo juz za pozno. Kupujacy zglosil sprawe na policje, wyjasnil im cala sprawe, powiedzial im ze zostal oszukany, ale powiedzial ze ja tez zostalem oszukany. Pokazal im wszystkie maile od sprzedajacego i takze moje o tym ze poinformowalem go ze to jest oszust i zeby nie wysylal pieniedzy. Znalezlismy tez inne aukcje w ktorych ten oszust wykorzystal innych ludzi (te aukcje równiez zostaly pokazane policji). Z tego co wiem to przeciwko niemu jest juz 2 albo 3 sprawy na policji (moze byc nawet wiecej). Mamy jego konto bankowe i maila. Czy policja jest w stanie znalezc tego oszusta? I czy ja za to odpowiem? Sprawa sie juz toczy ok 4-5 miesiecy, i z tego co mi wiadomo sprawa trafila do prokuratury.
A i chcialbym jeszcze dodac ze mam 17 lat.