Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Sondzik napisał:
Co należy zrobić w takiej sytuacji?
Szanowny Panie, jeżeli to nie Pan udostępniał, ani nikt z domowników, to oczywistym jest, że nie powinien Pan nic robić. Ewentualnie rozważyć złożenie skargi do Okręgowej Rady Adwokackiej na adwokata, który w przesłanym liście zarzuca Panu popełnienie przestępstwa.

A czy te pisma wysyłane są listem poleconym?
 
Witam wszystkich
Ja również dostałem dziś pismo od kancelarii prawnej glass-brudziński "przedsądowe wezwanie do zapłaty" zostałem oskarżony o udostępnianie dnia 2013-06-08 o godz. 23:46:34
filmu Drogówka. Widzę że jest sporo osób które dostały to pismo, chciałbym się dowiedzieć jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie, czy zamierzacie płacić czy może macie inny sposób aby walczy z tym "copyright trollingiem" Ja zamierzam udać się z tym do radcy prawnego żeby pomógł mi złożyć skargę do Okręgowej Rady Adwokackiej. Pod żadnym pozorem nie mam zamiaru płacić tego haraczu. Uważam że to czyste zastraszanie i wyłudzanie pieniędzy. proszę o komentarze w jaki sposób zamierzacie prowadzić swoje sprawy.

Pozdrawiam
 
Sondzik napisał:
Witam, dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty 470zł od kancelarii adwokackiej Glass-Brudziński za film "Drogówka", film, którego nikt u mnie w domu nie ściągał ani nawet nie oglądał. Dom jest jednorodzinny, sąsiedzi są poza zasięgiem routera. Co należy zrobić w takiej sytuacji?
Już chyba dawno temu w tym temacie o tym pisałem... najwyżej się powtórzę.
Stawiając się w Waszej sytuacji...
Jeżeli dostaję pismo, w którym ktoś wprost oskarża mnie o popełnienie przestępstwa, grozi postępowaniem karnym i żąda zapłacenia pieniędzy, to, o ile nie udałoby mi się szybko i skutecznie wyjaśnić sprawy z nadawcą listu, uzyskując od nich pisemne sprostowanie i przeprosiny za zaistniałą pomyłkę, moje kroki kierowałbym raczej do prokuratury niż do ORA.
 
Ripper napisał:
Już chyba dawno temu w tym temacie o tym pisałem... najwyżej się powtórzę.
Stawiając się w Waszej sytuacji...
Jeżeli dostaję pismo, w którym ktoś wprost oskarża mnie o popełnienie przestępstwa, grozi postępowaniem karnym i żąda zapłacenia pieniędzy, to, o ile nie udałoby mi się szybko i skutecznie wyjaśnić sprawy z nadawcą listu, uzyskując od nich pisemne sprostowanie i przeprosiny za zaistniałą pomyłkę, moje kroki kierowałbym raczej do prokuratury niż do ORA.

Według autorów tego pisma, prokuratura rejonowa w Pruszkowie prowadzi już postępowanie karne w sprawie podejrzenia przestępstwa. Grożą postępowaniem cywilnym w razie nie zapłacenia - uznali już adresata za winnego. Nie mam najmniejszego zamiaru płacić, rozważam skierowanie sprawy do prokuratury.

Pytanie tylko czy w ramach postępowanie karnego nie może nastąpić zajęcie komputera znajdującego się pod danym adresem? Jest to bardzo istotna kwestia z mojego punkty widzenia, gdyż komputera jest moim narzędziem pracy, a zajęcie go nawet na jakiś czas byłoby katastrofą.
 
Sondzik napisał:
Pytanie tylko czy w ramach postępowanie karnego nie może nastąpić zajęcie komputera znajdującego się pod danym adresem?
Może. Ale "nic nie robienie" w sprawie nic w tej kwestii nie pomoże :).
 
W takim razie mam jeszcze jedno pytanie: data rzekomego udostępnienia filmu to 2013-08-08 16:47:16. Obecnie posiadam laptopa zakupionego ponad miesiąc później. Czy po przedstawieniu dowodu kupna policja ma prawo zająć nośnik danych/komputera, który nie był w moim posiadaniu w momencie rzekomego dokonania przestępstwa?
 
LackyLukas czy masz stały IP? Pytam się, bo z informacji prasowych wiem, że doniesienie w sprawie "Drogówki" wpłynęło do prokuratury w drugiej połowie czerwca 2013 roku. Na pewno jakiś czas upłynął zanim prokuratura wystąpiła do dostawców internetu o dane abonentów. Dlatego, jeżeli film miałby zostać udostępniony 08.06.2013 r. to twój dostawca powinien już skasować twoje dane retencyjne i ich nie udostępniać. Do tego zobowiązuje go prawo, po prostu musi te dane kasować po 12 miesiącach. Jednak jeżeli masz stały IP wtedy go udostępni. Stąd moje pytanie.
 
Witam
Felix21 Jestem trochę laikiem w tych sprawach, napisz jak mogę sprawdzić czy mam stały adres IP. Korzystam z internetu Neostrada w sieci orange i używam routera NETGEAR DGN1000. Co w przypadku gdybym miał zmienny adres IP. Również rozważam skierowanie sprawy do prokuratury, tylko powiedzcie jak mam się do tego zabrać. Mam też pytanie czy są może w śród nas osoby z Lubelskiego a dokładniej z okolic kraśnika?

Pozdrawiam
 
Należy tu rozróżnić, czym jest stały a czym jest zmienny adres IP.
Gdyż nawet stały adres IP może się zmieniać.

Zmienny adres IP mamy wtedy, kiedy przy KAŻDORAZOWYM połączeniu z internetem jest on inny. Jak bardzo jest on za każdym razem inny i jaka część tego adresu ulega zmianie - niby są jakieś reguły ale w zasadzie zależy to od operatora.

Stały adres IP mamy wtedy, kiedy przy każdym połączeniu jest on taki sam. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku jest on taki sam na zawsze/do końca okresu umowy/itp. Operator zależnie od swojego widzimisię może ponownie przetasować adresy IP odbiorców i nadać im je w innej konfiguracji. Kiedy to robi - np. przy jakichś okresowych pracach konserwacyjnych, które są na tyle zaawansowane, że wymagają tego, przy jakiejś modernizacji/wymianie infrastruktury, lub choćby w przypadku kiedy polityka wewnętrzna firmy to przewiduje np. co kwartał. Przepisy a przede wszystkim praktyki operatorów w tej materii nieustannie ewoluują, więc nie sposób wnioskować na podstawie innych, jak podchodzi do sprawy akurat Twój dostawca. Szukanie informacji w necie też może być mylące, bo moga być one nieaktualne.

Jak więc to sprawdzić? Najlepiej po prostu zadzwonić do biura obsługi klienta/przedstawiciela, na umowie jest na pewno numer kontaktowy. Te informacje nie są żadną tajemnica, każdy je chetnie poda zainteresowanemu klientowi.
Drugim sposobem są strony podające Twój adres IP. Jest ich mnóstwo, wystarczy wpisać w wyszukiwarce "moje ip" albo "what is my ip". Po wejściu na taką stronę widzisz wyświetlony swój adres IP. Jeżeli po rozłączeniu się z internetem(dla pewności również zrestartowaniu komputera) i połaczeniu ponownym adres jest ten sam, Twoje IP jest stałe. Jeżeli jest inny - masz IP zmienne.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
otrzymałam taki list wczoraj, ja podobno udostępniłam film Drogówka 18.10.2013 r. - czego nie jestem w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć bo nawet nie wiem czy byłam w tym dniu w domu.

Szanowni Państwo, co robicie z takim pismem? Odpowiadacie pisemnie - jak? Płacicie? Bagatelizujecie?

proszę o odpowiedź,
pzdr
 
Witam,
wynika z tego że co najmniej 9tys. osób dostało takie pismo... Z tego co czytałem nie warto podpisywać z nimi ugody gdyż tak naprawdę nie jest ona wiążąca tylko "na dobre słowo".
 
Witam wszystkich,
ten wątek jest roztrząsany na forum już od dawna, śledzę go na bieżąco i znowu zaczęłam się martwić.
Osoby które tu się wypowiadały raczej w większości twierdzą aby to zostawić i nie płacić. Ja również tak zrobiłam. Dodam tylko, że list dostałam w maju i do tej pory cisza.

Tylko mam pytanie, czy ktoś kto dostał list od adw. Łuczak dostał również dodatkowo wezwanie do zapłaty od adw. Glass?
 
Witam serdecznie innych zastraszonych kolegów i koleżanki.
W poniedziałek otrzymałem pismo w sprawie Drogówki. Nie jestem w stanie określić czy pobierałem ten plik czy nie (nieświadomie jednocześnie udostępniałem). Nie wiem czy byłem w domu nawet.
Data "przestępstwa" to 06.08.2013 10:59:59 (w jednej sekundzie popełniłem przestępstwo? wg mnie powinno być od-do) Pismo nadsyła pan Artur z kancelarii G-B. Kwota 470 zł lub straszenie jak wszystkich sprawą cywilną i karną. Nie powiem, pół pierwszej nocy nie mogłem spać. Przeczytałem całe 122 strony tematu i dzięki Wam wiem jak powinienem się zachować - na pewno nie płacić i nie podpisywać oświadczenia. Dziś dzwoniłem do ORA w Warszawie. Po pierwsze bardzo miła pani kazała mi natychmiast napisać skargę na tego pana, opisać po swojemu jaki problem, zastraszanie itp i im wysłać pocztą wraz z kserem pisma. Druga bardzo istotna sprawa jaką się dowiedziałem to taka ze pan Artur ma postępowanie dyscyplinarne właśnie w tej sprawie. Mimo wszystko nie wiem co robić dalej, cały czas myślę o tym i boje się bardzo stresującej ew wizyty policji lub prokuratury w domu :( Oby nic takiego nie miało miejsca.... Z lektury całego tematu nasuwają mi się wnioski aby - jak pisałem wcześniej - nie płacić, nie podpisywać oświadczenia, większość nie otrzymała nawet wezwań celem złożenia wyjaśnień, oraz były sporadyczne rewizje w domach - tylko zastanawiam się czy nie tych którzy własnie przyznali się podpisując ugodę....
 
pminor - możesz podać nr tel tej miłej Pani z ORA, ja również zastanawiam się głęboko nad dalszym postępowaniem. Mam 7 dni od dzisiaj na działanie/brakj działania. Naprawdę nie wiem co robić. A napisz trochę więcej jak odniosła się do tej sprawy Pani z ORA - wyczułeś z tej rozmowy, że z tymi listami jest "coś nie halo"?
Dzięki za odp.
 
Ja dzwoniłem pod ten numer 22 58-49-620 - to jest nr do recepcji Okręgowej Rady Adwokackiej. Poprosiłem o przełączenie do osoby która może mi pomóc w sprawie rozsyłania zastraszających wezwań do zapłaty przez kancelarię G-B. Pani nie skojarzyła, powiedziałem, że wcześniej rozsyłała je pani AŁ - skojarzyła. Powiedziała mi to co napisałem wyżej. Zapytała o jaki film chodzi - powiedziałem że w moim przypadku o drogówkę, śmiejącym się głosem powiedziała po części do mnie - po części podejrzewam do koleżanki obok, że "teraz idzie drogówka" - więc samo to mówi za siebie. Jestem podbudowany trochę po tej rozmowie. Dzwoniłem przed chwilą też do prokuratory w Pruszkowie i owszem jest sprawa o takiej sygnaturze DS. 259/14 ale prokuratora nie ma dziś, jest w sądzie, będzie jutro. Muszę się zastanowić jak z nim rozmawiać, i o co zapytać i jutro kolejne podejscie.

//EDIT:
a może byśmy zadzwonili do redakcji tvnu do reporterów czy nie podjęli by się sprawy?
 
Ostatnia edycja:
Pminor proszę daj znać, co Ci tam powiedzieli. Mi wczoraj nie udało się złapać osoby z prokuratury, która prowadzi sprawę. Też nie mogę spać po nocach przez to....:rolleyes:
 
glamourr napisał:
Pminor proszę daj znać, co Ci tam powiedzieli. Mi wczoraj nie udało się złapać osoby z prokuratury, która prowadzi sprawę. Też nie mogę spać po nocach przez to....:rolleyes:
Poczytaj moje posty z tego tematu, tylko bez "2". Ja rozmawialem z prokuratorem z Pruszkowa.
 
Dobrze, ale Wy tez działajcie, dzwońcie, pytajcie, zgłaszajcie, a nie czekajcie biernie na mnie - sam nic nie zdziałam. Im więcej osób reagujących tym większe prawdopodobieństwo, że sprawa umrze. Mam nadzieje, że ten prokurator to normalny i równy człowiek.....


//EDIT:
mkk54 - czytałem cały wątek, ale dokładnie Twojej wypowiedzi nt rozmowy z prokuratorem nie pamiętam, mógłbyś ją ponownie zamieścić? DZIĘKI.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra