Podstawowym skutkiem uznania długu (roszczenia) przez dłużnika jest, zgodnie z art. 123 §1 pkt 2) Kodeksu cywilnego, przerwanie biegu terminu przedawnienia. Oznacza to, że termin ten zaczyna biec od początku, nawet w sytuacji gdy w chwili uznania długu dobiegał już końca.
Ciekawym zagadnieniem jest również wpływ uznania długu na roszczenia już przedawnione. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, jeżeli taki wniosek wypływa z okoliczności danej sprawy, uznanie długu może zostać potraktowane jako zrzeczenie się przez dłużnika korzystania z zarzutu przedawnienia. Innymi słowy, w takim wypadku, gdyby wierzyciel postanowił dochodzić przedawnionego roszczenia przed sądem, to dłużnik byłby pozbawiony możliwości skutecznego powoływania się na przedawnienie. Należy jednak podkreślić, że skutek ten nie występuje w wypadku każdego uznania długu, zaś jego wystąpienie (lub nie) oceniałby sąd na podstawie okoliczności sprawy.
Kolejną grupą skutków, jakie niesie ze sobą uznanie długu, są skutki procesowe występujące w wypadku dochodzenia należności przez wierzyciela przed sądem. Po pierwsze, wykazanie przez wierzyciela, że dłużnik uznał dług znacznie zwiększa szanse na korzystne dla niego zakończenie sprawy. Po drugie zaś, zgodnie z art. 485 §1 pkt 3) Kodeksu postępowania cywilnego, jeśli dłużnik uznał dług w pisemnym oświadczeniu, a wierzyciel wezwał dłużnika do zapłaty, to wierzyciel może dochodzić swojego roszczenia w postępowaniu nakazowym, w którym pozycja dłużnika jest znacznie mniej korzystna niż w postępowaniu zwyczajnym.