Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Przestancie juz straszyc ludzi. Po tym jak zobaczylem ze posadzono mnie o zupelnie nieznany mi plik to dalem sobie spokoj. Szkoda ze zyjemy w takim kraju. Gdybym byl na wysokim stanowisku w panstwie to zajalbym sie tym. Jednak pewnie chodzi o $$$. Jednak ciekawi mnie odsetek ludzi ktorzy przestali chwilowo uzywac torrentow?!

PS. Gdyby cos na was mieli i mialabybyc akcja to wygladaloby tak:
5 rano. Puk Puk. Prosze pokazac komputery.
Kto uzywa? Zabezpieczamy. Znajdujemy. Zakladamy sprawe.
 
DeltaPsi napisał:
Nie zapomnij dodać że trzeba również poczekać na sprawę cywilną ;)

Kolejny uzytkownik, ktory szerzy FUD :)
Skoro wspominasz o tych sprawach cywilnych, to mozesz mi podac jakies sygnatury spraw cywilnych, najlepiej takich zakonczonych wyrokami?
Aha, nie masz zadnej :)


A nawet jak wytocza sprawe cywilna - co z tego? To sam fakt wytoczenia sprawy sprawia, ze czlowiek jest winny i skazany?
Jak ktos jest niewinny w sprawie karnej, to czemu mialby sie obawiac cywilnej?
Totalnie nie rozumiem tego strachu przed prawem i sadem w Polsce.
 
Ostatnia edycja:
DeltaPsi napisał:
Skąd chcesz Ty to wiedzieć?
Na forum są opisywane trzy rodzaje wezwań,
Anna Łuszczak / Glass-Brudzinski
Lex Superior
Muraal
Pytanie brzmi: jak oni pracują i czy maja dowody?!
Łuszczak / Glass wysyłają wezwania od roku, kasują i nic więcej / widocznie nie mają dowodów.
Lex Superior wysyła wezwania ale według mnie przypomina mi to przekręt z Redporn i kancelarii Niemieckiej.
Muraal Wysyła wezwania od tygodnia.
Pożyjemy zobaczymy a teraz idę do kina ;)

Stosowne dowody nie istnieją.
5 osób w mieszkaniu, w tym 3 dorosłe. Kogo pozwać?
 
dodam.jeszcze tylko.ze.wspolczuje tym ktorzy zaplacili. Nie.dosc ze polecieli z pieniedzmi. To jeszcze podpisali wyrok
 
Kulli napisał:
... Jak ktos jest niewinny w sprawie karnej, to czemu mialby sie obawiac cywilnej? ...
Bo należy pamiętać, że różne są procedury ich dotyczące.
 
LeszsekS - w cywilnym też trzeba wskazać sprawce. W tym przypadku jedynie mogą wskazać właściciela IP, ale jedno IP mogło kilka osób użytkować, a pamiętać kto danego dnia 2 lata temu siedział przy kompie graniczy z cudem :) Więc wobec braku wskazania sprawcy przez wł. IP to właściciel otrzyma "pajdę"?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
był link w osobnym temacie że sprawie ukręcono głowę w takim przypadku . ale nie liczyłbym na to że każda się tak samo zakończy .
 
witam,
do mojego ojca tez przyszło pismo z LS, jako że internet jest na niego. Nie uśmiechało nam się płacić 2,80,- za minute wiec ojciec pojechał do nich osobiście (akurat niedaleko pracuje). W budynku siedzi jakaś babeczka z kolesiem, jako sekretarka ? ciężko powiedzieć, bo widać że nie jest za bardzo poinformowana w tematach pozwów. Podali jej co ma gadać, chociaż chyba mało osób osobiście ich "atakuje" bo ździwiona była wizytą w tej sprawie. Przedstawie jak wyglądał dialog:
na wejściu ojciec przedstawił w jakie sprawie przyszedł

mój ojcieć: Skąd macie moje dane ?
LS: Od dostawcy internetu, przekazał nam.
O: Jakim prawem przekazał ?
LS: Bo jest pam podejżany o dokonanie przestepstwa, a poza tym organy ścigania badają sprawę.
O: Dobrze, prosze mi podać kto bada sprawę, prokuratura, policja ? chętnie do nich zadzwonie.
LS: Ja nie moge podać, nie posiadam takich informacji.
O: To chcę rozmawiać z kimś kto mi poda.
LS: Proszę zadzwonić na infolinię, tam panu wszystko wyjaśnią.
O: Myśli pani, że ja nie wiem, że za minute kasujecie 2,80,- ?
LS: ...yyyy (przytkało ją trochę), no to może pan wysłać emaila do nas albo list, to wtedy my pana umówimy z osobą która panu wszystko wytłumaczy.
O: Dobrze skoro pani tu siedzi i udziela mi informacji jak mam postępować, to prosze mi podać swoje dane bo chce wiedziedzieć z kim rozmawiałem i na kogo się ewentualnie powoływać.
LS: Nie podam panu. (Żałuje, że ojciec nie wpadł na pomysł żeby zrobić zdjęcie albo sfilmować ją)

Po tej rozmowie doszliśmy do wniosku, że olejemy to na jakiś czas i poczekamy, bo nie wygląda, żeby mieli coś więcej niż sam IP. Ewidentnie chcą zarobiś jak najwięcej na strachu ludzi i wyciągnąć ile się da od ludzi którzy chcą się czegoś dowiedzieć na infolini.
 
Bandycka praktyka tej firmy, to infolinia 2,80 zł. Naciąganie ludzi na kasę. Co najmniej nie etyczne. Połączenie 10 min - 28zł skasowane. Żenada !!! Lekceważcie ich listy nie odpisujcie, nie dzwońcie. Bądźcie "czyści" i śpijcie spokojnie :) Nic innego jak sposób zarabiania kasy na cpoytrolling...
 
A oto konsekwencje uiszczenia zaplaty dla lex superior. Czyli tzw uznanie dlugu.
Konsekwencje uznania długu. zrodlo prawo.money.pl - "Jakie zachowanie może zostać potraktowane jako uznanie długu?" mod




Podstawowym skutkiem uznania długu (roszczenia) przez dłużnika jest, zgodnie z art. 123 §1 pkt 2) Kodeksu cywilnego, przerwanie biegu terminu przedawnienia. Oznacza to, że termin ten zaczyna biec od początku, nawet w sytuacji gdy w chwili uznania długu dobiegał już końca.

Ciekawym zagadnieniem jest również wpływ uznania długu na roszczenia już przedawnione. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, jeżeli taki wniosek wypływa z okoliczności danej sprawy, uznanie długu może zostać potraktowane jako zrzeczenie się przez dłużnika korzystania z zarzutu przedawnienia. Innymi słowy, w takim wypadku, gdyby wierzyciel postanowił dochodzić przedawnionego roszczenia przed sądem, to dłużnik byłby pozbawiony możliwości skutecznego powoływania się na przedawnienie. Należy jednak podkreślić, że skutek ten nie występuje w wypadku każdego uznania długu, zaś jego wystąpienie (lub nie) oceniałby sąd na podstawie okoliczności sprawy.

Kolejną grupą skutków, jakie niesie ze sobą uznanie długu, są skutki procesowe występujące w wypadku dochodzenia należności przez wierzyciela przed sądem. Po pierwsze, wykazanie przez wierzyciela, że dłużnik uznał dług znacznie zwiększa szanse na korzystne dla niego zakończenie sprawy. Po drugie zaś, zgodnie z art. 485 §1 pkt 3) Kodeksu postępowania cywilnego, jeśli dłużnik uznał dług w pisemnym oświadczeniu, a wierzyciel wezwał dłużnika do zapłaty, to wierzyciel może dochodzić swojego roszczenia w postępowaniu nakazowym, w którym pozycja dłużnika jest znacznie mniej korzystna niż w postępowaniu zwyczajnym.
Następnym razem proszę prawidłowo oznaczać tekst cytowany :!:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
To jest bez znaczenia, bo gdy zapłacisz to już nie ma roszczenia, pozostaje ew. sprawa karna.

A w wytłuszczonym mowa jest o uznaniu długu na piśmie. Zapłata takowym nie jest.
 
Ja myślę, że poprzednikowi może chodzić o ewentualne żądania zapłaty dodatkowych 750 złotych w przypadku wykrycia kolejnych naruszeń i znaczące utrudnienia obrony wynikające z podpisanej ugody. Aczkolwiek mogę się mylić.

Ponadto w przypadku kancelarii Lex Superior na profilu facebookowym przeciwdziałającym copyright trolling pojawiła się sugestia złożenia doniesienia do prokuratury w związku z art. 54 ustawy o ochronie danych osobowych. Lex Superior ma pewne obowiązki informacyjne jako administrator danych, których może nie realizować.
 
Ostatnia edycja:
Ale zapłata danej kwoty stanowi uznanie długu tylko do kwoty wynikającej z zapłaty.
Nie szukajcie dziury w całym.
 
Obecnie zaczynam 9mc od czasu otrzymania listu od AŁ. Nie płaciłem, nie szukałem kontaktu z nimi. Nie miałem wezwania, przeszukania. Ciszzzzzzaaaa. Może mi ktoś powiedzieć. Kiedy mogę się spodziewać jakichkolwiek reakcji? Czy sprawa już upadła?
 
Tak sie zastanawiam. Wiecie dlaczego nie wysylaja tego przesylka rejestrowana? Bo gdyby ktorys mial koneksje i wzialby sie za nich to sami wypieraliby sie, ze to nie oni wyslali. No i ciekawe. Te 9 miesiecy. Mi mija tydzien i 2 dni. W ogole trzymacie te pisma ukryte czy wyrzuciliscie?
 
Odkąd pojawiło się info o tym na glównych portalach sprawa coś ucichła tu na forum ;)
 
Wypowiadasz tę opinię na podstawie jakiś statystyk? Podziel się nimi z nami. :ok:
 
Z relacji ludzi z którymi rozmawiałem i były ścigane przez ZPAV . Od momentu stwierdzenia naruszenia do końca sprawy pół roku . Najdłużej trwa zdobycie danych osobowych a potem to już szybko . Przeszukanie o ulubionej godzinie 6:30 to około 2 miesiące po "zarejestrowaniu" przestępstwa . Także w normalnym toku to idzie dość szybko . Jeżeli niektórzy już 9 miesięcy czekają to się już raczej niczego nie doczekają .
 
jak mam rozumiec zarejestrowanie przestepstwa? Chodzi o to rzekome wylapanie udostepniania czy czas gdzie wyslano do mnie powiadomienie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra