Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Gem69 napisał:
1. Lex Superior nie jest kancelarią, jest zwykłą spółką prawa handlowego. W zaktresie prowadzonej działalności jest mydło, powidło oraz porno.
2. W Państwa sprawie NIGDZIE NIE TOCZY się jakiekolwiek postępowanie cywilne, karne etc.
3. Informacja, że Państwa adres zamieszkania to przypisane rzez organy ścigania "miejsce popełnienia przestępstwa" TO KŁAMSTWO.
4. Znane są przypadki, że w pismach LS podaje się imiona panieńskie osób zamężnych - organy ścigania mają zaktualizowane dane!
5. Zawarta w piśmie informacja, że popełniliście przestępstwo jest wyssanym z palca pomówieniem.
6. Jest prawdopodobieństwo, że Wasze dane osobowe nie zostały przez tę spółkę pozyskane w uczciwy sposób (pisze się o "wycieku danych" od kilku operatorów), nie wiadomo też do czego te dane są dalej wykorzystywane.
7. Fakt, że być może korzystaliście z sieci bittorrent nie jest żadnym dowodem w żadnej sprawie lecz jedynie poszlaką, że mogliście coś chronionego pobrać.
8. POD ŻADNYM POZOREM NIE NALEŻY PŁACIĆ!
Gem69, z całym szacunkiem, ale mam wrażenie, że w tym wątku były już trafniejsze, bardziej zwięzłe podsumowania. Rozumiem sens postów podtrzymujących na duchu i dodających pewności siebie tym, którzy otrzymali takie listy, ale przestrzegałbym też przed zupełnym bagatelizowaniem Lex Superior. Wszyscy dopiero badają grunt. (1) To, że jest to spółka z o.o. to z ich perspektywy nawet lepiej, bo nie podlegają kontroli korporacji prawniczych i nie ponoszą odpowiedzialności dyscyplinarnej. Mogą pozwolić sobie na więcej, nie obowiązuje ich etyka zawodowa, tak jak obowiązuje panią mecenas Annę Łuczak, która wycofała się z copyright trollingu, gdy wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko niej (a schedę po niej przejął Glass-Brudziński) (2) Postępowanie przygotowawcze toczyło się, a teraz jest w zawieszeniu do czasu rozpatrzenia zażalenia Lex Superior (to nie tak, że ta firma nic w tej sprawie nie robi poza straszeniem listami). (3) W listach Lex Superior jest wiele półprawd i wyolbrzymień, tak by wywrzeć psychologiczną presję na odbiorcę listu. Nie tylko to zdanie. (4) Dane pochodzą od ISP (które nie przyznają się, że te dane udostępniali) i mogą być nieaktualne / zdezaktualizowane. LS wysyła listy także do nieboszczyków. Nikt tego nie sprawdza, bo jest tego bardzo dużo. (5) Nie zawsze jesteśmy niewinni, jak już pokazało kilka postów tutaj - niektórzy są wręcz pewni, że takie naruszenie z ich strony rzeczywiście miało miejsce. (6) Nie sądzę by było takie prawdopodobieństwo - mechanizm zdobywania danych przez copyright-trolli był już opisywany na łamach kilku mediów i jest on niestety i ku irytacji GIODO, wciąż legalny. (8- Pełna zgoda. I to powinien być punkt numer jeden każdego podsumowania. Jest uniwersalny, dobry dla każdego.

Słowianka napisał:
Adres IP, na który Lex Superior powołuje się w piśmie, jest zbyt długi względem IP jaki posiada komputer. IP na dodatek jest zmienne.
No właśnie. Skoro jest zmienne to długość nie ma żadnego znaczenia. :D Dziś masz mniej cyfer, jutro możesz mieć więcej. Rok temu mogłaś mieć taki właśnie adres IP, no chyba, że pracownik ISP sporządzający plik .xls na żądanie prokuratora pomylił rubryki. Niby możliwe, ale to takie samo prawdopodobieństwo jak dostać do dziennika ocenę 5 zamiast 2 w wyniku pomyłki nauczyciela. ISP wskazało Twoją teściową jako abonenta, który w danym momencie korzystał z tego właśnie IP. Tylko tyle. ISP nie wskazał, że ktoś z Twojego komputera ściągał wtedy "Podrywaczy", choć mają możliwość sprawdzić, czy w tym czasie komputer abonenta korzystał wtedy z portu, który jest zarezerwowany dla klientów BitTorrent.

Słowianka napisał:
W Orange powiedziano nam, że nikt z Policji, Sądu, prokuratury nie występował o dane osobowe związane z łączem internetowym.
Tak zawsze oświadczają, co nie musi być prawdą. I moim zdaniem nie jest.

Słowianka napisał:
Do rzekomego pobrania miało dojść, kiedy akurat wszyscy byli w pracy (godziny ranne dnia powszedniego).
Komputer mógł być uruchomiony w tym czasie albo ktoś inny mógł wykorzystywać Twoją sieć domową poprzez Wi-Fi.

Słowianka napisał:
Na dodatek dysponują danymi osobowymi, uzyskanymi w sposób bezprawny (skoro nie otrzymali ich od Operatora).
Otrzymali.

Słowianka napisał:
oszustom nie odpuszczę.
Słuszna postawa.

Aha i co do adresu MAC. Moim zdaniem ISP poza adresem IP loguje także adres MAC. W przypadku Orange po prostu pobiera tę daną z Liveboxa. Tak samo w przypadku innych routerów czy modemów, które takie dane przechowują. To jednak wiele nie zmienia, bo rzeczywiście adres MAC można zmienić w każdej chwili z poziomu Windowsa czy Linuxa. Myślę, że na urządzeniach mobilnych także jest taka możliwość.
 
Ostatnia edycja:
Adres MAC można zmienić na każdym urządzeniu jak ktoś zna się na tym ale zwykle na urządzeniu są nalepki mówiące jaki adres MAC i IP (po zakupie) ma dany sprzęt bo np. u mnie nalepka jest w miejscu gdzie znajduje się śrubka która mocuje obudowę i jej zerwanie = strata gwarancji ale to już od sprzętu zależne.

Tak czy siak pozostaje czekać i lepiej nie płacić im NIC bo jak pisałem JAKĄ masz gwarancję iż ktoś inny nie upomni się o coś innego bo dowie się iż jednym zapłaciłeś za coś takiego?? Dla mnie to zapłata jest potwierdzeniem popełnienia zarzucanego czynu a to przy PONOWNYM tego typu działaniu działa raczej na niekorzyść osoby oskarżonej. To oczywiście tylko mój pogląd nie jestem prawnikiem ani nie znam się na prawie.
 
Ok, zakładamy sytuację, że pojawiło się dwóch panów policyjantów i jeden technik. Jako, że technik wg mnie jedyne czym może się posłużyć w warunkach domowych to jakiś standardowy program do odzyskiwania danych to może nic nie znaleźć. No i załóżmy, że nic nie znalazł w trakcie domowej kontroli. CO wtedy? KOnfiskują sprzęt czy mówią dowidzenia nie mamy żadnych dowodów?! Wiemy doskonale, że większość juz dawno:
a) wyzerowała dyski
b) kupiła nowe dyski
c) zmieniła w ogóle komputer
Poza tym nadal uważam iż to gra psychologiczna, bo gdyby LS miał naprawdę odpowiednie narzędzia to nie wysyłałby żadnych powiadomień tylko odrazu najazd na dom. Konfiskata i kara idąca w tysiące.
 
Obecnie nikt nie może "wejść panu na dom" -- jest pan w postępowaniu w statusie "świadka, nie podejrzanego". Musi być pan wezwany do złożenia wyjaśnień, wówczas może się zmienić pana status w toczącej się sprawie.
Jeśli mieszka Pan w kilka osób, a pozbył się pan swego komputera - obecny jest np żony, to nikt nie może "komputera żony" skonfiskować --- sprawa toczy się w stosunku do pana, pana komputera, a nie np "komputera żony". Może zaznaczyć pan fakt braku komputera podczas przesłuchania, a na pytanie czy w domu znajduje się komputer związany z procederem - jeśli to oczywiście prawda --- powiedzieć, że obecnie inny komputer ma np żona, ale jest to jej prywatny sprzęt, w żaden sposób nie związany ze sprawą - nikt nie ma prawa sprzętu innych domowników, nie związanych ze sprawą ruszyć.
Proszę poczytać te ponad 800 postów ---- wszytko to było omawiane.
 
Ostatnia edycja:
Panowie nie ma co gdybać każdy kto pobierał sieci torrent ma co
 
Witam, otrzymałam takie pismo czy jeśli wyślę załączoną na forum odpowiedź sprawę można uznać za zamknięta? Czy firma Lex Superior odpowiada na te pisma? Pytam ponieważ, gdybym wiedziała, że to takie kwiatki" nawet bym tego nie odbierała z poczty i nie mam zamiaru robić tego po raz kolejny.
 
Graticzka napisał:
Pytam ponieważ, gdybym wiedziała, że to takie kwiatki" nawet bym tego nie odbierała z poczty i nie mam zamiaru robić tego po raz kolejny.
Polecony x2 awizowany uważa się za doręczony z 14 dniem od pierwszej próby doręczenia.
 
Cytuję za money.pl :
W tym miejscu należy zaznaczyć, że w wypadku wszelkich pism sądowych oraz urzędowych wysyłanych w ramach odpowiednich postępowań, przepisy jasno wskazują, że w razie niemożności doręczenia pisma bezpośrednio adresatowi (lub jego domownikowi, dozorcy domu itd.) pismo pozostawia się we właściwej placówce pocztowej i uznaje za skutecznie doręczone po dwukrotnej bezskutecznej awizacji (tak m.in. art. 44 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 139 Kodeksu postępowania cywilnego).

Chodzi o listy polecone sądowe i urzędowe.Przepis nie reguluje kwestii zwykłych listów poleconych
 
A co sądzicie o ostatnim rozsyłaniu pism przez HBO związanych z piratowaniem Gry o Tron?
 
Czyli z tego co rozumiem to regularni i stali użytkownicy p2p i programu uTorrent mogą spodziewać się miliona wezwań. Począwszy od jakiegoś LS o p0rno, poprzez muurale i niezniszczalnych to teraz dojdzie HBO, później gry komputerowe i tak dalej.
 
HBO nie wysyła wezwań do zapłaty, polecam zapoznać się z poruszanymi zagadnieniami. Rozsyłanie wezwań miało jedynie miejsce w Kanadzie w ramach procedury "notice and notice" i dotyczyło wycieku epizodów przedpremierowych. HBO dba po prostu żeby konsumenci opłacający abonament mieli jako pierwsi dostęp do odcinków serialu "Gra o Tron" oraz prosiło osoby naruszające ich prawa autorskie o uszanowanie tego faktu. Nie wiązalo się to jednak z żadnymi opłatami.

Oczywiście istnieje ryzyko masowego wysypu zgłoszeń do prokuratury w sprawach o udostępnianie w sieciach p2p. Jednak skala tego zjawiska jest ograniczana z kilku względów:
- na adwokatów zajmujących się tym procederem składane są skargi
- ściganie za dane filmy wiąże się z negatywnym PR-em, czego najbardziej zyskowne marki nie potrzebują
- jeżeli wezwania do zapłaty nie będą opłacane, nie będzie to przedsięwzięcie zyskowne (a im więcej ludzie o tym mówią, tym mniej osób będzie skłonne zapłacić)
- GIODO na razie bardzo uważnie przygląda się administratorom zebranych danych osobowych
- przy wzroście skali zjawiska z pewnością zainteresują sie nim politycy (nawet pod koniec roku 2014 pojawił się projekt posłów PiS-u mający na celu zakończyć to zjawisko, który chyba umarł śmiercia naturalną w komisji)
- samo udowodnienie winy, bez przyznania się naruszyciela, jest niesamowicie trudne
 
Ostatnia edycja:
Witajcie ponownie !

Tym razem piszę krótko, w sprawie Lex Superior. Według wyborczej, Komenda Policji w Olsztynie dostała nie tylko adresy IP, a pełen komplet - łącznie z danymi dzierżawcy łącza. Prokuratura Gdańsk-Wrzeszcz ustala, skąd pochodziły zebrane przez Lex Superior dane.

Do chwili obecnej spółka nie wniosła wniosku odwoławczego do umorzenia sprawy.
 
Dziennik internautów:

My również pytaliśmy prokuraturę o tę sprawę i potwierdziliśmy ustalenia naszego informatora. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Zbigniew Czerwiński potwierdził, że "prokurator Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, w dniu 31 stycznia 2014 roku umorzył postępowanie przygotowawcze (sygn. akt IDs. 1180/14) w oparciu o art. 11 § 1 pkt 1 kpk - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa".

Wiemy, że postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne - aktualnie prokurator nadzorujący sprawę rozpoznaje zażalenie pokrzywdzonego (Lex Superior).
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Cytat z profilu fb "Copyright Trolling Stop"
Oto jedna z wiadomości otrzymanych od internautów.

"Po otrzymaniu pierwszego pisma od firmy Lex Superior zgłosiłem sprawę na Policję. Po okresie miesiąca zostało przesłane kolejne pismo z w/w firmy, już za potwierdzeniem odbioru. Dołączyłem również to pismo na policję. Po okresie tygodnia czasu otrzymałem informację o wszczęciu postępowania przez Prokuraturę w Lublinie.

Chciałbym poinformować, że w dniu dzisiejszym otrzymałem zawiadomienie o trwającym postępowaniu przez Prokuraturę Gdańsk Wrzeszcz, gdzie nadano mi status pokrzywdzonego oraz dodano do listy pozostałych pokrzywdzonych.

Nie kontaktowałem się w żaden sposób z firmą Lex Superior, wszelkie pisma, które od niej otrzymywałem kierowałem bezpośrednio na najbliższy posterunek policji. Informacje zamieszczone w pismach dotyczące rzekomego pobierania filmów pornograficznych nie miały miejsca z mojej strony, ani pozostałych domowników. Wiele zawartych informacji w piśmie było niezgodnych z prawdą, np. w kwestii podanego adresu IP.

Warto walczyć o swoje prawa."
 
Witam. Nie wiem czy w dobrym dziale opisuje mój problem ,ale potrzebuje bardzo szybko rady co zrobić , bo w poniedziałek muszę iść zeznawać na komisariat (chyba , że to byli oszuści to mam po sprzęcie)

Rano wpadła do mnie policja z nakazem wzięcia komputerów , które są używane w domu, wzieli mój dysk
twardy i laptopa siostry, powiedzieli mi, że nielegalnie sciągnałem i udostepniłem jakiś tam film,
powiedzieli , że mam 3 opcje do wyboru, pierwsza z nich to nieprzyznanie się do winy i oddanie sprzętu
do sprawdzenia przez ich informatyków, powiedzieli , że jeżeli znajdą coś jeszcze nielegalnego to bedą
za wszystko mnie rozliczali w sadzię, druga opcja jaką
mi przedstawili to przyznanie się do winy i jeżeli mam czyste konto i nie popełniłem żadnego przestępstwa
to dadzą wniosek albo umoża i wtedy zwracaja sprzet i niby nic nie płace ,ale nie pamietam jak dokładnie
to mówili, mam na myśli czy wniosek automatycznie zostaje przyznany czy ktoś to musi sprawdzić i dopiero
wtedy może dać jakiś wyrok , bardziej stawiam ,że te wnioski są akcpetowane lub anulowane, trzecia opcja
to niby robią ugode i nie wysyłają wniosku do sądu i że z skontaktują mnie z jakaś kancelaria i niby tA
kancelaria jest pośrednikiem, między mną a poszkodowanym w tym wypadku właścicieli tego filmu,co niby
udostępniłem , a tak na naprawde nie odostepniłem , policja jedynie mówiła ,że programy są tak zrobione
by też udostępniały, oczywiście nie świadomie, policja mówiła ,że trzecia opcja jest niby najlepsza, ale
widać tu że coś śmierdzi i moim zdaniem ta policja i ta cała kancelaria jest skorumpowana. Czy miał ktoś
podobny problem , bo lapek jest sporo wart, a mówili , że prędko nie dostane sprzętu. Moim zdaniem najlepsza
opcja to ta druga, gdzie przyznaje się do winy i ten cały wniosek rozpatruja. W poniedziałek na rano mam iść
na komisariat zeznawać. Proszę o pomoc i szybką odpowiedź. Pozdrawiam
 
Jesteś ciekawym przypadkiem:o. Policja robi za akwizytorów jakiejś kancelarii:D? Musieli przyjść z nakazem prokuratorskim. Nie mięli nakazu... legitymacji skąd ta sugestia że to oszuści? Mamy kolejny etap copyright trolingu ... po kancelariach, sp zo.o.... mafię:cool:?

O jaki film cię posądzają?
 
Ostatnia edycja:
wczoraj dostałe pismo z LS ze mam zaplacic 750zl napewno ten temat byl juz poruszany ale prosze o szbsza odpowiedz co z tym fantem zrobic dziekuje
 
I jakie miasto? Dostawałeś wcześniej wezwania do zapłaty?

vollf napisał:
wczoraj dostałe pismo z LS ze mam zaplacic 750zl napewno ten temat byl juz poruszany ale prosze o szbsza odpowiedz co z tym fantem zrobic dziekuje



Proponuję zamówić na allegro elementarz i nauczyć się czytać.

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Niech mod będzie wyrozumiały na moją uwagę.

Jeżeli "Prószków" weźmie się za copyright troling to ściągalność będzie 100%.
Swoją drogą na tym forum jest kilka postów tak dramatycznych że wzbudzają podejrzenie co do intencji :evil:piszących.
Parę osób pisze że dostało ostatnio pisma od LS. To trzecia fala czy jeszcze spływ po drugiej?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra