Dziś byłem na zeznaniach na policji , więc opisze jak moja sprawa wygląda i co mam do wyboru... więc tak , dziś dowiedziałem, że kancelaria, która mnie podała to BGST z gdańska . Policjant ciągle sugerował, abym poszedł na ugodę z kancelaria, co oczywiście mi nie pasuję, bo nie będę płacił firmie, która wynajęła dobrych prawników, którzy znaleźli "lukę" w prawie, aby dane, ip , szczegóły moich poczynań na moim komputerze, ujrzały światło dzienne, które wykorzystują, by zarabiać grubą kasę ... zrobię wyjątek i zapłacę tej całej kancelarii, jeżeli będzie to najlepsza opcja, ale na razie wole się tutaj doinformować czy opcja, która wygląda dla mnie najrozsądniej będzie najlepsza, więc już piszę jak chce zrobić, więc dziś przyznałem się do ściągnięcia filmu oraz jego udostępnienie, ale w zeznaniu kazałem by napisał, że nie wiedziałem, że udostępnianie jest wykroczeniem/przestępstwem i napisane zostało jedynie, że byłem świadom ściągania oraz udostępniania, więc opcje jaka uważam za rozsądna to warunkowe umorzenie sprawy, chyba że nie umorzą, wtedy nie wiem jak to się dalej potoczy, ale wyczytałem, że w większości spraw umarzają, ogólnie co do umorzenia jestem optymistycznie nastawiony, ale policjant, który pisał te zeznania, sugerował, że i tak pójdzie mi po kosztach na pewno nie mniejszych, niż 1000 zł w co wątpię, mówił że odszkodowanie dla pokrzywdzonego, opłaty sądu itp wyniesie mnie więcej, niż ugoda z kancelaria. Mam nadzieje, że nie sprawdzą mojego dysku, bo jest tam trochę rzeczy o których niekoniecznie policja musi wiedzieć, ale skoro przyznałem się do winy , to chyba nie ma co sprawdzać dysku , mam racje ? Jedyne co jest nie fajne w tej opcji , to że mój dysk będzie zarekwirowany na zawsze, ale będę mógł zgrać swoje dane, a dysk to koszt ok 100 zł, więc podsumowując wszystko, czy warto zrobić po mojej myśli , czyli w skrócie mówiąc przyznanie się do winy , czekać na warunkowe umorzenie lub nie umorzenie sprawy i zapłacenie kwoty wyznaczonej przez prokuratora, czy po prostu zapłacić tej sprytnej kancelarii. Dostałem nr sprawy i kontakt do kancelarii, więc mogę zadzwonić ile by taka ugoda wyniosła, ale z tego co wyczytałem to pewnie ok 800zl lub więcej, a wiadomo nie chce płacić takiej sumy, nawet w ratach. Piszcie jakie rozwiązanie będzie dla mnie korzystniejsze, za wszelka pomoc będę wdzięczny
